• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings

[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#2
17.09.2023, 17:46  ✶  

List, który dostała od Laurenta przeogromnie ją ucieszył. Oczywiście, że nie zamierzała mu odmówić, ułożyła w planie grafik tak, żeby móc się wyrwać na dłuższą chwilę. Musiała zostawić Norę pod opieką Wendy, co wiązało się dla Figg z ogromnym stresem, klubokawiarnia była w końcu dla niej niczym dziecko, drugie, bo pierwsze było takie prawdziwe. Dla spotkania z Prewettem jednak było warto się trochę podenerwować. Odliczała czas do momentu spotkania. Dni dłużyły się jej niemiłosiernie, chociaż było to jedynie czterdzieści osiem godzin. Tak to już jest, że im bliżej czegoś na co się ogromnie czeka, tym godziny rozwlekają się jeszcze bardziej. Na całe szczęście w cukierni nie brakowało pracy, co powodowało, że zapominała, zatracała się w niej, dzięki czemu czas leciał jakoś szybciej.

Zaczęła się szykować do wyjścia jakąś godzinę wcześniej. Chciała wyglądać dobrze. Nie wiedzieć czemu, tak po prostu. Norka dbała o swoją prezencję, bywały jednak dni, że zależało jej trochę bardziej, dzisiejszy dzień należał właśnie do takich dni. Figg uwielbiała sukienki, także nałożyła na siebie seledynową, krótką sukienkę, która ledwie zasłaniała jej uda. Niektórzy mogli uznać jej styl za kiczowaty, jednak ona bardzo, ale to bardzo lubiła się wyróżniać. Była ona w drobne, czarne kwiatki. Włosy spięła wysoko, na zewnątrz było ciepło, nie chciała robić ze swoich włosów szalika, bo jeszcze by się zgrzała. Do tego ubrała buty, na niebotycznie wysokim obcasie - musiała sobie jakoś pomagać, przecież miała ledwo 152 centymetry wzrostu, dlatego właśnie najczęściej można ją było zobaczyć w wysokich butach. Trochę oszukiwała społeczeństwo, że nie jest taka malutka.

Nie mogła doczekać się tego spotkania również z innego powodu. Nie dopytywała w liście, dlaczego Laurent chce się z nią spotkać, ale czuła, że to coś istotnego. Musiało to być coś ważnego, skoro pisał o tym jako o zmianie świata. Czuła, że serce mocniej jej bije, kiedy wychodziła z klubokawiarni. Towarzyszyła jej ogromna ekscytacja spowodowana tym wszystkim, cieszyła się, że go zobaczy, ale też, że dowie się, co planuje. W dłoni trzymała niewielki pakunek ze swoim nowym zestawem ciastek. Nie mogła przecież pójść na spotkanie z pustymi rękoma.

Spacer na Aleję Horyzontalną zajął jej dłuższą chwilę. Nie było to jednak miejsce na tyle oddalone, żeby musiała korzystać z sieci Fiuu. Nie umiała się teleportować, nie potrafiła latać na miotle, pozostawał więc jej najzwyklejszy i najbardziej typowy sposób poruszania się - własne nogi.

Dotarła do kawiarenki, którą Laurent wybrał na miejsce spotkania. Nie zastanawiała się zbyt długo, tylko weszła do środka. Szczęka jej opadła, kiedy zobaczyła wnętrze. Te kwiaty, klimat tego miejsca był niesamowity. Naprawdę się jej tutaj spodobało. Prewett ją znał, bardzo dobrze znał. Wiedział, co lubi, to nie mógł być przypadek. Dosyć szybko go wypatrzyła. Jego jasna czupryna go zdradziła, skierowała się więc tam, gdzie siedział. Jako, że wstał i wyciągnął ręce na przywitanie, to skorzystała z okazji i wpadła w jego ramiona. Może z trochę zbyt dużym entuzjazmem. Mógł poczuć od niej zapach truskawek, nie mogła się go dzisiaj z siebie pozbyć, bo całą noc walczyła z wypiekami. Zresztą miała je nawet dla niego zapakowane w tym pudełeczku, które ze sobą przyniosła.

- Też się cieszę. Nie powinnam tego mówić, ale Twój list wzbudził we mnie ogromną ekscytację. - Usiadła na fotelu, który został przez niego przesunięty. Na jej twarzy gościł ogromny uśmiech, widać było, że nie kłamie i naprawdę wizyta w tym miejscu sprawiła jej ogromną przyjemność. - Jeśli chodzi o cukiernictwo, to mam coś dla ciebie, póki pamiętam! - Położyła pakunek na stole i przesunęła w jego stronę. - ale otwórz w domu, nie będziemy im robić konkurencji. - Przecież nie w tym celu się tutaj pojawiła.

- Bardzo dobry. Mam nadzieję, że twój też? - Laurent wyglądał jej na zadowolonego i takiego spokojnego. Właściwie tak go zapamiętała. Przy nim zawsze można było naprawdę poczuć się dobrze, czas zatrzymywał się na chwilę, jakby ludzie wokół nie istnieli. Liczyło się tylko jego towarzystwo. Miał w sobie coś magicznego, czy była to taka aura? Nie umiała stwierdzić, gdyż nie była aurowidzem.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5421), Nora Figg (4059)




Wiadomości w tym wątku
[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 17.09.2023, 16:38
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 17.09.2023, 17:46
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 17.09.2023, 22:24
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 18.09.2023, 11:04
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 18.09.2023, 13:05
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 20.09.2023, 21:01
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 15:58
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 25.09.2023, 08:45
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 25.09.2023, 14:59
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 25.09.2023, 22:40
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 25.09.2023, 23:35
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 11:33
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 13:48
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 14:10
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 14:42
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 21:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa