• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 6 7 8 9 10 11 Dalej »
[11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme

[11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#5
14.09.2023, 13:07  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.09.2023, 13:10 przez Geraldine Greengrass-Yaxley.)  

Gerry obserwowała uważnie to przeurocze stworzenie, które teraz siedziało sobie na szafce i bawiło się skórzanymi frędzlami. Miała sentyment do smoków, były to jej ulubione magiczne stworzenia, więc ta miniaturka naprawdę się jej spodobała. - Miałam na myśli bardziej tytoń. - Rzekła z uśmiechem. - Czyli trochę z niego szkodnik, z tego co mówisz. - Nie spodziewała się, że takie maleństwo byłoby w stanie podpalić ten zakład, jak widać nie doceniała smoczoognika. Zapamięta to sobie na przyszłość.

Dostrzegła, że jest zadowolony z tego, że udało mu się połączyć fakty. W zasadzie, gdyby jej zależało, żeby nikt nie wiedział o tym, że jest bogata, to pewnie by to ukrywała. Tyle, że nie czuła takiej potrzeby, nie w tym momencie. Potrafiła się kamuflować, jeśli musiała. Zresztą niewiele było osób, które zwracały uwagę na materiały z których były wykonane jej ubrania. - Smocza skóra jest bardzo poczciwym materiałem, może niezbyt pięknym, ale zapewnia dodatkową ochronę, której czasami potrzebuję. - Surowiec był trwalszy od zwykłej skóry, zapewniał też ochronę przed niektórymi zaklęciami, a i ukąszeniami, co w przypadku Yaxley było bardzo istotne. Włóczyła się przecież po lasach niemalże przez całe swoje życie, wiele razy uratowały jej stopy przed ugryzieniami.

- Niektórzy nie do końca znają się na rzeczy, nawet mi ich nie żal. - Obserwowała mężczyznę, kiedy był do niej odwrócony tyłem. Upewniła się już, że ma doczynienia z profesjonalistą, co ją ogromnie cieszyło. Dobrze zrobiła, że tu wstąpiła, póki co przynajmniej tak twierdziła, bo przecież nie umiała przewidzieć, czy zdecyduje się na współpracę.

Skorzystała więc z okazji i wzięła do ręki popielniczkę, którą przesunął w jej kierunku. Z nieukrywanym zainteresowaniem obserwowała jak Esme zwraca się do smoczoognika, ciekawa była, czy zareaguje. Skoro był jego właścicielem, to powinien go słuchać, przynajmniej teoretycznie. Pierdoła miewał problemy z wykonywaniem jej poleceń, a był jedynie psem, na pewno dużo trudniej jest wytresować tego małego smoka. Może nie za pierwszym razem, a za drugim zwierzę wykonało polecenie swojego pana. Smoczoognik wskoczył mu na dłoń. Mimo, że miała ochotę sięgnąć po swoją srebrną zapalniczkę, która tkwiła w kieszeni, to tego nie zrobiła. Nie byłaby sobą, gdyby nie skorzystała z okazji. Wsadziła sobie peta do ust, po czym nachyliła się w stronę zwierzątka, żeby korzystać z jego żarzącego się ogonu. Liczyła na to, że nie przypali sobie przy okazji rzęs, czy tam brwi. - Dziękuję słodziaku. - Powiedziała jeszcze do stworzonka, które po chwili odfrunęło. Zdążyła jednak odpalić papierosa, zaciągnęła się głęboko dymem, który powoli zaczynał łaskotać ją w płuca.

Kiedy przeszła do konkretów, zauważyła zmianę w jego wyrazie twarzy, a może jej się tylko wydawało? Nie znała go wcale, więc ciężko jej było odczytać reakcję. - To ciekawe, mam wrażenie, że ten zawód nie jest ostatnio specjalnie popularny. Niewiele osób potrafi się obchodzić ze zwierzęcymi komponentami. - Była szczera, mówiła to, co przychodziło jej na myśl, nie należała do osób, które się specjalnie zastanawiały nad tym, czy to co pada z ich ust zawsze jest odpowiednie.

Czekała. Rowle nie spieszył się z odpowiedzią. Właściwie, to dosyć spontaniczne się tutaj pojawiła, bez żadnego planu - jak zawsze. Najpierw działała, a później zastanawiała się, czy to ma jakikolwiek sens. - Myślisz, że jakby był jakiś haczyk, to bym ci o tym powiedziała? - Strzepała żar z papierosa do popielniczki, którą trzymała w dłoni. - Mówiłam już, że nie boję się Nokturnu, znam jego bywalców. Wiem, że oni czasem też potrzebują rzadszych komponentów. Do tego jestem w stanie dostarczać ci również te bardziej pospolite materiały. - Mówiła bardzo pewnym tonem głosu. - Nie muszę, ale chcę. - Uniosła głowę znad popielniczki i wpatrywała się w niego bardzo uważnie. Miała nadzieję, że jej nie odmówi. Nigdy szczególnie nie interesowała się tym, do kogo trafiają materiały, które zdobywała. Ważne było to, że złoto w skarbcu rosło. No i dla uspokojenia sumienia obiecała Erikowi, że zacznie zaopatrywać też jego znajomych, którzy ponoć mierzyli się z siłami zła.

Parksnęła, bo faktycznie, zapomniała się przedstawić. Nie było to nic nowego dla panny Yaxley. Przygasiła papierosa lewą ręką, po czym odstawiła popielniczkę na ladę. Podeszła bliżej mężczyzny i wyciągnęła dłoń w jego stronę. Drgnęła jedynie, kiedy usłyszała komplement, bo miała wrażenie, że nie jest on prawdziwy. O Gerry można było powiedzieć wiele rzeczy, ale na pewno nie to, że była piękna. Nie dała po sobie jednak poznać, że poczuła się nieswojo. - Rzeczywiście, powinniśmy od tego zacząć. Musisz mi wybaczyć moje skandaliczne maniery, Geraldine Yaxley. - Powiedziała bardzo wyraźnie. Miała świadomość, że jej nazwisko jest znane w czarodziejskim świecie. Wiedziała też, że nie wszyscy patrzyli na nich przychylnie. Byli starym, czystokrwistym rodem, który mógł być podejrzewany o to, że wspiera dążenie do władzy lorda Voldemorta. Sama Geraldine była daleka od tego, trochę wyróżniała się na tle swojej rodziny przez to, że jeszcze w Hogwarcie dzięki temu, że trafiła do Gryffindoru otaczała się uczniami półkrwi i mugolakami. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, uważała za głupotę to, że niektórzy uważali się za lepszych tylko przez to, że należeli do czarodziejskiego świata od pokoleń.

Rowle nie wiedziała o nich zbyt wiele, tylko tyle, że mieli coś wspólnego z magicznymi stworzeniami, to by wyjaśniało jego zainteresowania.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Esmé Rowle (18019), Geraldine Greengrass-Yaxley (16514)




Wiadomości w tym wątku
[11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 12.09.2023, 12:31
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 12.09.2023, 23:28
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.09.2023, 09:50
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 14.09.2023, 01:19
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.09.2023, 13:07
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 17.09.2023, 02:11
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.09.2023, 09:06
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 27.09.2023, 01:52
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 27.09.2023, 11:23
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 03.10.2023, 02:12
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 03.10.2023, 11:20
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 12.10.2023, 01:22
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 17.10.2023, 01:39
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 09.11.2023, 05:24
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.11.2023, 22:47
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 24.11.2023, 06:55
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 06.12.2023, 17:26
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 10.02.2024, 01:50
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 10.02.2024, 23:59
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Esmé Rowle - 21.03.2024, 01:08
RE: [11.05.1972] Interesy | Geraldine & Esme - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 21.03.2024, 19:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa