• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 … 16 Dalej »
[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora

[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#11
12.09.2023, 22:55  ✶  

Uwierzył Pandorze na słowo no bo nie miał innego wyboru. Skoro było grzecznie i obyło się bez problemów to dlaczego miałby w to nie wierzyć - nawet jeżeli była to prze kolorowana wersja wydarzeń. W dodatku zyskał tytuł pogromcy deszczu, czy mógł w takim przypadku chcieć coś więcej od życia? Nie wspominając o prezencie w postaci kaktusa czyli małego marzenia, które zostało właśnie spełnione. To nie był jedyny moment w którym Prewettówna była przydatna - tych przecież było dużo więcej ale nie wspomniał o nich, zostawiając to może na trochę lepszą okazję, zważając na fakt swojej porannej paniki. Hjalmar nie miał jednak zamiaru przestać dziękować, skoro ona zrobiła dla niego tyle dobrego - zaopiekowała się, przyprowadziła tutaj, położyła spać, a przede wszystkim zapanowała czy wręcz oswoiła aby się jej posłuchał, co już było wyczynem samym w sobie.


Gdyby ostrzegła go, że właśnie nadciąga albo że wchodzi do mieszkania to byłoby całkowicie inaczej. Nikt, a przynajmniej nikt kogo znał, nie lubił być zaskakiwany, tym bardziej w samym środku walki! Czy Pandora wzięła w ogóle pod uwagę fakt, że ten mógł mieć walkę o śmierć i życie? Co gdyby jego przeciwnik wykorzystałby okazję i go załatwił? Na całe jednak szczęście zarówno Hjalmar jak i jego sobowtór zareagowali w ten sam sposób, ponieważ byli własnym odbiciem - honorowo zaprzestali walki i spojrzeli się na Prewettównę w szoku. Przystojny z Ciebie facet... Spojrzał na szybko w lustro, przejeżdżając dłonią po brodzie aby przyjrzeć się sobie na odchodne.

Maślanka była swego rodzaju poranną tradycją w diecie Nordgersima i stanowiła jej podstawę, zupełnie niczym tona mięsa, którą również spożywał w ciągu dnia. Dalsze rozwodzenie nad maślanką zostało jednak przerwane przez ten cały bukiet róż, który nie dawał mu za nic spokoju. Siedział gdzieś w głowie i przypominał co kilka sekund o tym fakcie. Trudno do mnie dotrzeć? Uniósł zdziwioną brew, odwzajemniając spojrzenie kiedy Prewettówna złapała za kosmyk jego włosów, a następnie zgarnęła za ucho - Umm... - wydał z siebie krótki dźwięk zastanowienia aby po chwili wbić swoje spojrzenie w podłogę. Bo to nie jest takie proste Pandziu... Pokiwał przecząco głową z dezaprobatą na swoje czyny ale i w pewien sposób przeszłość z którą nie mógł się jednak rozstać ani wyprzeć, ponieważ jej skutki oddziaływały na niego po dziś dzień. Gdyby miał taką możliwość, to najchętniej by się pozbył tej plamy ze swojego życia aby tym samym pozwolić sobie na większą otwartość dla wszystkich. Pandora miała trochę racji w swoich słowach - Hjalmara dało się lubić, można było mu nawet zaufać czy na nim polegać. Problem pojawiał się z odwzajemnieniem tych rzeczy przez Islandczyka... Nordgersim bał się dopuszczać ludzi w kwestii bliższych relacji - obawiał się, że z powodu swojej choroby mógłby im zrobić kiedyś krzywdę. I to wszystko przez tą przeklętą likantropię.

Podrapał się po głowie w krótkim zastanowieniu na jej pytanie, parskając śmiechem na swoją myśl - Nie, nie... Dzięki. Nie trzeba - zakrył usta dłonią, aby się uspokoić. Islandczyk po raz kolejny przypomniał sobie o tych przeklętych kwiatach i mimowolnie spojrzał w ich kierunku, zastygając na nich przez dłuższą chwilę. Najchętniej podszedłby do nich, złapał i wyrzucił za okno aby zniknęły mu z oczu... Ale nie mógł tego niestety zrobić, ponieważ nie były to ani jego kwiaty ani od niego. Nawet gdyby starał się to zrobić po kryjomu, to Pandora prędzej czy później by się zorientowała czego tutaj dokonał - Emmm... Na bułkę? - zdziwił się, przenosząc ponownie wzrok na Prewettównę - Na talerzu niech będzie. Tak tradycyjnie - dodał, odchodząc od róż aby nie kusiła go chęć ich likwidacji.

Zatrzymał się przy kanapie, przysiadując na jej oparciu. To miejsce miało za równo wady jak i zalety. Z plusów był bardzo dobry widok na Turczynkę, a z drugiej kątem oka był w stanie dostrzec ten wazonik od jakiegoś lalusia. W myślach wyobrażał sobie jak rozkwasza mu twarz swoimi pięściami - Takie pytanie Pandora... Bo chyba kończysz powoli gotować... Przeszkadza Ci jak tak paraduję bez koszuli? Bo jeżeli tak to mogę iść ją założyć... W sumie powinienem ją był założyć bo to chyba tak nie wypada ale no... Nawyk trochę wziął górę - przyznał, kończąc tym samym swoje pytanie. Wystarczyło jedno słowo, a Hjalmar poszedłby posłusznie ubrać tę koszulę, splątując przy okazji swoje włosy - ogólnie rzecz biorąc, doprowadzić się do jakiegoś większego porządku.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hjalmar Nordgersim (12395), Pandora Prewett (18051)




Wiadomości w tym wątku
[Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 10.08.2023, 21:21
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 13.08.2023, 00:17
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.08.2023, 20:12
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 15.08.2023, 20:57
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 16.08.2023, 19:15
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 16.08.2023, 19:46
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 18.08.2023, 13:32
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 19.08.2023, 22:42
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 02.09.2023, 23:26
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 03.09.2023, 00:20
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 12.09.2023, 22:55
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.10.2023, 21:26
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 26.10.2023, 22:23
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 30.10.2023, 00:21
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 15.11.2023, 22:40
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 21.11.2023, 00:02
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 03.12.2023, 22:34
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 08.01.2024, 01:12
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 14.01.2024, 22:23
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 22.01.2024, 22:14
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 04.02.2024, 22:50
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 12.02.2024, 21:22
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Hjalmar Nordgersim - 12.02.2024, 22:18
RE: [Styczeń 1970, Londyn] Poranki bywają ciężkie || Hjalmar & Pandora - przez Pandora Prewett - 26.02.2024, 19:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa