• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye

[05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#4
16.09.2023, 00:18  ✶  
- Nie masz za co, bardzo dobrze rozumiem - posłał jej przekorny uśmiech, bo absolutnie nie pił teraz do jakiegokolwiek zmęczenia wywołanego przepracowaniem. Jasne, Ministerstwo i zgłaszane przez nie sprawy robiły swoje, ale komponent B niewątpliwie to wszystko podbijał. Kiedy wychodziła gdzieś podczas dnia, nie było to aż tak odczuwalne, ale nocami? Czasem wpatrywał się w sufit swojego pokoju, licząc drobne pęknięcia farby i zastanawiając się, czy nie powinien jej zwyczajnie udusić. Nawet jeśli trafiłby za to do Azkabanu, to było to ryzyko, które wydawało mu się że był w stanie podjąć. Dla własnego spokoju ducha. W pewnym momencie zaczął nawet kreślić w kalendarzu niektóre z tych nieprzyjemnych nocy lub wyjątkowo parszywych dni, ale jego mały eksperyment tak naprawdę miał dopiero parę dni.
Nie zwracał praktycznie uwagi na bawiącego się nieopodal psiaka, ignorując go póki nie próbował do nich podejść.
- Prywatna sala treningowa, no proszę - parsknął. Kusiło go zażartować, że jego własna matka gotowa była czasem obstawiać bójki swoich dzieci, ale jeszcze Brenna wzięłaby to na poważnie. Eneida nie była złą matką, ba, kochała swoje dzieci, ale miala własne dziwactwa. Parę razy widział, jak ukradkowo wciska mężowi w rękę galeona z zawiedzioną miną, albo odbiera od niego taką samą monetę absolutnie zachwycona. Obstawiali zachowania ludzi dookoła siebie i nie wątpił by ta ich mała gra przekładała się czasem i na ich pociechy.
- Nie jestem pewien, czy kowen to dobry pomysł - oparł się o murek na obu przedramionach, odwracając tylko głowę w jej stronę. - Bo zgadzam się z tobą, na sto procent któraś z kapłanek nie będzie trzymała języka za zębami - mimowolnie przypomniał sobie moment, kiedy przyszło mu się obudzić i przyszła do niego Sarah. Pamiętał aż nadto dokładnie co powiedziała mu na odchodnym i cholera, skoro miała odwagę to z siebie wydusić, to po reszcie spodziewał sie dosłownie wszystkiego. Również zawiści, która mogłaby się wiązać z poznaniem panny, ktora uplotła mu wianek (bo przecież nie zamierzał sie nikomu przyznawać, że było na odwrót). - I myślę, że ta brygadzistka mogła się odrobinę przeliczyć. - uśmiechnął się zdawkowo, nie wiedząc czemu czując potrzebę, by nie chełpić się tym w tym momencie. Nie przed nią i nie tak, jak potrafił to czasem zrobić. - Mam parę pomysłów odnośnie tego, kto mógłby to zrobić, ale... to rodzina. Nie chciałbym angażować w to nikogo, kogo znam - skrzywił się. Podobnie jak ją wołami by nie zaciągnęli do Danielle, tak on nie zamierzał stawać z nim przed Florence, bo o niej głównie myślał. Była niezwykle zdolną czarownicą. Wiedział to i ufał jej bezgranicznie ale akurat z problemow na takim podłożu nie zamierzał się jej zwierzać. Nawet jeśli nie był w stanie aż tak dokładnie tego podłoża określić.
- A co jeśli to przeczekać? Jestem pewny, że moc rytuału w końcu zniknie, a to przecież nie tak, że to coś prawdziwego - rzucił i coś go zakłuło pod sercem. To nie było prawdziwe, a w swojej naturze niezwykle irytujące. Nie mógł jednak nie zastanawiać się, co by było gdyby uczucie to nie było tak sztuczne. Czuliby się lepiej? Nie miotaliby się aż tak bardzo? Nie chcieliby się zawzajem podusić, jednocześnie czując to nieznośne przyciąganie, nawet jeśli tak subtelne?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (5005), Brenna Longbottom (4579)




Wiadomości w tym wątku
[05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 15.09.2023, 20:55
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 15.09.2023, 23:05
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 15.09.2023, 23:30
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 16.09.2023, 00:18
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 16.09.2023, 07:23
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 16.09.2023, 11:01
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 16.09.2023, 11:43
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 16.09.2023, 12:59
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 16.09.2023, 20:18
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 16.09.2023, 22:46
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 16.09.2023, 23:27
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 17.09.2023, 01:04
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 11:36
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 17.09.2023, 20:39
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 17.09.2023, 21:38
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 19.09.2023, 23:51
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Brenna Longbottom - 20.09.2023, 00:20
RE: [05.06.72, ruiny porośnięte bluszczem] So let it die and say goodbye - przez Atreus Bulstrode - 20.09.2023, 00:45

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa