13.09.2023, 12:52 ✶
List przyszedł bardzo późnym wieczorem.
14.06.72, Londyn
Droga Geraldine,
wybacz, że odpisuję teraz, ale chciałam od razu dostarczyć Ci pełne informacje.
Podczas Beltane doszło do przedziwnego zjawiska, którego źródeł nie jestem w stanie odgadnąć. Osoby, które wzięły udział w rytuale Macmillanów, zostały połączone więzią. Objawia się pragnieniem bliskości, ale także przeczuwaniem, kiedy drugiej osobie coś grozi i - jak potwierdza artykuł w Proroku - wiedzą, kiedy ta dopuszcza się "zdrady". Co intrygujące, jest tak zapewne nawet, jeżeli te dwie osoby nie są w związku.
Rytuał ten można przełamać. Dziś zrobiłam to po raz pierwszy i zdaje się, że wszystko się powiodło. Chociaż ostatecznych skutków będę pewna dopiero na koniec miesiąca, jeżeli jest to dla Ciebie uciążliwe, możemy spróbować zerwać więź już teraz. Są do tego jednak niezbędne specjalne świece. Ich opis załączam do listu.
Pozdrowienia
Florence
Droga Geraldine,
wybacz, że odpisuję teraz, ale chciałam od razu dostarczyć Ci pełne informacje.
Podczas Beltane doszło do przedziwnego zjawiska, którego źródeł nie jestem w stanie odgadnąć. Osoby, które wzięły udział w rytuale Macmillanów, zostały połączone więzią. Objawia się pragnieniem bliskości, ale także przeczuwaniem, kiedy drugiej osobie coś grozi i - jak potwierdza artykuł w Proroku - wiedzą, kiedy ta dopuszcza się "zdrady". Co intrygujące, jest tak zapewne nawet, jeżeli te dwie osoby nie są w związku.
Rytuał ten można przełamać. Dziś zrobiłam to po raz pierwszy i zdaje się, że wszystko się powiodło. Chociaż ostatecznych skutków będę pewna dopiero na koniec miesiąca, jeżeli jest to dla Ciebie uciążliwe, możemy spróbować zerwać więź już teraz. Są do tego jednak niezbędne specjalne świece. Ich opis załączam do listu.
Pozdrowienia
Florence