• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.06.1972] Wielkie pranie

[20.06.1972] Wielkie pranie
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#15
10.09.2023, 18:49  ✶  

Ponieważ to stworzenie w całej swojej winie pozostawało całkowicie niewinne. Nie można mierzyć człowieka miarą ptaków tylko dlatego, że tak jak one zakładał swoje gniazdo. Tak i nie zmierzysz ptaka miarą człowieka. To samo tyczyło się wszystkich stworzeń. Ludzie zapominali, że nawet widząc słodkiego pieska pozostawał on zwierzęciem drapieżnym z natury i mógł zrobić krzywdę, jeśli nie będziesz rozumiał jego zachowań. Ginny nagle stała się prawie jak bratnia dusza - obmalowana w tę zieleń terenów wokół i tą miłość do natury, którą można było z kimś podzielić. Całe to miejsce wyglądało sielankowo, spokojnie i przytulnie. Zupełnie inaczej niż miejsca, wokół których bywał czy się wychowywał. Bliżej jego kawałka raju, który stworzył - z tym, że New Forest nie było otwarte dla wszystkich i nie można było po nim chodzić samopas ciesząc się zwierzętami. Bo owszem, biegały tam, były tam różne stworzenia, te niegroźne również. Nadal był to jednak rezerwat. Więc oto trafił do drugiego raju. Do takiego, o którym zazwyczaj mówili miastowi - że wybierają się na wczasy bardziej na wieś, żeby doświadczyć "wolnego od miasta życia". Zazwyczaj byli zawiedzeni, kiedy wracali i większość uważała, że "to nie będzie dla nich". Ale niektórym się podobało. Jeszcze inni chcieli tam zostać na dłużej.

- Ach tak? - Zapytał z uśmiechem i błyskiem w oku, kiedy odebrał maleństwo i przytulił do siebie, przesuwając palcami po gładkim, aksamitnym futrze. Był taki przyjemny w dotyku, prawie się w nim rozpływał. I rzeczywiście, jeśli ktoś miał szansę prześlizgnąć się za niuchaczem to kot! Choć i one były marnymi artystami w porównaniu do tych złodziejaszków. - Czyli lubisz zachodzić mężczyzn od tyłu i wsuwać im dłonie do kieszeni? - Zaczepił ją lekko, spodziewając się, że żart zostanie tak samo gładko przyjęty jak wszelkie poprzednie drobne słówka. Pozwoli im się toczyć, pozwolą oboje, tylko po to, żeby się lekko pobawić, pośmiać, poczarować. Śmiałość tej kobiety sprawiała, że kusiło, by zrobić parę kroczków odważniejszych. Nie była osobą, z którą trzeba było się uczyć tańczyć - ona sama do tego tańca wciągała i szybko pokazywała, że ma w sobie płomień gorącego Egiptu. I nie, nie wiedział, połączeniem jakich imion jest jej imię, historia nie była jego głównym konikiem, choć nie to, że był ignorantem. A to połączenie było tak nietypowe, że wymagałoby to jednak skupienia się na tym i rozparcelowania. Symbolika była ciekawa, ale wymagałaby przestudiowania. To było zaś trudne w ogniu rozmowy. - Więc to nie kwestia umiejętności, tylko znalezienia swojego zwierzęcia totemicznego, jeśli dobrze rozumiem aluzję? - Zaśmiał się delikatnie. Nie było to akurat tematem bardzo obcym, bo sam wspominał, że dla niego jest to pracą - zajmowanie się takimi stworzeniami. I to w zasadzie w całym przekroju. Natomiast lubić stworzenia magiczne a potrafić się nimi zająć to była bardzo duża różnica. Jeśli dobrze zrozumiał małą aluzję to rzeczywiście babcia nauczyła ją, jak sobie z tymi słodziakami radzić. Fakt, że Brylancik był ewidentnie oswojony i przyzwyczajony do tej... nie da się inaczej tego określić niż: zabawy na pewno dużo ułatwiał. - Jestem naprawdę pod wrażeniem. Widać na twojej twarzy wymalowaną miłość do stworzeń. - Ludzie lubili, kiedy się ich chwaliło, to była niezaprzeczalna prawda tego świata. Lubili być doceniani. A Laurent nie szczędził dobrych słów, bo niby dlaczego miałby to robić? Coś takiego naprawdę zasługiwało na wyróżnienie i pochwałę. Opływało ciepłem jego serce.

Poczekał na kobietę i nie nudził się wcale. Pozwolił niuchaczowi zaznajomić się z jego zapachem i powędrować po jego głowie, ramionach, pozaglądać za ubrania i połapać jego kolczyki - tylko podsuwał mu palec co rusz, żeby czasem go tych kolczyków nie pozbawił i skupił z powrotem na nim samym. Nie wiedział, jak się tutaj komunikowali z tym zwierzęciem dokładnie, bo te zazwyczaj, oswojone, reagowały na konkretne dźwięki, ton głosu, albo słowa czy gesty. Tym nie mniej niuchacz aktualnie pozostawał grzeczny. Zdawał sobie sprawę ewidentnie, że zabalował i teraz świecił swoimi czarnymi jak perełki oczkami, zgrywając wielkie niewiniątko. Jakoby co złego, to nie on! Kiwnął głową do Guinevery, ujmując go, żeby zwrócić do właścicielki.

- Niemalże czuję, jakby twoja praca minęła się z powołaniem - kolejny raz mam okazję podążać twoim krokiem po nieznanych mi terenach. - Tylko wtedy były naprawdę nieznane, a tutaj... po prostu nigdy nie był w tej konkretnej okolicy. - Wspominałaś o koniach i twoja babcia, jak mniemam?, wspomniała o niuchaczach... hodujecie tutaj zwierzęta? Czy to jakaś forma schronienia dla nich? - Bo jeśli to drugie to pożerało na pewno sporą ilość funduszy rodziny. I być może szukali patronów. A o ile Laurent miał dystans do wydawania pieniędzy i gromadził je tylko trochę mniej maniakalnie od niuchaczy to akurat zwierzęta były czymś, co na pewno chętnie by wspomógł.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (10820), Laurent Prewett (11237)




Wiadomości w tym wątku
[20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 11:55
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 15:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 16:43
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 17:44
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 18:53
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 19:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 20:20
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 21:40
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 22:19
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 00:07
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 12:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 14:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 16:09
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 17:48
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 18:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 11.09.2023, 08:48
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 11.09.2023, 14:31
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 11.09.2023, 21:12
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 00:30
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 10:15
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 13:19
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 16:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 17:38
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 20:43
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 21:50
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 23:38
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 13.09.2023, 10:17
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 13.09.2023, 21:25
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 14.09.2023, 11:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa