• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Wokół Magicznych Dzielnic Ministerstwo Magii v
« Wstecz 1 2 3
1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu?

1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu?
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#9
03.09.2023, 21:32  ✶  

Bądź co bądź, gdyby Erik miał cokolwiek do gadania w kwestii urlopu kuzynki, to wysłałby ją na takowy nawet wbrew jej woli. Nawet jeśli wyklinałaby go pod same niebiosa, kopała po kostkach i próbowała pogryźć w drodze do jednej z wielu wind, które znajdowały się w trzewiach Ministerstwa Magii. Longbottom nie należał wprawdzie do leniów, ale nie był też pracoholikiem. A to było już coś, biorąc pod uwagę, że jego rodzona siostra miała problem z tym, aby usiedzieć na miejscu.

Czy zdarzały się w przeszłości dni, gdy specjalnie zostawał po godzinach tylko po to, aby upewnić się, że Brenna czy ktokolwiek inny z jego krewnych nie zostanie w biurach Brygady Uderzeniowej na noc, aby do domu wrócić dopiero następnego wieczora? Oczywiście, że tak. Z czasem nauczył się jednak, że upartość była najwidoczniej w nich równie mocno zakorzeniona co poczucie sprawiedliwości i chęć pomocy ludziom w potrzebie. Kto wie, może tak naprawdę jedno nie mogło w nich istnieć bez tego drugiego?

Teraz jednak odczuwał ogromną ochotę na to, aby pozamykać całą rodzinę w posiadłości na cztery spusty. Wbrew rozsądkowi. Przecież byli potrzebni tutaj – na miejscu – a już zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w Dolinie Godryka. Nie mogli tak po prostu się odseparować i zacząć myśleć tylko o sobie. Nie zmieniało to jednak faktu, że mogli nieco zwolnić i pozwolić, aby tryby wielkiej machiny Ministerstwa Magii przeniosły ciężar ich obowiązków służbowych na resztę personelu. Nie musieli robić wszystkiego sami. Brenna nie musiała robić wszystkiego sama. Podobnie jak Mavelle.

— Dobrze. Porozmawiamy o tym w domu...? — Uniósł pytająco brwi. — Albo porozmawiacie. Jeśli będziesz czuła się na siłach i będziesz chętna. Ja... Ja tutaj wszystko domknę za ciebie. Nie musisz się o nic martwić.

Naprawdę wychodził z założenia, że lepiej było grać w otwarte karty, niż chować informacje, których źródła w gruncie rzeczy nikt nie mógł potwierdzić. Kto wie, co tak naprawdę mogło się zmienić w Mave i innych podczas wizyty w Limbo? Odprowadził kuzynkę do pierwszych drzwi, trzymając się w odległości kilku kroków, wodząc za nią zmartwionym spojrzeniem. To nie było sprawiedliwe, że musieli tyle znosić, gdy zewsząd spadały na nich kolejne ciężary. Tylko... Heh... Czy ktokolwiek mówił, że w tej pracy będzie łatwo, nawet biorąc poprawkę na ich dodatkową aktywność związaną z ochroną ich magicznej społeczności? No właśnie. To była już raczej któraś z kolei oznaka tego, że spokojny okres ich życia mógł już na dobre dobiegać końca, o ile nie zakończył się w chwili, gdy siły Czarnego Pana nie próbowały wypędzić ich z polany ognisk.

Myśl pozytywnie. Może jeszcze nie wszystko jest stracone, pomyślał Erik, starając się otrząsnąć z tych negatywnych dywagacji. W końcu dalej mieli po co żyć, a to już było coś, prawda? Poza tym... Poza tym czekało na nich jeszcze sporo roboty. Jak na przykład znalezienie tej przeklętej kobiety, która zapomniała o swoim dziecku. Longbottom wypuścił powoli powietrze z ust i udał się do swojego biurka. Jeśli ktoś musiał reprezentować dziś w biurze jego familię, to najwyraźniej będzie musiał to być on sam.


Koniec sesji


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (1676), Mavelle Bones (1770), Pan Losu (192)




Wiadomości w tym wątku
1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Mavelle Bones - 19.07.2023, 21:56
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Erik Longbottom - 24.07.2023, 19:34
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Mavelle Bones - 24.07.2023, 23:19
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Pan Losu - 24.07.2023, 23:19
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Erik Longbottom - 30.07.2023, 19:41
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Mavelle Bones - 30.07.2023, 22:50
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Erik Longbottom - 16.08.2023, 18:58
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Mavelle Bones - 20.08.2023, 21:14
RE: 1972/wiosna/maj/11 | Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów | ...gu? - przez Erik Longbottom - 03.09.2023, 21:32

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa