• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka

[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#7
04.09.2023, 00:18  ✶  

- Tak. Na klienta oczywiście, ale co mi po kliencie. Potrzebuję krytyków z prawdziwego zdarzenia! - O takich było zdecydowanie trudniej niżeli o klientów. Miała wrażenie, że wszyscy w jej otoczeniu tak bardzo kochają słodycze, że nie są w stanie podzielić się żadną konstruktywną krytyką, a szkoda. Norka musiała zaufać tylko i wyłącznie własnym zmysłom i przeczuciom i nimi się kierować. Póki co, szło jej to całkiem nieźle. Może powinno tak pozostać? Uśmiechnęła się do przyjaciółki, gdy usłyszała kolejne słowa padające z jej ust. Miód na serce panny Figg. Mimo swojego sporego apetytu i upodobań Brenna odczuwała różnicę. Jeśli ona ją czuła, to każdy inny musiał mieć podobnie. To było ważne, bardzo ważne, żeby wiedzieli, jak smakuje najlepsza jakość. - Bardzo dobrze. Może w kafeterii zechcieliby zmienić dostawcę pączków? - Norka zyskałaby stałych klientów, a Brenna mogłaby zadbać o swoje podniebienie. Sytuacja, w której każdy wygrywa.

Przystanęła na moment, gdy Longbottom wspomniała o tym, że jest zakaz wejścia do lasu. Nie słyszała o tym wcześniej, dobrze, że przekazała jej tę informację. - Zakaz wejścia do lasu? Dlaczego? - Próbowała połączyć fakty. Brenna pytała ją ostatnio o jakieś stworzenia. Może dlatego nie powinno się wchodzić do lasu? Skoro to coś zabiło ojca Danielle. Nie znaleźli go jeszcze, przynajmniej nic jej o tym nie było wiadomo. Zapewne zamieszkało w lesie, chociaż jaką mieli pewność. Zamknięcie lasu nie wróżyło nic dobrego.

- Masz rację, Erik jest niereformowalny. Jeszcze by to wziął do siebie i faktycznie pojawił się u mnie z tym wielkim stworzeniem. Trzeba uważać na słowa. - Pamiętała ich rozmowę o tym, że hipogryf nie jest idealnym prezentem dla jej córki. Bardzo trudno było mu wyperswadować ten pomysł z głowy. Miała wrażenie, że Erik i Brenna trochę prześcigają się w tym, kto kupi lepszy prezent dla Mabel. Nora musiała często pilnować, aby nie przesadzali. Z czasem nauczyli się trochę wybierać odpowiednie prezenty, co do wieku, wydawało jej się jednak, że gdyby mogli to uchyliliby Mabel nieba.

Figg zwinnie pakowała najpotrzebniejsze składniki. Co chwila sobie przypominała o czymś ważnym. Koszyk robił się coraz cięższy. - Tak, mam już idę. - Odparł jeszcze Tobias do Brenny po czym zniknął na zapleczu w poszukiwaniu śluzu gumochłona i soku z chrobotka. Pojawił się po dłuższej chwili ze skrzynką, w której znajdowały się słoiki z tymi ingredientami. Oznajmił swoją obecność głośnym uderzeniem skrzyni o ladę.

- Myślę, że mamy wszystko Brenn. - Nie spodziewała się nawet, że tak sprawnie im to pójdzie. - Jeśli mi czegoś zabraknie, to sobie zorganizuję. Naprawdę z tego co uzbierałam będzie można uwarzyć bardzo dużo. - Zamierzała rozpocząć produkcję już dzisiaj, przecież mikstury mogły się przydać lada dzień, a niektóre naprawdę wymagały sporo pracy i czasu.

Figg zbliżyła się do lady ze swoim koszyczkiem, który dzierżyła w ręce. Był on naprawdę ciężki, miała problem, żeby podnieść go i postawić na górze. Po dłuższej chwili się jej udało. Rozejrzała się jeszcze za sprzedawcą, żeby zobaczyć, czy o czymś nie zapomniała. - Bezoar! - Krzyknęła, jakby nad jej głową zaświeciła się żarówka. - Tego też poprosimy jeszcze z siedem sztuk. - Dobrze było mieć antidotum pod ręką na wszelki wypadek.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2378), Nora Figg (3272)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 31.08.2023, 21:43
RE: [14.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 22:45
RE: [14.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 31.08.2023, 23:15
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 23:53
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 01.09.2023, 09:05
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 01.09.2023, 10:25
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 04.09.2023, 00:18
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 04.09.2023, 10:52
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 06.09.2023, 20:41
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 07.09.2023, 10:03
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 08.09.2023, 22:19
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 09.09.2023, 11:00
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 11.09.2023, 11:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa