• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów

[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#14
29.08.2023, 18:36  ✶  

Co prawda chciał wyciągnąć rękę po to, żeby ją uspokoić, żeby dać jej znać, że żyje, że kontaktuje, że to już. Że koniec, teraz już można było robić wszystko. Wszystkie dziwne rzeczy, narzekać, skandować. Albo na przykład, no nie wiem... panikować? To było zupełnie nie pasujące do Victorii - panikowanie. A nawet nie wiedział, jak nie tak dawno temu Victoria naprawdę była całkowicie zagubiona, sama ze swoją głową, w której była jak więzień, z którego nie da się uciec. Na szczęście nie była wtedy sama. Miała kogoś przy sobie. Tylko jej odwaga jednak pozwoliła jej wypchnąć te drzwi, w których stały kraty. Inni byli wsparciem, ale to był jej wyczyn, jej dokonanie. Tak samo jak to, że potem zebrała w sobie siły, żeby dalej ze złem walczyć i nie poddała się tylko dlatego, że przez jedną noc była prawie bezsilna we własnym śnie. Czy taż: AŻ dlatego. To w końcu nie było żadne "tylko". To, że ta ręka posłużyła jako komunikat i została w zasadzie złapana... ani trochę mu to nie przeszkadzało. Kręciło mu się w głowie i stabilność, jaką zaproponowała dotykiem Victoria była bardzo miła. Szczególnie, że teraz sam był zimny i chociaż różnica temperatur była nadal spora między ich ciałami to nie taka, żeby podskoczył od niespodziewanego kontaktu z kobietą.

- Nie ma problemu. - Zamrugał i powoli się wyprostował. Prawie swoimi paluchami chciał sięgnąć do nochala, kiedy Victoria mu zaproponowała chusteczkę. Nastało takie minimalne opóźnienie między informacją, bodźcem oraz odbiorem tego przez mózg. To się zdarzało. Zwłaszcza, kiedy człowiek był czymś zaaferowany, zajęty. Kiedy się na czymś skupiał. Laurent na ten przykład skupiał się na tym, jak boli go głowa i żeby przestało. Takim sposobem z wyprostowania się został pochylony, albo i nawet pochylił się sam, zgodnie z poleceniem. Laurentowi jak coś się działo to był posłuszny bardziej niż małe dziecko, które potrafiło robić sceny. Największą trudnością były tylko jego odruchy bezwarunkowe i ewentualny stres. Na szczęście nawet pod wpływem paniki nie należał do tych ludzi, którzy zaczynali biegać w amoku i już kompletnie nie myśleli. - C-co? - Przyłożył chusteczkę do nosa, spojrzał na czerwień... i teraz to dopiero mu się we łbie zakręciło. - Na nogi Morrigan... - Albo na brodę Merlina. Jak kto woli. Laurent wolał akurat nogi Morrigan od brody Merlina, ale to już była tylko i wyłącznie kwestia jego preferencji. Przyłożył grzecznie chusteczkę do nochala z powrotem, przecierając troszeczkę. Na szczęście szybko przestała lecieć na tyle, że nie musiał siedzieć na tej podłodze taki skulony. - Od kiedy nosisz żaby w torebce? - Nie było to najbardziej istotne pytanie z całej tej sesji, ale jakoś bardzo go rozbawiła Victoria z czekoladową żabą przy sobie. Uśmiechnął się troszkę i bez pyskowania wziął żabę, żeby ją ugryźć. Nie przepadał za łakociami, a konkretnie za rzeczami słodkimi. Natomiast teraz nawet zaczął ją jeść z apetytem. Przesunął dłonią po czole, spoglądając na pierścionek przez krótką chwilę, zanim nawiązał już trzeźwy kontakt wzrokowy z Victorią.

- Przepraszam, Victorio. Coś poszło nie tak, nie potrafiłem ustabilizować połączenie z panią Elisabeth pomimo tego, że ona sama była chętna do kontaktu. Cieszyła się, że mogła cię znowu usłyszeć. - Przywołał do siebie różdżką talerzyk, położył nadgryzioną żabę i spróbował się podnieść. Trochę chwiejnie, ale wstał. - Uch... pójdę do łazienki się trochę... odświeżyć... i zaraz wrócę, dobrze? - Potrzebował przemyć twarz, oczyścić się, bo chociaż pierwszy kęs żaby był słodki, tak zaraz dotarł do niego mdlący zapach żelaza. Innymi słowy - krwi.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (10229), Pan Losu (125), Victoria Lestrange (9133)




Wiadomości w tym wątku
[1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 25.08.2023, 22:51
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 25.08.2023, 23:35
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 11:20
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 12:09
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 13:33
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 13:58
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 16:15
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 26.08.2023, 16:42
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 26.08.2023, 17:10
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 08:42
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 11:49
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 16:44
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 18:05
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 18:36
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 19:30
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 23:33
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 01:00
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 13:08
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 18:18
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 19:29
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 30.08.2023, 22:23
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 22:54
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 10:57
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 14:18
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 22:01
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Pan Losu - 31.08.2023, 22:01
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 00:27
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 10:25
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 14:24
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 17:26
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 19:08
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Victoria Lestrange - 01.09.2023, 19:35
RE: [1 czerwca 1972, dom Laurenta] Nie ma przypadków w krainie duchów - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 22:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa