• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Knieja Godryka v
1 2 Dalej »
1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found

1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#3
30.08.2023, 19:52  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2023, 09:51 przez Laurent Prewett.)  

Laurent już od czasu spotkania z Brenną i ich odwiedzinami w miejscu śmierci Longbottoma badał sprawę istot z Kniei. Wysyłał listy, pisał do znajomych po fachu (czyli specjalistów do spraw istot magicznych) i nawet gotów był sięgać po wiedzę, która nie była zbyt... mile widziana przez Ministerstwo Magii. Zastanawiał się nad tym. Bardzo, bardzo głęboko. O zgrozo, był gotów to zrobić. Chciał to zrobić. Chciał znaleźć odpowiedź na pytania, co zaatakowało tamtego dnia w Beltane i co doprowadziło tamtego człowieka do tak fatalnego stanu. Po głowie chodzili mu dementorzy, ale ich odrzucił - przecież dementor nie czyni z człowiekiem tego, co było uczynione z Longbottomem. Ale może..? A może demimozy, które potrafiły się stawać niewidzialne? Krzyżówka? Może to jakaś pochodna? Może nowa odmiana, może jakaś rodzina? Możliwości, możliwości, możliwości... Laurent poświęcał temu naprawdę sporo czasu od kiedy oczywistym było, że to raczej nie jest kwestia zaklęcia. A jeśli to było zaklęcie, to... cóż. Najwyraźniej się pomylił. I byłby nawet szukał odpowiednich ksiąg, gdyby nie to, że dotarła do niego sowa z bardzo ciekawym zawiadomieniem.

Te istoty nadal w Kniei są.

Nie potrzeba było wiele, żeby po wizycie Kaydena Laurent się spakował, zabrał jarczuka, swoją sowę na drugim i ruszył w stronę Kniei. W stronę lasu, gdzie stworzenia miały się znajdować. Poprosił woźnicę, aby tu nie czekał. Nie było sensu, przecież miejsce było niebezpieczne. Za to sam z Michaelem, abraksanem, oraz swoim zwierzyńcem zaczął badać okolicę. Tropienie tego, co niewidzialne z pomocą Dumy, pięknego jarczuka z pestką na czole, który wyglądała jak ogar wyjęty z piekieł - czarna, z jasnymi ślepiami - nie było szczególnie trudne. W zasadzie nie było trudne wcale. Zatrzymał się tylko na moment, kiedy dobiegł do jego uszu czyjś krzyk.

- Hmph. Czarodzieje są tacy bojaźliwi. - Biały jak śnieg abraksanem imieniem Michale uniósł gwałtownie szyję na ten krzyk, wyraźnie niezadowolony - przynajmniej Laurent potrafił to po nim stwierdzić. Duma Michaela i jego odwaga przerosłaby chyba niejednego czarodzieja i nadawałby się na rumaka rycerzy, którzy lecieli do wież walczyć ze smokami o księżniczki. Pomijając, że żaden smok by nie trzymał żywej księżniczki, bo te stworzenia nie rozumowały takimi kategoriami. Niestety dla Michaela (albo stety, bo Michael ani myślał o zmianie właściciela) ostał mu się taki Laurent - zdecydowanie bojaźliwy jegomość. Obrócił się tylko ostrożnie przez ramię, z ptakami po obu stronach ramion kręcenie głową było ograniczone, by zerknąć na rumaka kątem. Nie skomentował. Sam do siebie trochę pokręcił głową, nim pogoniony przez głośny, głęboki szczek Dumy - ruszył z powrotem za nim.

Czego się nie spodziewał to tego, że natknie się tutaj dokładnie na tę samą osobę, do której chciał się i tak odezwać. W czyimś towarzystwie, fakt. Ale nadal.

- Brenna! - Nawet nie powinien być tak zdziwiony na dobrą sprawę. W końcu ta kobieta zawsze znajdowała się dokładnie tam, gdzie były kłopoty. Niektórzy by powiedzieli, że dokładnie tam, gdzie jej potrzebowano. - Dzień dobry. Laurent Prewett, miło mi. - Przedstawił się tutaj Patrickowi. Nieve wzleciała w powietrze, kiedy Laurent zrobił gest ręki w górę i spoglądając za sobą machnął jej, by wracała do domu. Okazywało się, że chwilowo nie była potrzebna. A mogło jej się tylko coś stać. Planował zbadać sprawę i ocenić dopiero, czy warto do Brenny pisać, a tu proszę bardzo... Wyciągnął następnie dłoń na powitanie do mężczyzny. - Miałem do ciebie pisać list, ale widzę, że zagoniło nas tu całkiem... szybko. - Właściwie błyskawicznie szybko. Blondyn złapał jarczuka za futro na karku, żeby ten czasem nie wystartował do nieznajomych ludzi, bo już widział, że się spiął. - Siad. Zostań. - Wielka bestia grzecznie usadziła swój kuferek.

- Dzień dobry, panno Longbottom. Panu również. - Przywitał się Michael.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3348), Eutierria (307), Laurent Prewett (4227), Morgana le Fay (829), Patrick Steward (2299), Victoria Lestrange (2748)




Wiadomości w tym wątku
1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Eutierria - 26.08.2023, 11:46
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 30.08.2023, 19:01
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 30.08.2023, 19:52
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 31.08.2023, 00:04
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 19:46
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 21:54
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 10:11
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 01.09.2023, 21:34
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 00:19
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 02.09.2023, 09:07
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 10:20
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 04.09.2023, 02:30
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 05.09.2023, 00:37
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 05.09.2023, 09:51
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 16:04
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Morgana le Fay - 05.09.2023, 16:09
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 05.09.2023, 20:50
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 21:03
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 05.09.2023, 21:10
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 06.09.2023, 18:19
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Morgana le Fay - 06.09.2023, 23:40
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 08.09.2023, 08:04
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 08.09.2023, 09:59
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 08.09.2023, 10:45
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 08.09.2023, 11:45
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Morgana le Fay - 09.09.2023, 01:29
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 09.09.2023, 11:46
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 12:18
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Brenna Longbottom - 09.09.2023, 12:25
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Patrick Steward - 10.09.2023, 03:19
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Victoria Lestrange - 10.09.2023, 11:11
RE: 1972/Wiosna | 18 maja | Knieję przeszył zduszony krzyk Mildred Found - przez Morgana le Fay - 11.09.2023, 13:54

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa