• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja Hogsmeade i Hogwart [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu

[12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
03.09.2023, 16:36  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03.09.2023, 23:31 przez Brenna Longbottom.)  
Zasadniczo, celem całej wycieczki nie było wypytanie Victorii. Dla takiej rozmowy Brenna równie dobrze mogłaby zaprosić ją po prostu na kawę, wyciągnąć na spacer, a nawet ostatecznie zadać pytanie w ministerialnej kafeterii. Skoro jednak pojawiła się okazja… postanowiła ją wykorzystać.
- Wiem, że to nie jest proste – przyznała bez oporów. Może i jej rodzice nie próbowali na siłę wydawać córki za mąż, a ojciec chyba pogodził się nawet z myślą, że jak długo trwa wojna, nie ma mowy, by choćby o tym pomyślała. Żyła jednak dostatecznie blisko świata czystokrwistych, aby zdawać sobie sprawę z tego, że „wybór” bywał luksusem, który nie każdy posiadał. I dlatego nigdy nawet nie spytała o Rosiera – co najwyżej w delikatnej formie, co myśli o narzeczonym. Ale w oczach Brenny Sauriel był złym wyborem pod każdym względem. Jak niby rodzina Victorii miała skorzystać na takim oblubieńcu? Chociaż akurat to niezbyt Brennę interesowało. Bardziej martwiła się, że to małżeństwo mogło doszczętnie zrujnować Lestrange życie. – I wiem, że oni nie spytają cię, czego chcesz. Ja pytam.
Bo ostatecznie, jeśli odpowiedź brzmiałaby „tak” lub „raczej tak”, pozostawało nie pytać nigdy więcej. Nie miało znaczenia, co myślała Brenna, jeżeli Victoria znając Sauriela zdecydowała, że jednak chce dzielić z nim życie albo że ze względu na rodzinę wkracza na taką drogę i nie zamierza nawet myśleć o innej.
A jeżeli brzmiałoby „nie”?
Wtedy istniało wiele sposobów na to, aby przynajmniej spróbować. I niekoniecznie wiązały się z koniecznością ucieczki od rodziny, chociaż gdyby Victoria zdecydowała się na taki krok… to Brenna by jej pomogła. Tak, jak już za całkiem niedługo jej kuzynostwo miało pomóc niejakiemu Syriuszowi Blackowi. Były i inne opcje – od prób przekonania ojca, przez stosowanie nacisków z różnych stron na Lestrangów, po zwykłe rozpuszczanie plotek czy dostarczenie na próg posiadłości paru informacji, tak że matka Victorii mogłaby zdecydować, że bycie teściową Rookwooda, wampira, zniszczy jej reputację. Bo Brenna, jeżeli szło o bliskie osoby, potrafiła wykazać się bezlitosnością, o którą nie podejrzewałoby jej wielu.
– Rookwoodowie to banda poprańców – mruknęła, kiedy Victoria wspomniała o karach i o tym, że Sauriel nie chciał być wampirem. To przy okazji potwierdzało pewne podejrzenia Brenny, do tej pory będące przecież tylko podejrzeniami. Bo przecież mogli go przemienić w próbie uratowania życia. Sama nie była pewna, kto jest bardziej chory – matka Victorii, oddająca córkę wampirowi, czy ojciec Sauriela, pozwalający syna w wampira zamienić. Mimowolnie pomyślała o Charliem: który uciekł dosłownie w ostatniej chwili, bo inaczej nie zostałby wydziedziczony, a po prostu zabity. Może tak naprawdę to było największym problemem Sauriela: on w tym krytycznym momencie... nie miał do kogo uciekać.– Martwisz się o niego. Rozumiem – skwitowała po prostu, kiwając głową, bo to była odpowiedź, którą musiała zaakceptować. – Nie będę więcej pytać. Ale jeżeli „nie wiem” zamieniłoby się w „nie” daj mi po prostu znać. Gdybyś potrzebowała pomocy... też dla niego... również – dodała jeszcze łagodnie. Victoria mówiła, że mu ufa. Troszczyła się o niego. I zapewniała, że nigdy jej nie tknął.
Ale Brenna nie mogła wymazać z pamięci wspomnienia tego, jak Sauriel wyglądał tamtej nocy, w pokoju Victorii. I myśli, że jego ojciec, który najwyraźniej karał syna za nieposłuszeństwo, nie musiał urodzić się potworem.
Oraz tej, że skoro podnosił rękę na swoje dziecko, nic nie powstrzyma go przed podniesieniem tej ręki na nieposłuszną synową.
Tylko czy miała prawo go oceniać, skoro własna rodzina za próbę uwolnienia zmieniła Rookwooda w wampira?
Odwróciła się, i machnęła różdżką, we własnym kierunku, rzucając zaklęcie kameleona. Nie zdążyła zaoferować Victorii, że zrobi to samo dla niej.
Spomiędzy krzewów wypadł bowiem młody jednorożec, którego sierść dopiero zaczynała zamieniać się ze złotej w srebrną.
- Jaki… - zaczęła Brenna, ale i tych słów nie dokończyła, w powietrzu bowiem błysnęło zaklęcie i obaliło zwierzę. Z ust Brenny wydobył się zdławiony okrzyk, a potem, choć nie widziała jeszcze przeciwnika, odruchowo zeskoczyła ze skarpy – w ruchu widoczna mimo zaklęcia – sięgając jednocześnie po własną różdżkę.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3759), Victoria Lestrange (3891)




Wiadomości w tym wątku
[12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 30.08.2023, 15:18
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 31.08.2023, 20:20
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 22:28
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 02.09.2023, 00:49
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 02.09.2023, 18:10
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 03.09.2023, 02:07
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 03.09.2023, 16:36
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 04.09.2023, 11:23
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 04.09.2023, 17:28
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 05.09.2023, 21:29
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 05.09.2023, 21:40
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 09.09.2023, 13:00
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 09.09.2023, 17:01
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 12.09.2023, 20:50
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 12.09.2023, 22:09
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 13.09.2023, 08:26
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Brenna Longbottom - 13.09.2023, 14:04
RE: [12.06.72] Mgły Zakazanego Lasu - przez Victoria Lestrange - 13.09.2023, 19:17

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa