01.09.2023, 14:29 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.09.2023, 14:30 przez Norvel Twonk.)
Brenna
Duch dziecka, najwyżej dziesięcioletniej dziewczynki, w niemodnej już falbaniastej sukience stał za Brenną. Był jak blada plama na tle ciemnego, mrocznego korytarza. Opierał się o jedną ze zniszczonych framug drzwi, starannie ukryty przed wzrokiem Mavelle i Atreusa. W jednym ręku trzymał widmowego królika a w drugim widmową parasolkę, która kiedyś miała chronić młodą damę przed słońcem.
Dziewczynka patrzyła na brygadzistkę uważnie, wyraźnie nieprzekonana, czy powinna do niej podejść, czy dalej się ukrywać, czy odzywanie się w ogóle miało sens i nie popełniła błędu.
- Oni wszyscy zasnęli podczas balu. Pamiętam ciemną energię, którą zrobiła taka zdenerwowana pani. Bardzo się jej bałam, więc przybiegłam tutaj do Gerry, ale Gerry też leżała na ziemi – wyjaśniła szeptem. - I wtedy nastąpił wybuch na samym dole statku. Do środka zaczęła dostawać się zimna, morska woda a oni wszyscy dalej leżeli i spali. Tonęli, nie wiedząc, że toną, że idziemy na dno. Chciałam uciec, ale woda zalewała i schody, i korytarz, i próbowałam ich obudzić i to nic nie dawało… - urwała. Znowu potrząsnęła głową, wyraźnie nie lubiła wracać do tych wspomnień. – Nie możesz mi pomóc. Sutherland próbował. I teraz jest tutaj uwięziony tak, jak i ja.
Brenno, masz czas na odpis do: 02.09.2023 do godziny 21.00.
Mavelle i Atreusie - proszę was o podjęcie decyzji, czy schodzicie za nią w dół, czy też tego nie robicie.
Mavelle i Atreusie - proszę was o podjęcie decyzji, czy schodzicie za nią w dół, czy też tego nie robicie.