• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka

[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#13
11.09.2023, 11:06  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.09.2023, 11:06 przez Nora Figg.)  

- Lody to jest najlepsze, co może być. To chyba mój ulubiony wyrób cukierniczy. - Odpowiedziała Brennie. Oczywiście, że nie zabraknie ich w cukierni. Już nie mogła doczekać się pracy nad najbardziej orzeźwiającymi smakami. Limonki, cytrynki, pietruszki, porzeczki - na pewno będzie w czym wybierać, już ona o to zadba. Lato było jej ulubionym czasem w roku, bo większość składników była dostępna od ręki - najważniejsze mogła je zebrać po prostu z ogrodu swoich rodziców.

- Wspaniale. - Powiedziała jeszcze do Brenny. Dobrze było spędzić więcej czasu z przyjaciółką. Wiedziała, że Longbottom ma sporo na głowie, nie chciała się po prostu narzucać, szczególnie, że była w stanie wszystko zrobić sama. Tyle, że Norka naprawdę lubiła mieć towarzystwo, lubiła sobie poplotkować i po prostu mieć świadomość, że ktoś jest tuż obok. Ostatnio jednak wszyscy byli tacy zabiegani... Zresztą ona sama nie do końca miała czas, żeby wyrwać się z cukierni. Rozumiała z czego to wynika i nie miała żadnych pretensji, tyle, że no cóż, czuła się przy tym coraz bardziej samotna, a była człowiekiem, który uwielbiał przebywać z innymi. Wtedy wypełniała ją pozytywna energia, gdy zbyt długo była sama, to zaczynała myśleć, za dużo myśleć o tym wszystkim, co działo się na świecie.

Kiedy Brenna rozpakowywała zakupy Figg nie zwlekała. Wyciągnęła wielki kocioł i postawiła go na palenisku. Ogień był niewielki, nie można było przesadzić z temperaturą. - Śluz gumochłona i sok z chrobotka. - Mruknęła pod nosem i udała się w stronę przyjaciółki. Wzięła wszystkie fiolki, które kupił właśnie z tymi składnikami. - Te chrobotki, jakbyś mogła, tutaj jest nożyk, ponacinać, musimy wycisnąć z nich jak najwięcej soku. - Wręczyła Brennie nóż, wcześniej jednak sama pokazała jej dokładnie jak sobie z tym poradzić. Sama udała się do kociołka z śluzem gumochłona, wlała zawartość wszystkich fiolek do niego. Miały tego sporo, nie rozpisywała sobie proporcji, bo bardzo dobrze je znała. W między czasie wróciła do składników, które podzieliła Longbottom i pochowała je do szafek. - Jak tam, gotowe? - Spojrzała na to, jak szło Brennie, w zasadzie nie było najgorzej. Rzuciła zaklęcie i przeniosła sok z chrobotka do kotła. - Teraz musi się gotować, później dorzucę zioła, jutro powinnam ci wysłać gotowe fiolki, z takiej ilości wyjdzie tego myślę ze dwadzieścia sztuk. - O ile dobrze oszacowała.

Odwróciła się jeszcze na pięcie, bo przypomniała sobie o czymś o co prosiła ją przyjaciółka. Zaczęła grzebać w niewielkiej szafce, wcześniej jednak rzuciła zaklęcie, aby ją otworzyć. Dbała o to, aby nikt nie miał do niej dostępu. - Jest. - Powiedziała do siebie, po czym ruszyła w stronę przyjaciółki. Miała w ręku niewielką fiolkę, którą bardzo mocno ściskała. - Mam coś dla Ciebie, tylko musisz mi obiecać, że nie użyjesz tego dopóki nie będziesz pewna, że to naprawdę koniec. - Nie tak łatwo było jej wręczyć Brennie truciznę, w końcu była jej bardzo bliska, ale rozumiała dlaczego tego potrzebuje. Wręczyła jej fiolkę, której zawartość była ciemna. Znajdował się w niej jad bazyliszka wymieszany z rozdrobnionym owocem cisu i tojadu. Nora wiedziała, że jeśli Brenna spożyje tą miksturę to odejdzie z tego świata w kilka sekund.

Pogawędziły jeszcze chwilę, po czym pożegnała przyjaciółkę wręczając jej przy tym karton pączków dla mieszkańców jej domu.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2378), Nora Figg (3272)




Wiadomości w tym wątku
[21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 31.08.2023, 21:43
RE: [14.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 22:45
RE: [14.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 31.08.2023, 23:15
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 31.08.2023, 23:53
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 01.09.2023, 09:05
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 01.09.2023, 10:25
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 04.09.2023, 00:18
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 04.09.2023, 10:52
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 06.09.2023, 20:41
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 07.09.2023, 10:03
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 08.09.2023, 22:19
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Brenna Longbottom - 09.09.2023, 11:00
RE: [21.05.1972 wieczór] shopping queens | Norka i Brenka - przez Nora Figg - 11.09.2023, 11:06

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa