07.09.2023, 16:47 ✶
Geraldine, Victoria
Elijah drżał. Wyglądał przy tym tak, jakby mnóstwo czarnej, ciemnej energii próbowało się jednocześnie wydostać z jego ciała i pozostać w nim. Nici kłębiły się wokół niego jak czekająca na odpowiedni moment do ataku na pola szarańcza. Białka oczu dzieciaka zniknęły, zastąpione przez czerń, jeszcze bardziej uwypukliła się także bladość jego skóry i to jak drobną miał sylwetkę.
Zacisnął ręce w pięści, a gromadząca się wokół niego energia zaczęła znikać. I znowu był tylko Elijahem., spoconym, brudnym, niepewnym siebie i przerażonym dzieciakiem. Zamrugał, jakby dopiero co odzyskiwał ostrość widzenia.
Pokręcił głową.
- Nie wiem. Nie pamiętam – odpowiedział cicho. – Nigdy nie chciałem nikomu zrobić krzywdy. Magia zawsze wychodziła sama – opisywał powoli. – Myślałem, że mi pomaga, ale… - Ale potem narodził się obscurus a on nie potrafił go kontrolować. – Naprawdę jesteś czarownicą? – zapytał, nieśmiało popatrzył przy tym na Victorię. – Taką jak pani Fawley? Z różdżką?
Ale nie doczekał się odpowiedzi, bo na ich oczach zamienił się w słoną, morską wodę i rozlał po ładowni.
Uczucie niewłaściwości uderzyło w Geraldine. Już pamiętała kim naprawdę była i pewnie do pewnego stopnia zdawała sobie sprawę, że znajdowała się w jakiejś emanacji cudzych wspomnień. Być może Gerry Price, z blizną na twarzy, wiele lat wcześniej naprawdę pobiegła za Elijahem Sterlingiem, ale czy udało jej się powstrzymać go przed przemianą? A Victorii Stone? Pewnie nie.
Ale teraz gęsia skórka, którą poczuła Geraldine nie miała nic wspólnego obscurusem. Była czymś innym, bardziej realnym, jakby ostrzeżeniem, że gdzieś tutaj na tym statku istnieje prawdziwy potwór. I ten potwór zaczyna się budzić do życia.
Victoria i Geraldine wiedziały już kim są i że śnią. Teraz tylko musiały znaleźć jakiś sposób, by się obudzić w swoich własnych ciałach… naprawdę.
Erik
Świadomość przyszła wraz ze słabnącym bólem głowy. Leżał na pokładzie Perły Morza, niedaleko miejsca, w którym padł po aportacji.
Tura trwa do 10.09.2023 roku do godziny 21.00
Eriku, nie wiem na ile zrobiłeś to świadomie, ale Twoja postać właśnie się ocknęła na pokładzie Perły Morza. Możesz jeszcze odpisać tutaj, możesz spróbować samodzielnie poszukać Brenny, Mavelle i Atreusa, a możesz już poczekać na ocknięcie się reszty towarzystwa.