• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.06.1972] Wielkie pranie

[20.06.1972] Wielkie pranie
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#23
12.09.2023, 17:38  ✶  

Roześmiał się ciepło, kiedy usłyszał pytanie o niuchacze. Dobrze wiedział, że to nie było pytanie całkowicie na serio, na poważnie. Ginny była osobą, która lubiła upraszczać pewne rzeczy, udawać, że czegoś nie zrozumiała, albo w ogóle trochę obracać na swoich ustach, zanim to wypowiedziała. I robiła to z pełną celowością, pozwalając się drugiej stronie domyślić, czy rzeczywiście była poważna, czy może jednak tylko zaczepiała. Miała niezwykle lotny i bystry umysł, rozmowa z nią nie była leniwym przepływem po spokojnym jeziorze. To było jak spływ wartkim strumieniem górskim, gdzie należy uważać na zakrętach. Na szczęście dawała taką łódź, że nawet zderzenie z głazami nie przynosiło niczego innego poza śmiechem i odrobiną adrenaliny we krwi. Mogłeś się czuć w tej łodzi bezpiecznie. Przy niej można było poczuć się bezpiecznieć.

- Nawet jeśli miałbym tam niuchacze to nie jako hodowlę. Hoduję jedynie abraksany. - Zapewnił ją, chociaż w sumie nie tylko je. Natomiast jarczukami nie zajmował się na co dzień, nawet sobie tego nie wyobrażał. To było skrajnie wyczerpujące, a i nie każdemu był gotów powierzyć takie zwierzę. Było zbyt niebezpieczne, żeby byle pierwsza lepsza persona mogła się nim zająć. Więc tak - hodował głównie je. - Rezerwat nie różni się wiele od tego miejsca. - Przesunął spojrzeniem po łąkach. To jest - nie różnił wiele pod względem samej idei, natomiast pod względem terenów już różnił bardzo. Natomiast nie wiedział, jakie trzymali tutaj dokładnie zwierzęta. Skoro to była taka ostoja dla zwierząt to... cóż, formalnie rezerwatem określano miejsca, gdzie żyły niebezpieczne gatunki. A tutaj wszystko było zupełnie sielskie i Ginny bez problemu zabrała go na te łąki i proponowała oglądanie koni. - Fascynujące. - To, co opowiadała o swojej szkole. Zupełna właściwie odwrotność do tego, co było w Hogwarcie, gdzie ścisła dyscyplina kładła nacisk na różdżki i nikt nikogo nie uczył posługiwania się nią bez tych patyków. Co dopiero mówić o aktywnej nauce animagii. - W Anglii animagia nie jest zakazana, ale każdy animag zobowiązany jest do rejestracji. Z tego co się orientuję ma to związek z uciekającymi więźniami. - I ogólnie jeśli Ministerstwo nie miało wiedzy, że dana osoba włada tą sztuką to łatwiej było przestępcy chociażby uciec z miejsca zdarzenia. Znikały po nim ślady. Nie przeszkadzało to niektórym się nie rejestrować. - To prawda, tylko priorytety są czasem inaczej poukładane, by było to takie proste. - Uśmiechnął się. To było jedno z takich życzeń, takich marzeń, które były możliwe dla niego do osiągnięcia. Po prostu zawsze było coś ważniejszego do zrobienia i koniec końców zostawało to jako coś z boku, coś na "może kiedyś". Chyba każdy miewał takie rzeczy. Laurent wolny czas chciał w dużej mierze poświęcać znajomym, jeśli akurat nie wciągnęła go opieka nad niektórymi stworzeniami czy ostatnio w ogóle inny temat - Ministerstwa. - Nie miałem o tym pojęcia. - Otworzył nieco szerzej oczy, z ciekawością słuchając tego nietypowego podejścia do zwierząt od strony Egipcjan. - Koty mają w sobie coś królewskiego, prawda? - Ta ich niewymuszona pewność siebie zazwyczaj, to, jak układały swój świat... choć koniec końców musiały go dopasowywać do drapieżników silniejszych od nich. Chociażby człowieka. Tym nie mniej ich gracja była podziwiana przez wielu - przez niego również. A kot, w którego przemieniła się Ginny wyglądał naprawdę przepięknie.

- Nie wiedziałem, że swoje upodobania pokładasz nie tylko w historii i jej skarbach, ale również skarbach ludzkiego ciała i umysłu. - Czy może jednak tylko ciała? Ponieważ jednak magimedyk, a magipsycholog to dwie różne sprawy. Tym nie mniej powiedział tak, ponieważ bez względu na konkretny zawód kobieta dbała o drugą osobę. I to pokazywała na niemal każdym kroku, a zdanie, jakie wypowiedziała z podążającym za to wszystko przeproszeniem, że to zboczenie zawodowe też do myślenia dawało. - Haha, nie, nie tak trudno... natomiast mnie zaskoczyłaś. - Ludzie potrafili zajmować się naprawdę różnymi rzeczami i niektórzy mieli przedziwne hobby. Nie da się wykonywać dwóch czy trzech zawodów, w tym przypadku, jednocześnie na pełen etat, ale nie było dla niego problemem wyobrażenie sobie, że właśnie na miejscu wykopalisk potrzebny jest medyk, albo że na przykład kobieta dorabia na prywatnych wizytach. Chociaż tak - brzmiało to całkiem zabawnie i Laurent się zaśmiał. - Przepraszam... zazwyczaj ludzie nie łączą tak, hm... rzeczowych dwóch zawodów z mistycznym wróżeniem. - Laurent miał okazji doświadczyć w akcji jasnowidzenia nie raz, może to dlatego nigdy nie nauczył się lekceważyć tej sztuki. - Czy na wróżby trzeba się do panienki umawiać prywatnie? - Zapytał pół żartem, bo nie wiedział w zasadzie, czy to też był jej zawód wyuczony, czy po prostu hobby. - To prawda... - Dodał już trochę lakonicznie na koniec, na tę informację o tym, że organizm przekazuje problemy. Owszem, bo od czasu tego napadu miewał przy stresie mocne problemy z napadami paniki, a w tym - ogromne kłopoty z oddychaniem. Na szczęście coraz bardziej się to uspokajało... a przynajmniej takie miał wrażenie.

- Nie jesteś jedną z tych osób, które oskarżałbym o próbę przypodobania się wszystkim. - Potwierdził. To by jakoś do niej pasowało, gryzłoby się. Nawet mimo tego, co powiedział - że jej dobroć wyprzedzała jej urodę. Bycie dobrym nie oznaczało jednak bycia miękkim i bez charakteru. Pokazywało to wiele osób wokół niego.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Guinevere McGonagall (10820), Laurent Prewett (11237)




Wiadomości w tym wątku
[20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 11:55
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 15:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 16:43
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 17:44
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 18:53
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 19:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 20:20
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 09.09.2023, 21:40
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 22:19
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 00:07
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 12:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 14:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 16:09
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 10.09.2023, 17:48
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 10.09.2023, 18:49
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 11.09.2023, 08:48
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 11.09.2023, 14:31
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 11.09.2023, 21:12
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 00:30
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 10:15
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 13:19
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 16:27
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 17:38
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 20:43
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 21:50
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 12.09.2023, 23:38
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 13.09.2023, 10:17
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Guinevere McGonagall - 13.09.2023, 21:25
RE: [20.06.1972] Wielkie pranie - przez Laurent Prewett - 14.09.2023, 11:33

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa