• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Sekrety Londynu Szpalta Pozafabularne Pociąg do Hogwartu

Pociąg do Hogwartu
Dama z Lumos
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Kasztanowe włosy zwykle ma ciasno spięte, odsłaniając bladą, trochę piegowatą twarz. Oczy ma jasne, o uważnym spojrzeniu. Około metr sześćdziesiąt dziewięć wzrostu.

Florence Bulstrode
#6
13.09.2023, 12:55  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 30.09.2023, 01:12 przez Florence Bulstrode.)  
Florence
1. Jak czułeś się po otrzymaniu listu informującego cię o byciu przyjętym do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie? Miałeś wobec szkoły jakieś konkretne oczekiwania?
Przyjście listu było dla niej oczywistością, zwłaszcza, że oznaki posiadania magii pojawiły się stosunkowo wcześnie. Po latach nie pamięta już, co czuła, kiedy zobaczyła charakterystyczną kopertę, ale zapewne były to z jednej strony radość, z drugiej odrobina nerwowości, bo miała być jedną z pierwszych w swoim pokoleniu rodziny, która zawita do szkoły. Zostawiała więc za sobą rodzinę, ze świadomością, że będzie widywać ich od tej pory bardzo rzadko. Wyczekiwała jednak nauki magii,

2. W jaki sposób docierałeś do zamku? Korzystałeś z Hogwarts Express? Jeżeli tak - z kim zwykle siedziałeś w przedziale?
Florence podróżowała do Hogwartu Hogwarts Express, na który ją i jej rodzeństwo zazwyczaj odwoził ojciec. Z dużym prawdopodobieństwem raz miała zrobić to matka, zapomniała i Florence musiała zadbać o to, by trafili tam sami.
Zazwyczaj siadała w tym samym przedziale, co inni Krukoni ze zbliżonych roczników, ewentualnie dołączali do niej krewni, jeżeli mieli taką fantazję – ale i nigdy im tego nie narzucała – i podczas podróży albo dyskutowała z nimi o ostatnich miesiącach, albo zabierała się za czytanie podręczników.

3. Jakie były twoje wrażenia, kiedy po raz pierwszy przekroczyłeś próg Hogwartu? Jak wspominasz swój pierwszy dzień?
Była pod wrażeniem. Znała opowieści o Hogwarcie, a rodzice kiedyś zabrali ją do Hogsmeade i miała okazję zobaczyć zamek z daleka, ale z bliska, zwłaszcza od środka, wszystko prezentowało się inaczej. Wychowywała się w świecie magii, szybko jednak nabrała przekonania, że to Hogwart jest najbardziej magicznym miejscem na świecie. Poza tym zapewne jak każda jedenastolatka – była trochę zaniepokojona, trochę podniecona tym wszystkim, co ją otaczało i czekało. Chociaż nawet wtedy podchodziła do wszystkiego trochę spokojniej niż jej rówieśnicy. Kiedy Tiara przydzieliła ją do Ravenclawu, Florence uznała to za dość oczywistą decyzję. Reszta tego dnia była dość krótka – uczta, podróż do Pokoju Wspólnego, pierwsza rozmowa z nowymi koleżanki z dormitorium… a potem zmogło ją już zmęczenie i przytłoczona nadmiarem wrażeń zasnęła.

4. Jak myślisz, dlaczego Tiara Przydziału przydzieliła cię do tego domu? Jakie miało znaczenie dla ciebie przynależenie do swojego domu? Byłeś z niego dumny?
Zamiłowanie do książek, pewien wewnętrzny spokój, brak skłonności do brawury, cenienie wiedzy – wszystko to zaprowadziło Florence do Ravenclawu. Brakowało jej odwagi Gryfonów, sympatii do świata Puchonów, i była absolutnie nieskłonna do oszustw, od których niekoniecznie stronią Ślizgoni. Ceniła Ravenclaw, ponieważ wielu Krukonów podzielało jej priorytety, i nie było trudno znaleźć kompanów do wspólnej nauki. Trudno powiedzieć, aby odczuwała wielką dumę z przynależności do konkretnego Domu, ale na pewno budowała ona pewne poczucie wspólny – i sprawiała, że wobec Krukonów była nieco bardziej przyjazna, zwłaszcza tych młodszych.

5. Czy zabrałeś ze sobą do Hogwartu jakieś zwierzątko?
Początkowo Florence nie posiadała żadnego zwierzaka, uznając to za zbyt problematyczne w szkole, w której musi skupić się na nauce oraz w której mieszka masa dzieci, władających magią i sądzących, że wszystko ujdzie im na sucho. Po piątym roku dostała jednak własną sowę, którą od tej pory zabierała do Hogwartu. Odwiedzała ją nawet czasem w sowiarni nie tylko po to, by wysłać list, co ze strony Bulstrode, nie znoszącej brudu – a o taki w ptaszarni łatwo – stanowiło wyraz najwyższego poświęcenia.

6. Z kim dzieliłeś dormitorium? Jak wyglądał wasz pokój? Był twoim dobrym miejscem, czy nie lubiłeś do niego wracać?
Z kilkoma osobami, w tym z Kordelią Avery i kuzynką, Pandorą Prewett. Florence nigdy nie okazywała innym Krukonkom wrogości i nie była nieuprzejma, ale też nie dało się jej potraktować jako duszy towarzystwa. Kiedy w dormitorium zbierały się wszystkie współlokatorki, często je opuszczała, przytłoczona nadmiarem ich energii – zwłaszcza, że Kordelia i Pandora należały do osób bardzo wesołych.
Część pokoju Florence zawsze była idealnie wysprzątana, a w szafce i w kufrze, w których trzymała rzeczy, panował nienaganny porządek. Wiele ją kosztowało, aby odruchowo nie sprzątać porozrzucanych tu i ówdzie rzeczy współlokatorek… co pewnie od czasu do czasu i tak robiła.

7. Jakie przedmioty były twoimi ulubionymi w trakcie nauki w Hogwarcie, a na jakie nie lubiłeś chodzić?
Nie było przedmiotów, na które Florence nie lubiłaby chodzić. Każdy uważała za istotny, każdy jej zdaniem powinien znaleźć się w hogwarckim programie nauczania. Chociaż najbardziej przykładała się do zaklęć i eliksirów, uważając je za kluczowe w swojej przyszłej, uzdrowicielskiej karierze. I to mimo tego, że wielką wielbicielką samych zajęć z eliksirów nie była – chętnie uczyła się o przeznaczeniu, dawkowaniu i składnikach, za to przygotowywanie mikstur nigdy jej nie cieszyło, z uwagi na konieczność szatkowania i wyciskania różnych składników. Podczas zajęć z OPCM najbardziej interesowały ją aspekty związane z klątwami. Unikała natomiast pilnie wróżbiarstwa i jego nauczycielki. Nigdy się na ten przedmiot nie zapisała, chociaż nauczycielka, być może słysząc o tym, że Trzecie Oko dość często otwiera się w rodzinie Bulstrodów (a może przewidziawszy, że tak było z Florence), próbowała przekonać Florence do zmiany zdania. Ale że panna Bulstrode jest straszliwie uparta – nic z tego oczywiście nie wyszło.

8. Byłeś kibicem Quidditcha lub grałeś w szkolnej drużynie?
Quidditch nigdy nie ekscytował Florence. Odebrała lekcje latania, ale nawet przez chwilę nie chciała przynależeć do drużyny. Mecze same w sobie nie przyciągały jej uwagi – uważała je za nieco nudne i niepotrzebnie niebezpieczne. Jeśli szła na mecz, to tylko dlatego, że akurat brał w nim udział ktoś z rodziny czy bliższych przyjaciół. Nie następowało to jednak często, bo wprawdzie jej najmłodszy brat dołączył do drużyny Ślizgonów, ale Florence nie było już wtedy w Hogwarcie.

9. Kto był twoim najlepszym przyjacielem w czasach szkolnych? Czy ta przyjaźń przetrwała próbę czasu?
Florence nigdy nie była duszą towarzystwa, poza tym miała skłonności do trzymania pewnego dystansu wobec ludzi. Byli koledzy i koleżanki, z niektórymi kontakt się urwał, z innymi trwa po dziś dzień i wciąż utrzymuje się pomiędzy nimi koleżeństwo – jak choćby z Gryfonką Geraldine. Jeżeli jednak mówić o najbliższej znajomości, to byłby nią inny Krukon, Patrick Steward, z którym zresztą Florence przyjaźni się do dziś, a ich znajomość od czasów szkoły stała się tylko bliższa.

10. Zauroczyłeś się w kimś w czasach szkolnych?
Florence nie jest i nie była skłonna do ulegania porywom serca, ale i jak większości nastolatek – dwa czy trzy razy zdarzyły się jej w szkolnych czasach zauroczenia. Jedynym jednak, które potrafiłaby sobie przypomnieć po latach, był jeden ze starszych Krukonów, który imponował jej swoją wiedzą i pasją do teorii magii. Ukończył jednak Hogwart przed nią, kontakt wtedy się urwał i potem ich ścieżki nigdy się już nie zetknęły.

11. Czy miałeś w szkole jakichś wrogów?
Nie powiedziałaby, że miała jakichś wielkich wrogów, chociaż jej stosunki z Eden Malfoy z pewnością były dalekie od przyjaznych. Nie żeby Eden ją specjalnie obchodziła, ale Florence uczyła się jak szalona dokładnie tych samych przedmiotów, które lubiła Malfoyówna i to już wystarczyło do wprowadzenia pewnej negatywnej atmosfery, zwłaszcza na szóstym i siódmym roku. Nie pomogło i to, że Eden spotykając się z jej młodszym bratem, ta omal nie wypchnęła go z jednej z wież.

12. Kto był twoim ulubionym nauczycielem?
Nie miała ulubionego nauczyciela. Większość z nich szanowała za samą przynależność do kadry nauczycielskiej. Zapewne sympatią darzyła dokładnie tych, których reszta nie lubiła – czyli surowych i wymagających, za to potrafiących dobrze wyjaśnić temat.

13. Zgubiłeś się kiedyś w zamku? Może odkryłeś jakieś ukryte tajemnice lub legendy związane z zamkiem?
Może dwa czy trzy razy na pierwszym roku, ale portrety i duchy okazywały się pomocne przy takich okazjach. Florence raczej przestrzegała szkolnego regulaminu, więc nie miała okazji eksplorować sekretów zamku. Jedyne legendy czy tajemnice związane ze szkołą, jakie poznała, to te umieszczone w Historii Hogwartu.

14. Złamałeś kiedyś szkolny regulamin? Byłeś kiedykolwiek ukarany przez dyrektora lub nauczyciela? Za co?
Niezbyt – Florence zawsze była raczej przykładną uczennicą, zainteresowaną bardziej uczeniem się niż czymkolwiek innym. Rzadko wchodziła w konflikty, nie chciała nocami włóczyć się po korytarzach, nie uciekała też z lekcji. Raczej nie otrzymywała szlabanów. Przez cały okres edukacji dostała szlaban maksymalnie dwa razy. Straty punktów przytrafiły się jak każdemu – statystycznie rzecz biorąc, rzadziej zapewne niż innym uczniom.

15. Czy byłeś członkiem jakiegoś klubu lub tajnego stowarzyszenia?
Nie. Tego typu rzeczy nigdy jej nie interesowały. Nigdy nie była osobą, która dobrze czuje się w projektach grupowych i dotyczy to samo klubów oraz stowarzyszeń.

16. Jakie miejsca w Hogwarcie były twoimi ulubionymi, gdzie lubiłeś spędzać czas poza lekcjami?
Najwięcej czasu spędzała w bibliotece. Lubiła książki, ciszę, spokój i fakt, że mogła skupić się tam w pełni na nauce. Albo po prostu posiedzieć, nie rozpraszana przez innych. Poza tym – od szóstego roku chętnie oferowała pomoc szkolnej pielęgniarce, więc kręciła się nie raz w okolicach skrzydła szpitalnego, obserwując pielęgniarkę przy pracy czy pomagając w drobnostkach.

17. Jakie były twoje ulubione miejsca na terenie Hogsmeade do odwiedzania podczas wolnych dni? Miałeś swoją ulubioną kawiarnię lub sklepik? A może nie mogłeś brać udziału w wycieczkach, ponieważ twoi rodzice na to nie pozwolili?
Hosmeade odwiedzała od czasu do czasu – niekiedy idąc tam z kimś innym z Ravenclawu, bo nawet Florence wiedziała, że czasem trzeba odpocząć od nauki, niekiedy sama, z zamiarem zrobienia zakupów. Nie wpadała tam jednak w każdy weekend. Jej ulubionymi punktami na jego mapie były Księgi i Zwoje oraz miejscowa herbaciarnia.

18. Jakie potrawy serwowane w Wielkiej Sali były twoimi ulubionymi? Lubiłeś siedzieć przy stołach z resztą uczniów, czy uciekałeś gdzieś z talerzem?
Problem z potrawami w Wielkiej Sali polegał na tym, że większość z nich zawierała mięso, za którym Florence nigdy szczególnie nie przepadała. Miała też wiele uwag wobec tego, że skrzaty serwują za mało warzyw i owoców, które przecież są niezbędne dla zdrowia. Najczęściej wybierała więc pudding ryżowy, owsiankę albo jajka.

19. Wracałeś na święta do domu, czy zostawałeś w Hogwarcie?
Większość świąt spędzała w rodzinnym domu, w towarzystwie bliższych i dalszych krewnych. Święta zawsze były dla Florence rodzinnym czasem i w tym okresie odkładała na bok nawet naukę, skupiając się na przygotowywaniach, kupowaniu prezentów oraz opiece nad młodszymi członkami rodziny.

20. Opis swoje najlepsze wspomnienie z czasów szkolnych.
Nie ma chyba jednego takiego wspomnienia, które wybijało się mocno na tle innych. Najmilej wspomina wieczory w Pokoju Wspólnym Krukonów. Niekoniecznie musiało dziać się wtedy coś specjalnego – czasem była to po prostu wspólna z kimś nauka, czasem luźne rozmowy albo samotne czytanie. One najbardziej kojarzą się jej z Hogwartem i kiedy o nich pomyśli, na jej usta czasem wypływa mimowolny uśmiech.

21. Opisz swoje najgorsze wspomnienie z czasów szkolnych.
Nauka walki z boginem. Widok martwego, małego braciszka nie jest czymś, na co ma ochotę patrzeć piętnastolatka. Florence nie zdołała wtedy rzucić poprawnie zaklęcia i była później zirytowana i na siebie, i na nauczyciela, bo nie przywykła do tego, żeby cokolwiek jej nie wychodziło.

22. Jak poszło ci na egzaminach? Ściągałeś, czy podszedłeś do nich uczciwie?
Florence nie uznaje ściągania, a jej wyniki były bardzo dobre ze wszystkich przedmiotów, jakie ją interesowały. Uzyskałam wystarczająco dobre oceny, aby rozpocząć kurs magomedyczny w Londynie – co oznaczało wybitne zarówno z zaklęć, jak i transmutacji oraz OPCM i PO z eliksirów.

23. Z perspektywy czasu, jak wspominasz swój czas w Hogwarcie? Masz jakieś sentymentalne wspomnienia związane z Hogwartem, które wywołują u ciebie szczególne emocje?
Lata edukacji były przyjemne, ale za żadne skarby nie chciałaby do nich wrócić – to w końcu byłaby regresja. Wspomina je miło, zwłaszcza, że Hogwart był niezwykłym miejscem, ale niewiele wydarzeń ze szkoły wywołuje w niej ogromny sentyment. Wtedy być może życie było prostsze, ale Florence zawsze była osobą, która chce iść do przodu.

24. Będąc w Hogwarcie - o czym marzyłeś? Myślałeś wtedy, że twoje życie potoczy się tak, jak się potoczyło? Kim chciałeś być w przyszłości?
Czy mają jakieś znaczenie marzenia nastolatki? Florence nigdy nie fantazjowała zbyt wiele, woląc skupić na konkretnych planach – chociaż już mając jakieś trzynaście lat zapragnęła zostać uzdrowicielką i właśnie tak się stało. Sądziła też pewnie, że kiedyś wyjdzie też za mąż i będzie mieć dzieci, wszak takie wzorce nieustannie obserwowała wokół siebie i była najstarszą córką dość zamożnej, czystokrwistej rodziny. To jednak się nie przydarzyło, bo nigdy nikogo nie pokochała na tyle mocno, by zapragnąć ślubu, ojciec zaś zrezygnował ze zmuszania swej upartej córki do aranżowanego małżeństwa, a teraz i ona nie jest już taka młoda, i jej praca jest zbyt absorbująca, aby o tym myśleć.

25. O czym myślałeś, opuszczając Hogwart?
O przyszłości i egzaminach do Munga. Może była odrobina żalu, wynikająca z opuszczenia miejsca, które przez siedem lat było jej domem, z tego, że rozstaje się z przyjaciółmi i wciąż uczącymi się krewnymi, ale zawsze bardziej interesowało mnie to, co leży z przodu, niż to, co zostawiała za sobą. Myślała więc raczej o swojej karierze i przyszłości.

26. Na zakończenie dowcipnie: jakie lekcje w Hogwarcie przydały ci się najbardziej w dorosłym życiu?
Flo nie jest osobą, która opowiadałaby dowcipy, bo ktoś o to prosi… więc spuśćmy na to pytanie zasłonę milczenia.

adnotacja moderatora
Odznaka przyznana.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości




Wiadomości w tym wątku
Pociąg do Hogwartu - przez Eutierria - 03.09.2023, 14:33
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Stanley Andrew Borgin - 03.09.2023, 20:27
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Brenna Longbottom - 03.09.2023, 20:47
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ururu Marquez - 03.09.2023, 21:36
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Laurent Prewett - 09.09.2023, 12:34
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Florence Bulstrode - 13.09.2023, 12:55
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 15:51
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2023, 03:17
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Heather Wood - 14.09.2023, 21:50
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Victoria Lestrange - 17.09.2023, 02:29
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Patrick Steward - 22.09.2023, 20:30
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Daisy Lockhart - 22.09.2023, 22:48
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Mavelle Bones - 23.09.2023, 11:46
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Martin Crouch - 24.09.2023, 19:47
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Kayden Delacour - 28.09.2023, 00:32
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ula Brzęczyszczykiewicz - 28.09.2023, 12:05
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Giovanni Urquart - 28.09.2023, 22:17
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ezechiel von Jundegingen - 29.09.2023, 09:10
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Perseus Black - 29.09.2023, 18:08
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Cathal Shafiq - 30.09.2023, 00:55
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Ulysses Rookwood - 30.09.2023, 01:02
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Alanna Carrow - 30.09.2023, 15:04
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Guinevere McGonagall - 30.09.2023, 16:23
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lorraine Malfoy - 30.09.2023, 22:11
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Morpheus Longbottom - 08.01.2024, 20:12
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Anthony Shafiq - 19.04.2024, 23:04
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Neil Enfer - 21.07.2024, 10:49
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Richard Mulciber - 28.08.2024, 14:59
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Thomas Figg - 05.09.2024, 18:57
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Rodolphus Lestrange - 26.09.2024, 14:12
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 05.10.2024, 23:51
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Woody Tarpaulin - 15.11.2024, 12:19
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Isaac Bagshot - 23.11.2024, 02:36
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Hannibal Selwyn - 30.05.2025, 23:24
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lazarus Lovegood - 16.09.2025, 23:44
RE: Pociąg do Hogwartu - przez Lorien Mulciber - 18.09.2025, 10:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa