• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy

[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
28.08.2023, 10:54  ✶  
Prawdziwy śmierciożerca, gdyby zamienić mu maskę w głowę clowna, zapewne by się wściekł. Bogin tymczasem stanął w miejscu i opuścił różdżkę, jakby… był trochę zakłopotany. Wielki, czerwony nos zapiszczał, a Brenna roześmiała się: trochę, bo ten widok naprawdę był zabawny, trochę, bo tym, co najbardziej wykańczało bogini, zawsze był… śmiech. I istota na ten dźwięk zaczęła się cofać, coraz bliżej brzegu…
- Depulso! – zawołała Brenna, celując w śmierciożercę – clowna. Być może mogłyby go zniszczyć, gdyby kontynuowały tę zabawę, stanęły obok siebie, pozwoliły, by miotał się, próbując zmieniać formy i wściekał na ich śmiech. Ale mówiąc szczerze, Longbottom nie miała teraz na to nerwów. Wilgoć, chłód i złe myśli, jakie niósł ze sobą dementor, widok Heather, w którą celuje śmierciożerca – to było wystarczająco wiele, jak na jeden dzień.
Bogin trafiony zaklęciem wpadł z pluskiem do rzeki.
Była pewna, że wróci. Zawsze wracał. Dlatego w końcu to miejsce nazywano Boginowym mostem. Podejrzewała, że gdzieś w skałach pod mostkiem musiała znajdować się jakaś wyjątkowo ciemna dziura, idealna dla boginów – a fakt, że niekiedy przechodzili tędy czarodzieje, pozwalał im co jakiś czas nażreć się strachem.
– Podejrzewam, że by się zamotał, ale ten sposób też jest skuteczny – powiedziała, opuszczając różdżkę. Jej serce powoli odzyskiwało właściwy rytm. Odruchowo strzepnęła ze spodni źdźbła trawy, które przylgnęły do nich, kiedy tarzała się po ziemi, najpierw jako wilk, potem w ludzkiej postaci. Bogin. To był tylko bogin. „Tylko”, bo przecież na swój sposób był niebezpieczny, skoro umiał zajrzeć w twoją duszę i zobaczyć, czego się boisz.
Bywał w tym skuteczniejszy niż sam człowiek, przed którym stawał.
– Przepraszam, Heath, powinnam była zorientować się wcześniej. Ale to nigdy nie był dementor. Nie rozumiem, dlaczego to jest dementor – przyznała, chociaż ostatnie zdanie właściwie wymknęło się jej samo, nie zamierzała wcale go mówić. Kiedy w szkole na szóstym roku jeden z nauczycieli znalazł bogina w lochach i uczył ich, jak sobie z nim radzić, Brenna widziała księżyc w pełni, wyłaniający się zza chmur. A potem, gdy raz natknęła się na takiego na służbie, leżało przed nią martwe ciało. Najpierw Erika, potem Mabel – na szczęście za drugim razem Riddikulus zadziałało, jak trzeba i nie musiała sprawdzać, kogo jeszcze by zobaczyła.
Nie pojmowała, jak to się stało, że jej bogin zmienił się właśnie w dementora. Bo przecież to nie tak, że była nieustraszona i że dementorzy w ogóle nie wzbudzali w niej lęku… ale dlaczego miałaby bać się najbardziej właśnie ich?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1674), Heather Wood (1535)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 24.08.2023, 11:09
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 24.08.2023, 11:41
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 24.08.2023, 14:18
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 25.08.2023, 06:59
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 25.08.2023, 09:32
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 28.08.2023, 10:26
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Brenna Longbottom - 28.08.2023, 10:54
RE: [21.05.72, ranek] Gdzie czają się boginy - przez Heather Wood - 28.08.2023, 11:34

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa