12.09.2023, 10:01 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17.10.2023, 13:02 przez Laurent Prewett.)
Podstawa rozliczenia:
1. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link
2. Pierwsza pełna sesja: link, link, link
3. Druga pełna sesja: link, link, link
4. Trzecia pełna sesja: link, link, link
5. Linki do postów w osi czasu: kalendarz, kwartał wiosenny
Rozpoznawalność:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Nawet byłaby predyspozycja do podniesienia, gdyby udało się rozpocząć w pełni proces "walki" z Ministerstwem, ale event z widmami dopiero się skończył i nie było na to czasu. Laurent się udzielał towarzysko, pomagał chociażby po Beltane, ale od startu postaci skupiłam się już głównie na czerwcu. Natomiast na pewno nie ma regresji tutaj żadnej, bo Laurent się udziela.
Poziom spaczenia:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Przez okres wiosny nie wydarzyło się nic, co wpłynęłoby na zmianę serducha Laurenta.
Zmiany w statystykach:
1. -
Zmiany w przewagach i zawadach:
1. -
Łączna suma przewag i zawad po zmianach: -
Zmiany w lokacjach:
1. -
Zamieszkanie: New Forest
Znaki szczególne: oczy selkie przypominające morze, pojedyncze siwe włosy wśród platynowych włosów, blizna na nadgarstku i od strony pleców na ramieniu, niezdrowo chudy
Aktualizacja treści karty:
Poprawki:
Jeszcze jedna zmiana opisówki, którą wyhaczyłam (nie nienawidźcie mnie, błagam!):
Z:
Na:
Aura: Róż zabarwiony fioletem z pasmami bieli
Nowe wskazówki dla mistrzów:
Życie Laurenta obraca się wokół magicznych stworzeń i ulotnych romansach. Chciałabym więc razem z postacią mieć styczność z różnymi cudami magicznego świata, tymi roślinnymi i przede wszystkim zwierzęcymi. No i zbierać pokemony, wiadomo.
Ze względu na moje umiłowanie do dramatu jestem bardzo otwarta na wszystko.
Postać wskoczyła na tory ukierunkowane na pragnienie zmiany tego świata w lepsze miejsce. W związku z tym bardzo chętnie dołączyłabym do Zakonu Feniksa. Laurent nie jest osobą stworzoną do pojedynków, więc w tym nie jest w stanie wesprzeć "tych dobrych", ale ma inne zasoby i możliwości.
1. Dowolny post napisany w wymaganym przedziale czasowym: link
2. Pierwsza pełna sesja: link, link, link
3. Druga pełna sesja: link, link, link
4. Trzecia pełna sesja: link, link, link
5. Linki do postów w osi czasu: kalendarz, kwartał wiosenny
Rozpoznawalność:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Nawet byłaby predyspozycja do podniesienia, gdyby udało się rozpocząć w pełni proces "walki" z Ministerstwem, ale event z widmami dopiero się skończył i nie było na to czasu. Laurent się udzielał towarzysko, pomagał chociażby po Beltane, ale od startu postaci skupiłam się już głównie na czerwcu. Natomiast na pewno nie ma regresji tutaj żadnej, bo Laurent się udziela.
Poziom spaczenia:
1. zachowanie
2. Uzasadnienie: Przez okres wiosny nie wydarzyło się nic, co wpłynęłoby na zmianę serducha Laurenta.
Zmiany w statystykach:
1. -
Zmiany w przewagach i zawadach:
1. -
Łączna suma przewag i zawad po zmianach: -
Zmiany w lokacjach:
1. -
Zamieszkanie: New Forest
Znaki szczególne: oczy selkie przypominające morze, pojedyncze siwe włosy wśród platynowych włosów, blizna na nadgarstku i od strony pleców na ramieniu, niezdrowo chudy
Aktualizacja treści karty:
Poprawki:
Jeszcze jedna zmiana opisówki, którą wyhaczyłam (nie nienawidźcie mnie, błagam!):
Z:
Cytat:Wpływowy wróg (III): - Osoby, z którymi swojego czasu się "bawił", dobrze zapamiętały Laurenta. A przynajmniej - kto miał zapamiętać, ten zapamiętał. Laurentowi przytrafiło się zadrzeć z jednym z baronów kartelowych dostatecznie mocno, kiedy chcąc się od nich odciąć... ograbił ich. Ukradł im niemałą fortunę, za którą zresztą kupił swoją ziemię i nakablował na nich Ministerstwu, przyczyniając się do niemal całkowitego rozbicia szajki. Pieniądze przepadły i odzyskać ich nie się da, ale w końcu kartel zaczął się odbudowywać z niedobitków, urósł w siłę i znalazł Laurenta w Londynie i od tamtego czasu nieprzyjemne spotkania w ciemnych alejkach doprowadziły do tego, że blondyn unika Londynu po zmierzchu. Poza głównymi ulicami.
Na:
Cytat:Wpływowy wróg (III): - Osoby, z którymi swojego czasu się "bawił", dobrze zapamiętały Laurenta. A przynajmniej - kto miał zapamiętać, ten zapamiętał. Laurentowi przytrafiło się zadrzeć z jednym z baronów kartelowych dostatecznie mocno, kiedy chcąc się od nich odciąć... ograbił ich. Ukradł im niemałą fortunę, za którą zresztą kupił swoją ziemię, a z pomocą Madame Fontaine przyczynił się do rozbicia szajki. W końcu kartel zaczął się odbudowywać z niedobitków, urósł w siłę i znalazł Laurenta. Dante, bo tak na imię miał baron, nie zapomniał Laurenta i zamierza mu teraz udowodnić, że z takimi jak on nie wchodzi się na ścieżkę wojenną.
Aura: Róż zabarwiony fioletem z pasmami bieli
Nowe wskazówki dla mistrzów:
Życie Laurenta obraca się wokół magicznych stworzeń i ulotnych romansach. Chciałabym więc razem z postacią mieć styczność z różnymi cudami magicznego świata, tymi roślinnymi i przede wszystkim zwierzęcymi. No i zbierać pokemony, wiadomo.
Ze względu na moje umiłowanie do dramatu jestem bardzo otwarta na wszystko.
Postać wskoczyła na tory ukierunkowane na pragnienie zmiany tego świata w lepsze miejsce. W związku z tym bardzo chętnie dołączyłabym do Zakonu Feniksa. Laurent nie jest osobą stworzoną do pojedynków, więc w tym nie jest w stanie wesprzeć "tych dobrych", ale ma inne zasoby i możliwości.
adnotacja moderatora
Zaakceptowane. @Laurent Prewett