08.11.2022, 20:50 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 25.10.2023, 20:06 przez Giovanni Urquart.)
Oto profil twojej postaci
Wzorowy absolwent Domu Kruka, rocznik '48.
Aktywnie bierze udział w różnych wydarzeniach towarzyskich i kulturalnych świata czarodziejów.
Bardzo otwarty i przyjazny do każdego, chętnie zawiera nowe znajomości.
Słynny autor książek o czarodziejach z niezwykłymi zdolnościami.
Budzi kontrowersje swoimi poglądami o tym, że między czarodziejami a centaurami, skrzatami i goblinami nie ma wielkich różnic jeśli chodzi o inteligencję.
Prowadzi ukryty przed światem Pensjonat dla Wyjątkowych — schronienie dla wszelkich wyrzutków.
Członek Zakonu Feniksa.
Poznajmy się bliżej
♦ W lustrze Ain Eingarp widzę... siebie i Jonathana… jako osobne, niezależne jednostki… niesamowite.
Mnie. Prawdziwego mnie.
♦ Bogin przyjmuje przy mnie formę... potwora z Kniei Godryka.
Nagą Ger. Haha, żart! Widzę Gio. Śmiertelnie bladego. Z krwią cieknącą z różnych miejsc. Umiera. A ja wraz z nim.
♦ Amortencja pachnie mi... rumowymi kulkami, ciepłą herbatą z owoców leśnych i kwiatami.
Wodą kolońską, dobrym whisky, pudrem.
♦ Moje ulubione zaklęcie to... zapewne to tworzące samopiszące pióra. Najważniejszy przedmiot w mojej pracy! Zaraz obok mojej głowy i grona utalentowanych bytów oczywiście.
Zamieniające wodę w wino. Jak ktoś wymyśli wersję z whisky to ma gwarantowane miejsce w tej rubryce.
♦ Mój patronus przyjmuje formę... Bernardyna. Duży psiak, ostoja bezpieczeństwa.
Chihuahua? To jakiś żart, co nie?
♦ Wróżbiarstwo to dla mnie... niesamowicie interesująca rzecz, ale jeszcze bardziej ciekawią mnie osoby, które potrafią odczytać przyszłość.
Czasem śmieszne, ale jak słucham o tym zbyt długo to nuda. Zawsze lubiłem odnosić się do tego niesamowicie dramatycznie w otoczeniu ludzi, którzy w to wierzą. Polecam.
♦ Czarna magia? Cóż... niesie ze sobą poważne konsekwencje i niektórzy zdają sobie nie zdawać z tego sprawy.
[mamrocze]Raczej nie przejmują się tym zupełnie.[/mamrocze] Obiecałem, że nie będę tym kaził twojego nieskalanego ciała i obietnicy tej dotrzymuję.
♦ Za swoje największe osiągnięcie uważam... tak naprawdę osiągnięciem jest dla mnie każdy uśmiech otrzymany od osoby, której starałem się pomóc.
Nie jestem ambitniejszy - moje osiągnięcie to każda osoba, która miała do czynienia z nami ale nie ogarnęła, że coś tu jest nie tak.
♦ Stoję po stronie... wolności i praw dla każdej istoty żywej — jestem członkiem Zakonu Feniksa.
Tak kompletnie szczerze, to mi to wisi, ale ci czystokrwiści rasiści są tacy po prostu… no wiecie, fajniejsi.
♦ Moje serce należy do... hehe, bardzo podchwytliwe pytanie.
Czasem do mnie, czasem do niego. Przecież nie oddam go żadnej kobiecie, pff!