• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[wieczór 31.05.1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna

[wieczór 31.05.1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#8
11.09.2023, 22:57  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.09.2023, 22:59 przez Nora Figg.)  

Brenna szukała światła, a Nora była takim światłem. Mimo tego, co przeżyła, mimo, że musiała szybko dorosnąć, to nadal można było w niej dostrzec coś z dziecka. Patrzyła na świat szukając jedynie dobra. Wszystko, co złe jej umykało. Jak w każdej bajcie, dobro musiało zwyciężyć. Nie umiała sobie wyobrazić, że będzie inaczej. Może było to dosyć naiwne, cóż, takie już miała podejście. Nie zamierzała pozwolić, żeby Voldemort i jego poplecznicy je zmienili.

- Wiesz, dużo myślenia niesie ze sobą inne skutki, może jakiś procent idzie na zmądrzenie? - Humor jej dopisywał. Bardzo cieszyła się z tego spotkania ze swoją przyjaciółką, zresztą jak z każdego, do którego dochodziło. Naprawdę miło jej było, że o niej nie zapomina, mimo, że nie mogła jej poświęcić tyle czasu, co kiedyś. Doceniała te rzadkie spotkania jeszcze bardziej. Miała nadzieję, że kiedy się to skończy wszystko wróci do normy. Trochę brakowało jej najbliższych, którzy musieli gonić, wiecznie pędzić, bo tak wiele się działo. Nie miała im tego za złe, wiedziała, że tak po prostu teraz wygląda świat, ale wróci do normy. Wkrótce - tego się trzymała. Jeszcze będzie przepięknie.

- Ma niezłe wsparcie, myślę, że faktycznie może jej się to udać. - Mimo tego, że Mabel nie miała ojca otaczało ją naprawdę spore grono osób, które życzyło jej bardzo dobrze. Dbali o nią, dawali to, czego potrzebowała, przede wszystkim ciepło. Naprawdę mogła czuć się kochana, a to było to, co Nora uważała za najistotniejsze, chociaż nie mogła też narzekać na dobra materialne, którymi mała była zasypywana.

To musiała być Wendy. Norka opracowywała kilka nowych receptur, żeby dorzucić coś specjalnego do swojej oferty, jednak sama nie zamierzała tego testować. Niestety wyszło jak zawsze... jeśli czegoś sama nie dopilnowała, to nie mogło się udać. Będzie musiała porozmawiać z dziewczyną, aby ta była bardziej uważna. Kto wie, co jeszcze do czego mogła dorzucić. Może lepiej, żeby Nora nie wiedziała...

- Rymy, czy nie, wcale nie jest źle. - Zachichotała, bo efekt nadal się utrzymywał. Najwyraźniej, jak przewidywała będzie im to towarzyszyło do nocy. Na pewno zniknie o poranku, eliksir, który przygotowała nie był specjalnie trwały. - Chodźmy więc dalej towarzyszu niedoli, niech nas los zadowoli. - Gdyby jeszcze te rymy miały jakiś sens... Miała jednak wrażenie, że nie mają żadnego, musiała się z tym pogodzić, póki co. Powinna zamknąć się na zapleczu i nie pokazywać klientom, bo jeszcze pomyślą, że zwariowała do reszty.

Powoli zaczęły zbierać się do wyjścia. Brenna zaoferowała Norce podwózkę, znaczy odprowadzkę, także zamierzała z niej skorzystać. Ceniła sobie każdą wspólną chwilę spędzoną razem, nie było ich ostatnio zbyt wiele. Gawędziły jeszcze po drodze rymując, chociaż gawędzenie to chyba zbyt dużo powiedziane, próbowały skleić słowa.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (1588), Nora Figg (1570)




Wiadomości w tym wątku
[wieczór 31.05.1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Brenna Longbottom - 10.09.2023, 22:56
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Nora Figg - 11.09.2023, 11:43
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Brenna Longbottom - 11.09.2023, 12:10
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Nora Figg - 11.09.2023, 13:04
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Brenna Longbottom - 11.09.2023, 16:08
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Nora Figg - 11.09.2023, 21:02
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Brenna Longbottom - 11.09.2023, 22:44
RE: [maj 1972] Jak to jest być poetą? Norka i Brenna - przez Nora Figg - 11.09.2023, 22:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa