• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 9 10 11 12 13 … 16 Dalej »
[styczeń 1968] Animals

[styczeń 1968] Animals
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#15
14.09.2023, 12:37  ✶  

Czemu chcesz wzbudzić w kimś strach? Dlatego, że jest bardziej realny niż przekonania, które ludzie w sobie mieli? Że strach był niezmienny, a przekonania już tak? Lukrecja nawet nie zastanowił się nad tym, dlaczego mężczyzna wykonał ten gest i że chciał naprawdę, żeby ten wróg siejący spustoszenie w sercu odwiedził właśnie jego, właśnie w tej chwili. Wszystko dlatego, że nie ciągnął tego dalej. Dla niego to było ostrzeżenie. Czuł to całym sobą, że to było ostrzeżenie, że jest taki zły, taki groźny, taki zimny, że potrafi taki być. I to nie tak, że Laurent w to wątpił. Widział przecież, kto do niego przyszedł, choć... nie, nie widział tego do końca. Gdy mózg nie pracuje jak powinien za wiele rzeczy się zacierało. Co jednak widział bardziej od tego mrozu i zła to właśnie tego chłopca, którego nikt nie przyszedł odpowiednio wcześnie uwolnić z ramion Królowej Lodu. I teraz, kiedy pojawiał się element, który mógł go chociaż odrobinę ruszyć musiał temu światu przypomnieć, że do tego pałacu należy. To takie smutne... Takie przykre. Serce selkie mu współczuło. Biło ze smutkiem, że ta rzeczywistość musiała układać takie bajki, które nie miały szczęśliwego zakończenia. Że ludzie się
w niej gubili i nie potrafili odnaleźć. Chyba Nicholas pominął w tej kalkulacji jednej ważnej rzeczy - że kiedy jesteś płomykiem w murach lodowego pałacu to sam tam nie przetrwasz. I, koniec końców, nie ważne jak bardzo chore by to nie było, najłatwiej było o przetrwanie, kiedy czyjeś ramiona mogły cię przed tym mrozem ochronić.

Oczy Nicholasa zmroziły rzeczywistość, a te Laurenta zapłonęły. Jakby dobrze wiedział, że zatriumfował. Że cokolwiek się nie stanie i jakiekolwiek słowa miałyby nie paść, to wcale nie była gra, w której Yaxley miał pełną kontrolę. Mógł otaczać się bielą i wyglądać na anioła, mógł szeptać czułe i miłe słówka, ale przecież był w tym miejscu - i dlaczego? Jak? Złapany przypadkiem? Handel ludźmi, nie ważne, jak bardzo nie chciało się o tym mówić, kwitł i radził sobie całkiem dobrze. Nie miało to żadnego znaczenia. Tak jak nie miało znaczenia to, co sprowadziło takiego Nicholasa tutaj, by zanurzyć się w swoim ulubionym zapachu. Nie miało znaczenia, bo przecież Laurent chciał dostać od niego dokładnie tego samego, czego on chciał od niego. Choć, w tych okolicznościach, nie można było tego nazwać inaczej niż...

Zatopił się w tych ramionach i jeśli niewinność tutaj istniała to została przepalona przez pożądanie i to, jak sprawnie dłonie słodko-gorzkiej Lukrecji błądziły po ciele Nicholasa nie mając dość. Chcąc więcej. Chcąc wkroczyć w tę ciemność i ulec jej na parę chwil. Bo tylko w tej ciemności był prawdziwym światłem. Wcale tam nie gasł, ogarnięty ją ze wszystkich stron. Promieniał i błyszczał, zachwycony swoim własnym blaskiem. I tymi cieniami, które znaczyły jego skórę i otulały z taką namiętnością.

- Wieeem... - Westchnął leżący w tym samym miejscu młodzieniec, w którym został porzucony. Zużyta laleczka, której porcelanowa skóra już nie była taka doskonała i jednolitej barwy. Chociażby na rozpalonych zdrowo policzkach. - Ludzie lubią brać nie dając niczego w zamian. Ale ty mi coś zostawiasz... Dziękuję za motywację, Kaiu. Kiedyś jeszcze usłyszysz moją piosenkę. - Z jakiegoś powodu nie brzmiało to nawet jak obietnica, bardziej jak zapowiedź. Albo pożegnanie.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5093), Nicholas Travers (3520)




Wiadomości w tym wątku
[styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 11.09.2023, 13:43
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 11.09.2023, 22:07
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 00:00
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 12.09.2023, 11:14
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 12:03
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 12.09.2023, 13:40
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 14:15
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 12.09.2023, 23:03
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 23:33
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 13.09.2023, 16:15
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 13.09.2023, 16:49
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 13.09.2023, 23:51
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 14.09.2023, 10:16
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 14.09.2023, 11:54
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Laurent Prewett - 14.09.2023, 12:37
RE: [styczeń 1968] Animals - przez Nicholas Travers - 14.09.2023, 13:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa