• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni?

[09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni?
Holding The Grudge
do dilfs
not drugs
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoki na 183 centymetry wzrostu, umięśniony, chociaż nie tak wysportowany jak większość Aurorów. Ubiera się w mundur, który nosi dumnie, lub w proste, kolorowe koszule, marynarki i spodnie od garnituru. Błękitne oczy i ciepły uśmiech sprawiają, że jego spojrzenie stopiło już niejedno serce.

Orion Bulstrode
#10
09.09.2023, 01:32  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.09.2023, 01:39 przez Orion Bulstrode.)  
Ostatnie tygodnie nie należały do szczególnie przyjemnych. Niespodziewane pojawienie się śmierciożerców na Beltane zdecydowanie wywołało ogromne zamieszanie i chaos. Całe ministerstwo wrzało od opowieści i plotek. Ludzie z ekscytacją i przerażeniem wspominali te wydarzenia, próbując odgadnąć, o co w tym wszystkim chodziło. Bo przecież nie zaatakowaliby bez większego powodu. Wiele osób w biurze zajmowało się pochodnymi tej sprawy, a w tym i Orion. Przyjmował zgłoszenia, badał tropy i starał się pomóc jakoś to wszystko ogarnąć, ale głową znajdował się w innym miejscu. Od święta męczył go ogromne wyrzuty sumienia, a wszystko przez to, że nie było go przy Atreusie, gdy ten tego potrzebował. Podczas gdy Orion zajmował się kontrolowaniem spanikowanego tłumu, on wraz z innymi starł się z przeciwnikiem, odnosząc przy tym poważne, bolesne rany. Jasne, ogarnięcie ludności cywilnej może i było istotne, ale przecież on był cholernym aurorem. Powinien był działać, a nie kierować ruchem. Zdecydowanie znalazłyby się do tego inne osoby.
Takie obwinianie się może i nie miało sensu, ale po prostu nie potrafił inaczej. Po prostu czuł się odpowiedzialny za brata i po prostu wiedział, że go zawiódł. Jako członek rodziny i jako brat. Przez kilka dni kusiło go wygarnąć przełożonym to idiotyczne łączenie ich w losowe pary z ludźmi z BUMu, ale zrezygnował. Bo tak naprawdę winił tylko siebie.
Gdy Atreus się leczył, starał się go odwiedzać praktycznie codziennie, przynajmniej w teorii. W praktyce często nie miał odwagi wejść do jego pokoju, nie wiedząc, czy faktycznie chce się z nim skonfrontować. Zupełnie, jak gdyby zobaczenie tych wszystkich ran miało je na nowo odnowić. Kilka razy z nim rozmawiał, ale były to raczej krótkie pogawędki. Ot, żeby się upewnić, że niczego nie potrzebuje. Oczywiście nie oznaczało to, że się nim nie przejmował, wręcz przeciwnie. Spędził długie godziny, rozmawiając z leczącymi go medykami, którzy pod koniec mieli już chyba dość tej sytuacji. Zazwyczaj spokojny i opanowany Orion miał problemy z kontrolą własnego zachowania, gdy przychodziło do rodzeństwa, o czym mieli okazję się przekonać ci nieszczęśnicy.
No i jeszcze to Limbo. Próbował dowiedzieć się o tym czegoś więcej, ale tak naprawdę nikt nic nie wiedział. Zresztą, liczyło się tylko to, że go stamtąd wyciągnęli.
Im więcej czasu mijało, tym mniejszy chaos panował w jego głowie. Panika i nerwowość powoli zanikały i chociaż wyrzuty sumienia wciąż pozostały, kontrolował się zdecydowanie lepiej. Na tyle, że w końcu przestał unikać brat niczym jakiś dziwak. Zresztą, to i tak musiało się w końcu skończyć, bo mieszkali w jednej kamienicy.
Doskonałym przykładem była aktualna chwila. Chciał zgarnąć z salonu papiery, które wcześniej tam zostawił, ale na miejscu spotkał Flo i Atreusa. W pierwszej chwili chciał uciec, ale wziął głębszy oddech, po czym wszedł do środka. Posłał obydwojgu lekki, ciepły uśmiech, patrząc, co tak właściwie robili.
— Mam nadzieję, że nie przeszkadzam? — zaczął, po czym skupił spojrzenie na siostrze. — Jeśli musisz się skoncentrować, mogę sobie pójść — lekka wymówka, żeby jednak uciec? Być może. Mimo tego spojrzał jeszcze na brata, posyłając mu przy tym nieco szerszy uśmiech. — Z dnia na dzień wyglądasz coraz lepiej. Lekarze wspominali, kiedy będziesz mógł wrócić do pracy? — Przy końcówce jego mina nie była już tak pewna. Nie, żeby nie chciał z bratem pracować. Po prostu wyrzuty uderzyły go w splot słoneczny. Bo przecież to on był partnerem Atreusa.
Gdy czekał na jakąś reakcję i odpowiedź, przeszedł przez salon i zgarnął dokumenty, po które przyszedł tutaj w pierwszej kolejności. Co prawda był już po godzinach pracy, ale w biurze wciąż panował spory rozgardiasz, a przecież nikomu jeszcze nie zaszkodziła odrobina nagodzin.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (2258), Florence Bulstrode (2439), Orion Bulstrode (1579)




Wiadomości w tym wątku
[09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 06.09.2023, 05:14
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 06.09.2023, 08:07
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2023, 00:52
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 07.09.2023, 01:05
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2023, 01:22
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 07.09.2023, 01:33
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2023, 01:49
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 07.09.2023, 02:01
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 07.09.2023, 02:30
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Orion Bulstrode - 09.09.2023, 01:32
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 09.09.2023, 10:05
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2023, 01:35
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Orion Bulstrode - 18.09.2023, 20:38
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 19.09.2023, 19:47
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Atreus Bulstrode - 19.09.2023, 20:16
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Orion Bulstrode - 08.10.2023, 00:38
RE: [09.05.1972] Jak bardzo zimni są Zimni? - przez Florence Bulstrode - 08.10.2023, 00:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa