• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza

[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#2
13.09.2023, 21:21  ✶  

Ledwie wczoraj pochowali krewnego. Chociaż Erik nie miał nic przeciwko temu, aby okopać się przy biurku w gabinetach Brygady Uderzeniowej, tak postanowił tym razem ruszyć do przodu z innej strony. Tylko spokój mógł ich uratować, a miał do uporządkowania kilka spraw. Musiał też pomyśleć, a na to również miał niewiele czasu. Zauważył, że od czasu Beltane coraz częściej jego myśli dryfowały ku Norze i Elliotowi, a gdy próbował skupić się na jednym z nich, drugie momentalnie wchodziło na pierwszy plan.

Wiedział, że powinien z nimi porozmawiać, jednak ciężko było cokolwiek zaplanować w obecnych okolicznościach. Ile tak można czekać? Trzy dni? Tydzień? Dwa?, zastanawiał się, wertując bez większego zainteresowania strony jednej z powieści fantastycznych, jakie pożyczył z biblioteczki Brenny. O tym, że siostra stoi praktycznie za jego plecami, zorientował się, dopiero gdy uniosła wzrok znad strony tytułowej Proroka Codziennego i odezwała się do niego. Erik drgnął niespokojnie na dźwięk jej słów, a wolna dłoń automatycznie powędrowała do jego piersi, zatrzymując się na okolicach serca. Poderwał się z fotela.

— A co ja takiego znowu zrobiłem? — spytał zamiast powitania, wbijając w Brennę buńczuczne spojrzenie. Czy jak coś szło nie tak, to zawsze musiała być jego wina? Poza tym, o co jej tak właściwie chodziło? — Chodzi o to aresztowanie Śmierciożercy, którego dorwaliśmy rankiem po Beltane?

Nie otrzymał żadnych informacji z departamentu na temat tego, co się działo z ich „więźniem”. A może powinien go nazywać kartą przetargową lub kozłem ofiarnym? Tym ostatnim zostanie na pewno, bo na kogoś trzeba było zrzucić za to, co się stało na Polanie Ognisk. Bezpośrednie wymierzenie sprawiedliwości Czarnemu Panu nie wchodziło w grę, więc machina Ministerstwa Magii będzie musiała się zadowolić jednym z jego zwolenników. Mimo to zmartwiło go to, że jeniec mógł powiedzieć coś, co mogło negatywnie wpłynąć na jego wizerunek. Tylko wykonywał swoją pracę.

— Co ty tam masz? — mruknął, wpychając książkę pod pachę i podchodząc do siostry. Wystarczyło, że zerknął na tytuł artykułu i znalazł swoją wypowiedź, a momentalnie się zrelaksował. A więc o to chodziło. Westchnął cicho. — Uważam, że dobrze zrobiłem. Ktoś musiał to powiedzieć. Poza tym i tak nie jesteśmy w najmniejszym stopniu zakonspirowani. Może i gościmy u siebie czarodziejów czystej krwi podczas przyjęć, ale raczej nie wpisujemy się zbyt dobrze w opis potencjalnych sojuszników Sama-Wiesz-Kogo. I tak jesteśmy pod tym względem spaleni.

Nikt by nam nie uwierzył, gdybyśmy próbowali komuś wmówić, że popieramy Czarnego Pana, pomyślał Erik. Najpierw by ich wysłali na badania psychiatryczne, a potem sprawdzili, czy przypadkiem nikt się pod nich nie podszywa za pomocą metamorfomagii lub eliksiru wielosokowego. Sprzeciw wobec wartości Śmierciożerców był niemalże wpisany w ich rodzinne geny. Równie dobrze mogli pokazać światu nieco prawdy na temat tego, z kim tak właściwie mają obecnie do czynienia.

— Poza tym Ministerstwo nie garnęło się do tego, żeby cokolwiek powie... — Zamrugał zaskoczony, gdy Brenna, zamiast go opieprzyć za wywiad, przyznała mu rację. Erik przechylił głowę w bok, zdziwiony taką reakcją. Z tego wszystkiego aż wrócił na swoje miejsce. — W pracy coś o tym mówią? Harper albo... Ktokolwiek?

Odkąd rozmawiał z młodym Lockhartem, raz po raz do jego głowy wkradała się myśl, kiedy ktoś z jego przełożonych zareaguje. Wprawdzie wypowiadał się nie jako brygadzista, a jako Erik, jednak ciężko było odseparować jedną część jego jestestwa od drugiej. Zwłaszcza gdy obie pławiły się w ostatnim czasie w świetle reporterskich flaszy.

— Wiedziałem, co robię — przyznał w końcu. — Nie wmanewrowali mnie w udzielenie wywiadu. Po prostu zobaczyłem znowu te zniszczenia i... wszystko przestało się dodawać. Od strony ich „wartości” ten atak kompletnie nie miał sensu. Narobili sobie wrogów, chyba że zakładają, że resztę osiągną strachem. — Westchnął ciężko. — Poza tym nie było lepszej okazji, aby to zrobić. Gdybyśmy poczekali, aż dostaniemy wytyczne, to nie byłoby w tym nic autentycznego. A w tej sytuacji ludzie potrzebowali, chociaż krzty prawdy.

Nie zdradził żadnej tajemnicy służbowej, nie zaryzykował też zdradzeniem informacji o istnieniu Zakonu Feniksa. Odwołał się do tego, do czego mógł, czyli swoich własnych, prywatnych doświadczeń i obserwacji. Czy był to grzech? To pewnie będzie zależało od tego, jak ustosunkuje się do tego Dumbledore, Bones czy Moody.



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2949), Erik Longbottom (3659)




Wiadomości w tym wątku
[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 13.08.2023, 18:50
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 21:21
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 13.09.2023, 23:32
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 14.09.2023, 18:39
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 14.09.2023, 19:46
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 14.09.2023, 22:05
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 15.09.2023, 10:00
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 16.09.2023, 23:09
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 08:18
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 17.09.2023, 12:49
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa