31.08.2023, 22:01 ✶
Poczułaś w swoich ustach metaliczny posmak. Przypomniał ci dwie rzeczy: to, jak kiedyś oblizałaś łyżkę i poczułaś jej smak tak intensywnie, że aż poczułaś ciarki i... momentalnie zasłabłaś. To wróciło tak szybko, jak uderzenie pioruna.
Twoje zęby wbijające się w ludzkie ciało, rozrywające czyjąś skórę. Krew tryskająca z szyi, rozdzierający płuca krzyk kogoś, kto nie mógł wydostać się z twojego uścisku. Wydawało ci się, że błagał cię o litość, że nie chciał umierać, ale to nie miało już znaczenia. Miałabyś go teraz zostawić? Nie. Byłaś głodna, potrzebowałaś tego jak powietrza.
To było tylko wspomnienie, ale poczułaś to również w rzeczywistości. To chore pragnienie przelało się na obecną ciebie. Na krótki moment - mogłaś zdusić to w sobie szybko, a po nieprzyjemnym uczuciu pozostało jedynie obrzydzenie.
Twoje zęby wbijające się w ludzkie ciało, rozrywające czyjąś skórę. Krew tryskająca z szyi, rozdzierający płuca krzyk kogoś, kto nie mógł wydostać się z twojego uścisku. Wydawało ci się, że błagał cię o litość, że nie chciał umierać, ale to nie miało już znaczenia. Miałabyś go teraz zostawić? Nie. Byłaś głodna, potrzebowałaś tego jak powietrza.
To było tylko wspomnienie, ale poczułaś to również w rzeczywistości. To chore pragnienie przelało się na obecną ciebie. Na krótki moment - mogłaś zdusić to w sobie szybko, a po nieprzyjemnym uczuciu pozostało jedynie obrzydzenie.