• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
« Wstecz 1 2
[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind

[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind
Gentleman
✦Oh, these violent delights...✦
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kayden jest wysoki i szczupły, z lekkim zarysem mięśni i wyraźną linią szczęki. Czarne jak noc włosy ma rozwichrzone przez wiatr, zadziornie opadające na czoło. Oczy barwy gwiazd, srebrne i przenikliwe. Cera blada, niesamowicie ciężko ją opalić. Ubiera się elegancko, zwykle w biel i czerń, czasem kroplę czerwieni. W chłodne dni na barki narzuca czarny płaszcz. Woń cynamonu i wiśni jest zawsze obecna, dryfując wokół niego w zmysłowym tańcu.

Kayden Delacour
#20
05.09.2023, 16:02  ✶  

Kolejny raz był zmuszony się z nim zgodzić i wcale nad tym nie ubolewał, o nie. Uśmiechnął się w odpowiedzi, bo nie miał nic do dodania. Znowu. Mógł tylko słuchać i to z przyjemnością. Laurent w jego oczach był bardzo... praktyczny. Nie rozckliwiał się nad tym, czego zmienić nie mógł i po prostu dostosowywał się do otoczenia. Żeby przetrwać w tym świecie, gdzie szarość przeplatała się czasem z tęczą, choćby na krótką chwilę. Wykorzystywał swoje atuty, bardzo umiejętnie. Manipulował, żeby trochę nagiąć tę rzeczywistość. Słuchał uważnie, patrzył i myślał, by przekonać do siebie ludzi. Jednocześnie, Kayden miał wrażenie, że jest osobą o wiele bardziej wrażliwą, niż to się może na pierwszy rzut oka wydawać. Subtelna różnica pomiędzy pozorem a fałszem — trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jedno, a zaczyna drugie. Laurenty nie był skomplikowaną enigmą, której nie dało się rozgryźć. Nie był też osobą płytką, którą można wrzucić do podpisanego pudła z całą resztą innych ludzi. Kay przyłapał się na tym, że pragnie zagłębić się w jego postrzeganie świata, jakby był zbiorem różnych doświadczeń, posklejanych w jedno. Fascynował go. Tak można było nazwać jego zainteresowanie — fascynacja. Laurent był... szpakami karmiony. Wydźwięk miało to dosyć nieprzyjemny, ale znaczenie było jak najbardziej pozytywne. Przynajmniej w jego głowie nie było tu miejsca na obrazę, choć znalazło się na mały okruch przezorności. Dość zdrowy okruch, zważywszy na to, co mówił o sobie blondyn. - Nie jestem pewny, jak to robisz, że w większości przypadków nie jestem w stanie odmówić ci racji... - Powiedział z rozbawieniem w głosie. - Może dlatego, że zdajesz się mówić z doświadczenia. - Zmrużył oczy. - Może dlatego, że doskonale wiesz co powiedzieć, żeby taki cel osiągnąć. Zdradź mi, jak mam wiedzieć, kiedy mówisz szczerze, a kiedy stwarzasz jedynie pozory? - Zapytał, jak na razie bardziej z ciekawości, niż z podejrzliwości, wciąż z rozbawieniem w oczach. Gdzie była prawda, gdzie pozór, a gdzie fałsz? Musiał się Laurent liczyć z takim pytaniem, skoro tyle mu zdradził o swoich obserwacjach. Choć było ono wypowiedziane dosyć swobodnie, jakby odpowiedź, jakakolwiek by nie była, za wiele by nie zmieniła. Kaydena nie było ciężko zaintrygować tak jak Laurenta wystraszyć. Pokazać mu kawałek sznurka, żeby za nim ganiał i bawił się z włóczką... Również łatwo tracił zainteresowanie, kiedy miał nagle przeleźć po szkle. Puste słowa były jak szklany stolik do kawy. Mógł się na nim bawić, ale raczej nie na długo.

Parsknął cichym śmiechem na ten miód i anielski puch. Metafora cudownie poetycka, ale skojarzyła mu się bardziej z bałaganem i frustracją, niż rzeczywiście słodyczą. Puch przykleja się do miodu, robi się zamieszanie, pióra się lepią i... ah, no... No cóż, po głębszym namyśle nie miałby nic przeciwko takiej frustracji. Odchrząknął, odwracając spojrzenie. - Tak, to brzmi, jak plan doskonały. - Powiedział spokojnie, gasząc w sobie ten błysk srebra. - Mówisz jak poeta...

To prawda, że chciał zmienić temat... chociaż może niekoniecznie takiego obrotu spraw się spodziewał.

Byli kawał drogi od Angli... Czy wypłynięcie w morze to nie czasem forma ucieczki jak najdalej od tego wspomnienia? Pretekst, by się uspokoić po przykrych wydarzeniach... Może właśnie rozmowa nie była więc najlepszym wyjściem. Może powinien mu pomóc się wyciszyć. To nie był mały wypadek i z pewnością nie było to nic błahego, ale jeśli takie zachowanie mu pomagało, to Kayden nie zamierzał odbierać mu tej tarczy. Oby nie była tak krucha, za jaką ją uważał. Miał na pewno o wiele więcej osób, które by go wysłuchały i pomogły mu zapomnieć. Tylko... dlaczego nie byli teraz przy nim? Zdarzenie wciąż było świeże. - Nie... nie przejmuj się tym. To nie jest ważne. - Pokręcił głową i choć powiedział to spokojnie, miał ochotę mlasnąć językiem z niecierpliwością i słowami "pieprzyć pocztę" na ustach. To był chyba najmniejszy problem, nad którym powinien się teraz martwić. - Może teraz nie jest najlepszy moment, ale gdybyś tego potrzebował, to... No, naprawdę umiem słuchać. - Powtórzył, spoglądając na blondyna zachęcająco, choć trochę niepewnie. To nie tak, że przeszkadzałoby mu smęcenie, czy nawet płacz i panika. Jesteśmy tylko ludźmi, wzburzone emocje to rzecz naturalna. Bardziej martwił się tym, czy czasem to Laurent nie będzie się czuł niezręcznie. - Niektórym rozmowa pomaga, może niekoniecznie ze mną, ale... nie powinieneś tego tłamsić w sobie. - Bo wybuchniesz. Nie teraz, to kiedy indziej. Nie wiedział jak inaczej pokazać mu swoje wsparcie, jak mu pomóc. Z drugiej strony miał wrażenie, że to nie on powinien być tym, który go wysłucha. Tylko to też mu nie pasowało. Nie był przecież pozbawiony empatii i wyprany z chęci bycia jakimkolwiek podparciem, choćby najmniejszym. Nie lubił patrzeć na krzywdę innych, nie potrafił odwrócić wzroku, ale i stać bezczynnie też nie chciał.

Czarnoksiężnik atakujący we śnie... Słabo mu się zrobiło. Miał masę pytań. Chciał wiedzieć więcej, ale powstrzymał się całą swoją wolą. Laurent nie wyglądał, jakby chciał to roztrząsać. Nie dziwił mu się. Naprawdę. Wziął głęboki oddech i spojrzał na pudełko czekoladek, częstując się jedną. - Dziękuję... - Powiedział, po czym spojrzał na kształt i uśmiechnął się delikatnie. - Muszelki? Rybki też tam masz? - Zapytał, dając mu szansę na zmianę tematu, jeśli nie chciał rozmawiać o poprzednim.



[Obrazek: qEyGuHF.gif]

✧ The bear loved the deer, it was obvious.
It ripped the deer's throat out, and then licked the dying deer
with the most passionate affection ✧
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Kayden Delacour (12049), Laurent Prewett (14171)




Wiadomości w tym wątku
[8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 10:08
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 11:59
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 12:57
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 14:52
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 15:19
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 17:12
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 31.08.2023, 18:20
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 31.08.2023, 22:00
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 01.09.2023, 12:11
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 02:41
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 08:46
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 13:15
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 16:09
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 02.09.2023, 20:02
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 02.09.2023, 22:38
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 03.09.2023, 18:46
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 19:29
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 03.09.2023, 22:01
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 03.09.2023, 22:57
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 05.09.2023, 16:02
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 05.09.2023, 19:06
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 07.09.2023, 23:20
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 08.09.2023, 12:10
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 10.09.2023, 22:00
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 22:35
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 16.09.2023, 23:21
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 16.09.2023, 23:50
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 27.09.2023, 21:16
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 27.09.2023, 22:36
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 06.10.2023, 22:37
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 06.10.2023, 23:37
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 08.10.2023, 20:29
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 20:47
RE: [8.06.1972 Marsylia, Francja] Oh my God, you blow my mind - przez Kayden Delacour - 13.10.2023, 21:05

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa