13.09.2023, 21:56 ✶
Niekoniecznie Nicholas miał kompetencje to szukania bestii w Kniei, ale może bardziej wyjaśnienia zagadki śmierci człowieka, nad którego lewitowała dusza kobiety? Chłopak tutaj przebywający nie powinien się obawiać Yaxleya, który obecnie do niego nic nie miał. Ale jak widać, uciszył się, kiedy uwaga skupiona została tylko do duszy Mary Tennant. Kobieta odpowiedziała zgodnie z tym, co słyszano wśród mieszkańców. Interesująca sprawa, że dusza zniknęła, ale ciało zostało. Nie całe, ale w kawałkach, najwyraźniej ledwo rozpoznawalne. Skoro kobieta nie znalazła go w zaświatach, nie było go tutaj, gdzie więc mogła znajdować się jego dusza?
„Użycie Eksterioryzacji w tym miejscu może być zbyt ryzykowne… Tak go nie znajdę. Nie tutaj.” – analizował w swoim umyśle. Nawet zerknął na tutejszą gadułę, która pozostawała obserwatorem.- Świat po śmierci może mieć wiele poziomów. Jeżeli nie ma go w żadnym z nich, mógł paść czyjąś ofiarą…
Zaczął analizę na głos, nie chcąc też przy duszy zmarłej mówić za wiele, ale podejrzewał istotę, która mogła żywić się duszami. Na ile to byłoby realnie możliwe?
Rzekł na głos, a może też towarzysz doda coś od siebie już na konkretny temat, nie owijając o czymś, co by w tym momencie nie interesowało Nicholasa, jak rozwiązanie tej sprawy. Nicholas w Hogwarcie rozmawiał dużo z duchami. Ich życie i tamtejszy świat był interesującą zagadką do rozwiązania. Jak będzie w tym przypadku?
- Czy pamiętasz Pani, jak zginęłaś? Widziałaś kogoś lub coś podejrzanego?
Dopytał, spojrzawszy na nią, na towarzysza w tej Kniei, a po chwili rozejrzał się, jakby szukał kolejnych śladów. Zachowując czujność i ostrożność względem otoczenia.