• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei

[13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
31.08.2023, 23:00  ✶  
Brenna zsunęła się z parapetu i przysiadła na podłodze, naprzeciwko Dory. Po trochu po to, by lepiej ją słyszeć i całkiem skupić się na słowach, po trochu po prostu w odruchu – bo Brenna rzadko trzymała dystans wobec ludzi i rozmówców, zwłaszcza jeżeli byli jej bliscy, był więc to swego rodzaju odruch. Przypatrywała się Crawleyównie w zamyśleniu, przetwarzając jej słowa.
Dementor. Oczywiście, że wiedziała, czym są dementorzy – musiała, bo przecież sama wysyłała czasem ludzi do Azkabanu, a wymagano od niej Suma z OPCM. Przypatrywała się teraz zdjęciu i zastanawiała, bo… z jednej strony to nie pasowało…
…z drugiej…
– To… myślę, że nie, nikt go nie pocałował. Zabił go śmierciożerca – powiedziała powoli, starannie ważąc słowa. Nie chodziło o to, że nie chciała czymś z Dorą się podzielić, ale że próbowała uporządkować myśli i te wszystkie szaleńcze teorie, jakie rodziły się jej w głowie po odbytych rozmowach, napisanych listach. – Ale… cholera, Dora, możesz po części mieć rację. Czekaj… mogłabym tę książkę? Pamiętam taką opowieść…
Sięgnęła po jedną z grubych ksiąg i wertowała ją długą chwilę. Brenna za słabo orientowała się w temacie, żeby była pewna szczegółów zasłyszanej historii, potrzebowała więc podparcia w księdze. W końcu znalazła odpowiedni ustęp i pokazała go Crawleyównie. Na rysunku znajdowało się coś, co… przypominało pelerynę.
– Śmierciotule. Przypominają płaszcz. Opadały na śpiącego i pożerały go żywcem. To istota inna niż dementor, a zarazem podobna – stwierdziła, wskazując odpowiedni ustęp w księdze, to, czego nie była pewna, czy dobrze zapamiętała. Nigdy by tego nie skojarzyła sama, gdyby nie słowa Dory. Może i jej zainteresowania były czysto teoretyczne, ale sięgały znacznie dalej niż Brenny, i tok myślenia Crawleyówny zdawał się najmniej wart rozważenia… – Wszyscy, z którymi rozmawiałam, mówią, że to coś zupełnie nowego. Może i ty masz rację, i oni? Skoro są dwie istoty z tej samej kategorii… Może teraz pojawiły się jakieś nowe? Albo stare? Obudziła je magia, wyzwolona przez Voldemorta? Stworzył je w jakiś sposób, eksperymentując na dementorach? Albo… wyszły z Limbo? Sądzisz, że coś takiego jest możliwe?
Uniosła głowę znad księgi, spoglądając na Dorę. Zbladła trochę, mimo tego, że ostatnio podkradała matce magiczny puder – nie dla urody, bo malowała się zwykle tylko na przyjęcia, a ot, żeby Nora i Mavelle nie czepiały się, że za mało sypia.
Bo jeżeli trop Dory był słuszny, to… w Kniei mieszkały potwory.
– Będę musiała spróbować to zobaczyć – mruknęła trochę do siebie, trochę do niej. Chociaż Dora mogła się domyśleć, o czym Brenna mówiła – pośród członków Zakonu, którzy byli jej bliscy, widmowidzenie Brenny nie było żadną tajemnicą i w razie potrzeby dla każdego z nich je wykorzystywała.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2033), Dora Crawford (1514)




Wiadomości w tym wątku
[13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Brenna Longbottom - 03.08.2023, 22:47
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Dora Crawford - 03.08.2023, 23:04
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Brenna Longbottom - 04.08.2023, 11:03
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Dora Crawford - 30.08.2023, 01:14
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Brenna Longbottom - 30.08.2023, 10:01
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Dora Crawford - 31.08.2023, 04:34
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 23:00
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Dora Crawford - 06.09.2023, 17:55
RE: [13.05.72, wieczór, dom Longbottomów] W cieniu Kniei - przez Brenna Longbottom - 06.09.2023, 20:25

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa