• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[4.05.72, noc] Widma

[4.05.72, noc] Widma
broom broom
Throw me to the wolves and
I'll return leading the pack
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Mavelle Bones
#6
10.09.2023, 16:11  ✶  
Kolejny kłąb dymu uniósł się w powietrze, gdy zaciągnęła się i wypuściła szarą mgłę, ledwo widoczną w mroku nocy. Było w tej czynności coś uspokajającego i nawet nie była do końca pewna, co. Czy to kwestia samego działania tytoniu, czy też naprawdę chodziło jedynie o gesty, o te chwile, które wymagały choćby odrobiny skupienia – nie wiedziała, ale i też nie miało to znaczenia. Jeśli jakiekolwiek – to takie, że papieros nie upajał umysłu, nie sprawiał, że świat stawał się coś niestabilny, a krok niezbyt pewny, że wszelkie reakcje na dobrą sprawę ulegały spowolnieniu.
  I chyba tylko dlatego obok Mavelle stała właśnie kawa, a nie opróżniona butelka. Bo nie wiedziała – czy nie będzie zaraz potrzebna, czy służba jej zaraz nie wezwie. Obojętnie, czy ta dla Ministerstwa czy dla Zakonu – obie i tak miały ten sam cel.
  Ochronę.
  Szukałam ciebie. Uśmiechnęła się blado, zwracając łepetynę ku Brennie, gdy ta usiadła obok. W zasadzie… nie, Mavelle nie szukała teraz towarzystwa, inaczej nie wylądowałaby teraz na dachu, bez rzucenia komukolwiek słowa o tym, że hej, ludzie, nie bójcie się, nie przepadłam w jakiejś ciemnej dziurze, po prostu wystarczy, jak spojrzycie w górę. Ale i też to nie tak, że nie poczuła pewnego ciepła, gdy siostra pojawiła się obok.
  - Tak, nie, nie wiem – przyznała, próbując zsunąć z siebie koc jedną ręką i przerzucić na plecy Brenny; może trochę nieporadnie, ale drugą miała zajętą i do tego siedziały na dachu, który nie szczycił się płaskością (a skośnością) i nie wszystko było takie proste, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka – Weź, przykryj się, mi to i tak nic nie daje – mruknęła, jakoś bez emocji w głosie. Była zimna, była inna i wiedziała już, że choćby weszła do ognia – płomienie nie potrafiłyby jej ogrzać. Nie i koniec.
  Co nie oznaczało, że Longbottom miała marznąć, bo zdecydowała się dołączyć.
  - Próbuję sobie wszystko ułożyć i… sama nie wiem. Jakby ktoś rozniecił o wiele większy ogień pod kotłem – dodała cicho, po chwili milczenia. Coś w tym było – bo przecie to, co pozostawało po części uśpione – wybuchło z siłą, jakiej nawet się nie spodziewała.
  Bo to nie było jej pierwsze Beltane. Pamiętała euforię z poprzednich świąt, była pewna, że sobie z tym poradzi, ale… chyba nie radziła. Nie, bo osiągnęło większe rozmiary niż przewidywała.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2249), Eutierria (230), Mavelle Bones (2049)




Wiadomości w tym wątku
[4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.07.2023, 22:53
RE: [4.05.72, nad ranem] Widma - przez Eutierria - 13.07.2023, 22:10
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 00:12
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Mavelle Bones - 10.09.2023, 13:11
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 13:24
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Mavelle Bones - 10.09.2023, 16:11
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 16:33
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Mavelle Bones - 10.09.2023, 17:54
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 18:07
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Mavelle Bones - 10.09.2023, 18:46
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 19:54
RE: [4.05.72, noc] Widma - przez Mavelle Bones - 10.09.2023, 20:40

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa