• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza

[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#6
14.09.2023, 22:05  ✶  

— Teoretycznie mógł nie uczyć się w Hogwarcie. Gdyby wywodził się z wyższych sfer, koneksje rodziny mogły pomóc mu w zagrzaniu miejsca w zagranicznych akademiach — zauważył Erik, nie wspominając nawet słowem o tym, że czarodziej mógł też uczyć się w domu od prywatnych nauczycieli. — Ale to tylko jedna z opcji. Skoro go nie kojarzysz, to pewnie to jakaś płotka.

Uśmiechnął się słabo. Bądź co bądź, Brenna była większą duszą towarzystwa. Jej zdolności detektywistyczne zapewne pomogły ją nakierować na odpowiednie wnioski względem tożsamości ich jeńca, jednak pamięć z czasów szkolnych pewnie też zrobiła swoje. Nie miał zamiaru się z nią spierać w tej kwestii.

— Moim zdaniem jest całkiem gustowna — stwierdził od niechcenia, uśmiechając się lekko pod nosem. — Chociaż Dumbledore'owi lepiej by było we współczesnym garniturze, niż tych odświętnych szatach, które nosi na rozpoczęciach roku.

Moda czarodziejów miała to do siebie, że potrafiła zachwycić. Jednakże z każdym kolejnym sezonem, gdy elementy mugolskich trendów przenikały do społeczeństwa czarodziejów, pewne ubrania nagle stawały się nadzwyczaj kiczowate. Miało to swój niezaprzeczalny urok, bo nawiązałoby to do uporu, jakim cechowała się spora część populacji czarodziejów – tradycjonalistów, trzymający się dawnych ścieżek. Nie wszyscy jednak chcieli spędzać popołudnie w kolorowych szlafrokach i zaklętych tiarach.

— Czy my znamy w ogóle jakichś wynalazców? — spytał, nie kwestionując pomysłu Brenny. Faktycznie, magiczna lokalizacja w stylu Namiaru mogła zostać uznana za kontrowersyjną formę ochrony. Zaklęty zegar był nieco bardziej neutralny. I mógł mieć też zastosowanie w życiu codziennym, gdyby domownicy chcieli się zorientować, kto właściwie akurat przebywa na terenie posiadłości. — Mam wrażenie, że prędzej zorganizujemy kółko eliksirowarów, niż klub majsterkowiczów.

Skrzywił się lekko. Praktycznie wszystkie osoby, jakie przyszły mu w pierwszej chwili na myśli albo specjalizowały się w sztuce pojedynkowania lub grzebały w roślinkach. I chociaż Erik wiedział, że chociażby Norcia była w stanie przygotować w kuchni prawdziwe cuda, tak wątpił, aby mogła upichcić im coś, co imitowałoby funkcje magicznego zegara. Nagle pstryknął palcami.

— Możemy popytać po znajomych. Ktoś musiał z tego korzystać w przeszłości. Ewentualnie przejść się na Pokątną lub Horyzontalną... Tak, to chyba prostsze, niż angażowanie połowy Londynu w nasz „niewinny” zakup.

Istny geniusz z niego, co? Równie dobrze mógłby zamieścić ogłoszenie w gazecie, czy przypadkiem nikt nie posiada zegara, który określałby stopień bezpieczeństwa poszczególnych osób w rodzinie. Pokręcił głową, nieco podłamany własnym brakiem pomyślunku. Czasami najprostsze rozwiązania były najlepsze.

— A więc bal zimowy będzie na mojej głowie? — Zagryzł dolną wargę, starając się ukryć szeroki uśmiech, pragnący wedrzeć się na jego twarz. Wprawdzie nie poruszyli jeszcze tego tematu, ale skoro nadarzała się okazja... Przyjęcie wiosenne okazało się hitem sezonu. Równie dobrze mogli spróbować powtórzyć ten sukces. — Wiesz, myślałem o tym, że moglibyśmy zorganizować losowanie do drużyn na bitwę na śnieżki w ogrodzie. To byłaby prawdziwa furora.

Sarknął i momentalnie zasłonił usta dłonią. Ostatnio jego rola ograniczyła się do odwiedzenia dwóch pracowni i wysłania kilku listów. Na Merlina. Jeśli faktycznie przypadnie mu rola głównego organizatora, to będzie musiał wygłaszać jedną przemowę za drugą! Mina od razu mu zrzedła. Ledwo wybronił się na ostatniej. Monolog na pogrzebie również wydał się gościom całkiem wzruszający, jednak to był zupełnie inny kaliber... Erik pokręcił głową, nie chcąc teraz o tym myśleć.

— Oj, daj spokój. Nie bądź taka skromna — mruknął z lekką naganą w głosie. Podczas oficjalnych przyjęć wcale nie robiła o wiele mniejszego wrażenia od niego. Po prostu w miarę, jak liczba takich okazji przybierała na sile, nauczyła się wypychać Erika do przodu. To nie oznaczało, że prasa nie była nią zainteresowana! — Właściwie, to dzięki temu unikaniu reporterów stałaś się bardziej tajemnicza. Zabijaliby się o wywiad z tobą na wyłączność.

Brenna może nie spędzała zbyt wiele czasu na popołudniowych herbatkach z damami z rodzin czystej krwi i nie królowała na okładkach gazet, jednak wszędzie było jej pełno. Gdyby miał zgadywać, ludzie opisujący sprawy kryminalne w Proroku Codziennym lub najnowsze skandale w Ministerstwie Magii doskonale wiedzieli, kim jest Brenna i jak pracowita jest. Tylko ją zaprosić do jakiegoś programu radiowego o pracy Departamentu Przestrzegania Prawa Czarodziejów i kariera gotowa, pomyślał, jednak postanowił nie dzielić się tym pomysłem na głos. Przynajmniej jeszcze nie. Kto wie, może będzie musiał kiedyś skorzystać z tego argumentu w przyszłości?



the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2949), Erik Longbottom (3659)




Wiadomości w tym wątku
[7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 13.08.2023, 18:50
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 13.09.2023, 21:21
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 13.09.2023, 23:32
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 14.09.2023, 18:39
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 14.09.2023, 19:46
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 14.09.2023, 22:05
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 15.09.2023, 10:00
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 16.09.2023, 23:09
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 08:18
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Erik Longbottom - 17.09.2023, 12:49
RE: [7.05.72, wieczorem] Strzelecka tarcza - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 14:18

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa