• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[2.06.1972] 0°C Like my heart

[2.06.1972] 0°C Like my heart
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#7
15.09.2023, 22:17  ✶  

Czasami miał wrażenie, że są z Atreusem siebie warci. Tak samo zamiast sięgać po pomoc i wychodzić z problemami do ludzi to kisili je w sobie. Jak ogórki. Były niektóre osoby, które hodowle ogórków upodobały sobie szczególnie mocno. Żeby potem chociaż coś dobrego z tego wychodziło... Zosie-samosie? Ha... Przy czym z ich dwójki to jednak Laurent był skłonny biegać i o tę pomoc prosić. Bo sobie nie radził z bardzo wieloma rzeczami. Bo za często był zwyczajnie bezbronny. Pod stołem jeszcze z Atreusem nie miał okazji siedzieć, a na pewno byłoby to bardzo dobre doświadczenie. Może poza tym jednym razem, kiedy Laurent cichutko sobie usiadł jako dzieciak pod stołem i zaczął rozbierać Florence parkiet i układać go po swojemu, a Atreus przybiegł się schować przed nią, bo znowu coś nabroił. Nie zaliczyłabym tego jednak, siłą rzeczy, do tych spotkań jakie Atreus zaliczał tam z Seraphiną. Taak, ona lubiła się bawić. I potrafiła się bawić świetnie.

- Nie. Nie chodzi mi o żywych. Mówię o zmarłych. O duchach. - Tak, to było tych kilka osób, które były na ustach wielu. W gazetach, wywiadach, chciano się do nich dostać, poznać, zobaczyć. To to, co zakładał - że Atreusowi również nie było z tym łatwo i lekko. Właściwie nie miał pojęcia, jaki... kontakt ze sobą miała ta grupa, dlatego nie chciał mówić bezpośrednio, że chodzi o Victorię. To nie była w sumie jego sprawa, jeśli kontakt mieli to i tak się jakoś porozumiewali. Jak nie to pewne sekrety po prostu muszą pozostać prywatnymi. - Ciekawe, że nikogo nie spotkałeś... - Ciekawe, czy Mavelle i Patrick, których nie znał, mieli okazję duchy spotkać. Jeśli tak - czyje? Ale to naprawdę był "problem z głowy". Laurent raczej sądził, że mówiąc "problem nie dotyczy" mówi to o czasie do tego punktu, do tej pory. Że pewnie zaraz przyjdzie mu powiedzieć, że te wspomnienia mogą zacząć się aktywować, że to jest ciężkie i... ach, cała pogadanka, którą układał sobie w głowie i która była najcięższą częścią tego wszystkiego. Tymczasem proszę bardzo. Ale jeśli on nie spotkał się z duchem, nie miał żadnych wspomnień a i tak był Zimnym... to znaczy, że to nie duchy to powodowały, jak mu się wydawało. Energia... Limbo i energia... Przez moment bardzo intensywnie się na tym skupił, na tej myśli, a takie skupienie zawsze było widoczne na jego twarzy. Może i nie marszczył nosa, nie ściągał brwi, zmarszczki nie powstawały na jego twarzy - ale jego oczy nabierały tego specyficznego wyrazu. Trwało to krótko, bo Atreus go wyrwał z tego swoim głosem. - Tak, mówię o tym. Chociaż nie wiedziałem, że pojawiła się taka poczta. - Niepokojące tak w zasadzie, ale było minęło. - Wiem, że przynajmniej jedna osoba spotkała się z duchem, przejęła jego wspomnienia i doświadczanie tych wspomnień jest bardzo intensywne. Prawdę mówiąc sądziłem, że to właśnie wymieszanie energii z bytem z Limbo jest główną przyczyną tego stanu. Wychodzi na to, że przyczyna leży w samym Limbo. Czy ty czegoś tam dotykałeś? Coś spotkałeś? - To nie tak, że w zasadzie Laurent nawet chciał się tym zajmować - to jakoś samo się na niego wepchnęło przez Victorię i Atreusa. I tak jakoś... poszło. Albo może po prostu coś zrobił?

- Ponieważ, jak mówiłem, wywołałem ducha, który bezpośrednio przekazał część siebie Zimnemu. Zdradził tych kilka tajemnic na ten temat. Pewnie nie muszę tego mówić, ale niech kwestia sesji spirytystycznej pozostanie między nami. - Laurent nie lubił tego robić, nie lubił chodzić po Limbo, nie lubił trzymać duchów. To nie było miłe uczucie. - Wiem, że nie kłamał. - Zresztą... ten duch powiedział wiele więcej ciekawych i strasznych rzeczy, alee te nie dotyczyły akurat bycia Zimnym.

Spodziewał się trochę tego, a trochę był zawiedziony. Odetchnął, ale dłoni nie cofnął, dopóki Atreus tego nie zrobił. Przynajmniej dobrze było widzieć, że kuzyn lepiej się poczuł. Natomiast Laurent był zdziwiony, że z takim zmęczeniem kuzyn się w ogóle podniósł z łóżka, bo sam miał ochotę do niego teraz wrócić i zakopać się pod grubym kocem.

- Ach, wiesz, lubię czasami pochwalić się nekromancją na prawo i lewo. - Uśmiechnął się, splatając palce na kubku herbaty, podłapując żarcik. - Owszem, tak podejrzewałem. A tego już zrobić nie jestem w stanie. - To jest - podmienić energię. Zabrać, żeby dać. Mógł tylko mu ją ofiarować. - Być może da się podmienić całą, by proces cofnąć. Taką przynajmniej stawiam na ten moment tezę do podważenia. Tylko... - Lekko wzruszył ramionami z bezradności. Chciał pomóc. Bardzo chciał. Był ograniczony własnymi możliwościami. Na moment zamilknął. - Podoba mi się, jak nazywasz sługi Czarnego Pana. - Cicho się nawet zaśmiał, uzmysławiając sobie, co tak naprawdę Atreus powiedział. Był tak skupiony na temacie, że jakoś to do niego nie dotarło wcześniej. - Cieszę się... naprawdę się cieszę, że chociaż efekt tych wspomnień możemy wykreślić. - Odetchnął z faktyczną ulgą, powietrze z niego uszło... przymknął oczy, wdychając zapach herbaty. Gdyby tylko dało się to szybko zrobić...



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (4471), Laurent Prewett (6973)




Wiadomości w tym wątku
[2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 07.09.2023, 11:28
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 13.09.2023, 03:43
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 13.09.2023, 13:33
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 14.09.2023, 22:11
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 14.09.2023, 23:37
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 15.09.2023, 21:43
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 15.09.2023, 22:17
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 17.09.2023, 23:07
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 18.09.2023, 11:39
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 18.09.2023, 19:41
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 18.09.2023, 21:03
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 20.09.2023, 23:44
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 00:14
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 21.09.2023, 00:49
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 01:04
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 21.09.2023, 01:28
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 01:48
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 21.09.2023, 02:18
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 02:38
RE: [2.06.1972] 0°C Like my heart - przez Atreus Bulstrode - 21.09.2023, 02:55

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa