15.09.2023, 10:56 ✶
Geraldine obserwowała Vince'a ze strachem w oczach. Miała nadzieję, że pająk nie zje go w całości, szkoda by było, naprawdę go lubiła.
Na całe szczęście udało mu się jakims cudem umknąć przed krwiożerczą bestią. Yaxley nie spodziewała się, że postanowi od razu zaatakować i ją. Jako, że nie była przygotowana na to, żeby zaatakowac stworzenie postanowiła po prostu odskoczyć w pizdu, żeby nie dosięgły ją jego zębiska. Reakcja była odruchowa, szybka, oby wystarczyła.
Rzut PO 1d100 - 61
Sukces!
Sukces!