07.11.2022, 20:22 ✶
Londyn 11.03.33
Kochana Siostro,Cieszę się, że mój ostatni list zastał Cię w dobrym zdrowiu, jak to mówiła babcia Prewett - zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia, tego nam wszystkim potrzeba.
Kochana, jak możesz chociażby proponować mi tak potworny czyn, to przecież mój Słońce i Gwiazdy, woda na mój młyn, kula u nogi i piach w oczy, nie śmiałabym go tak potraktować. A przynajmniej nie zostawiając dowodów w postaci tych listów.
Skończmy już o nim gadać bo znowu mi ciśnienie skacze.
Twój pomysł jest niezły, ale rozmawiałam w międzyczasie z Eden i ma mnie polecić swojemu bratu na Sekretarkę.
Nie mogę się doczekać miny Ambrożego, jak dzieci go oblegną bo mama zniknęła.
Przesyłam całusy,
Sassy, Ambroś, Bartuś i Cyntusia