• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
[6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów

[6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#25
02.09.2023, 15:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02.09.2023, 15:19 przez Laurent Prewett.)  

Znów pokiwał lekko głową, jak takie małe dziecko, któremu tłumaczy się oczywistości. Nie myślał teraz ani trochę o tym, jak wypada i że powinien się trochę zebrać w sobie, że swoją męską dumę to mógłby zbierać w zasadzie z podłogi, a i tak będzie dobrze, jeśli leżała pod jego nogami, a nie wylądowała piętro pod nimi. Mogłaby się też przebić do Departamentu Tajemnic. Tak, to chyba dobry pomysł, a ton, jakim mówiła Victoria sprawiał, że właściwie uspakajał się całkowicie. Wkraczasz w trans, w którym nic nie jest aż takie straszne, żeby nie dało się tego wyperswadować i nic nie było tak obce, żeby nie mogło zostać dotknięte. Nie ma tu demonów - bezpieczne cztery ściany, w których można przykucnąć i pozwolić, żeby te czułe i troskliwe dłonie cię obejmowały, a głos głaskał myśli. Nawet nie musiała go przy tym dotykać. Samo spojrzenie i słowa jej do tego wystarczyły. Robiła to bezbłędnie.

- Naprawdę? - Podniósł na nią spojrzenie i nawiązał kontakt wzrokowy, bo przez jakiś czas patrzył po prostu w dół, gdzieś na kraniec biurka, gdzie kant przechodził w jego zabudowę. To było pytanie odnoszące się do tego, że chociaż lekarzem nie była to uważała, że czekolada pomaga. - Są bardzo urocze. Bardzo miły prezent. - Taką bombonierkę chyba raz na rok mógłby sam przygarnąć, ale nie było to coś, co by powiedział na przykład swojej siostrze. Gotowa wtedy była mu wysyłać bombonierki codziennie. I kto by to zjadł? Bo na pewno nie on. - Mhm, mam wrażenie, że pomaga. Rzeczywiście kupię. Będę nosił przy sobie. - Tak na zapas, tak w razie gdyby cokolwiek się działo. Już drugi raz w zasadzie tak pomogło, więc może..?

- Masz rację. Byłem w znajomych miejscach. Bardzo znajomych. - Chociaż akurat wolał się tym za bardzo nie dzielić. Chyba nie było to zresztą potrzebne do śledztwa. - W pierwszej chwili wszystko było normalne, dopiero pojawiał się on i sen się zmieniał. Pokazywał się w nim. Chociaż... w pierwszym zaatakował mnie z zaskoczenia. W drugim wyglądało, jakby... potrzebował chwili, żeby się odnaleźć, albo chciał zostać odnaleziony. Przeze mnie. - Wzrokiem. Żeby Laurent go zobaczył i żeby mógł zacząć uciekać. Miał w sobie takie paskudne wrażenie, że gdyby teraz znowu mu się coś takiego przyśniło to nawet na ucieczkę nie miałby sił. Odebrał od niej kartkę, ale położył ją sobie na biurku. Za bardzo mu drżała dłoń na czytanie. Zmarszczył trochę brwi i odkopał okulary z kieszenie, żeby włożyć je na nos i spróbować skupić się na tekście. Było to... ciężkie. Zadziwiająco ciężkie. Musiał czytać niektóre zdania po parę razy, żeby się na nich skupić, bo myśl się jakoś ucinała, bo niby czytał, ale potem w głowie było pusto. A niektóre rzeczy celowo chciał przeskakiwać. Wiedział, co tam jest. Co tam będzie. I niekoniecznie chciał samemu sobie to powtarzać. W końcu ujął pióro, zanurzył w kałamarzu i... zastygł na moment, zmuszając swoją dłoń do większej współpracy. Wymagąło od niego pełnego skupienia, żeby postawić elegancki podpis. Dopisał również datę. Laurent miał piękne pismo i podpis godny artysty. Choć sam nie malował i zdecydowanie nie miał genialnej dłoni do ręcznych robótek. Ale pisał dużo. Nawet jeśli nie były to teksty poetyckie.

- Dziękuję, Victorio. Życzę ci miłego dnia. - Wstał z krzesła, zdjął okularki i opuścił gabinet, pozostawiając kobietę samą. Wdzięczny nie tylko za to, że pomogła mu przebrnąć przez tę wątpliwie miłą chwilę i przyjęła zeznania, ale głównie za to, że była dla niego niesamowitym wsparciem. I choć wiedział trochę więcej, niż chciałby to jakoś... łatwiej było stawić czoła tej rzeczywistości. Chociaż trochę.


Koniec sesji


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (8551), Victoria Lestrange (6622)




Wiadomości w tym wątku
[6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 11:53
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 27.08.2023, 12:40
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 14:15
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 27.08.2023, 15:24
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 16:33
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 27.08.2023, 17:10
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 17:44
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 27.08.2023, 18:18
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 27.08.2023, 23:07
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 28.08.2023, 00:06
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 13:31
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 28.08.2023, 18:03
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 19:14
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 28.08.2023, 20:10
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 20:35
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 28.08.2023, 21:08
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 28.08.2023, 22:46
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 28.08.2023, 23:39
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 29.08.2023, 14:31
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 29.08.2023, 20:35
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 07:20
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 12:29
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 13:04
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 13:44
RE: [6.06.1972] Mały wypadek zgłoszony w biurze aurorów - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 15:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa