• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings

[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings
Landrynka
She could make hell feel just like home.
wiek
26
sława
V
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Cukierniczka/Twórczyni eliksirów i kadzideł
Można ją przeoczyć. Mierzy 152 centymetry wzrostu, waży niecałe pięćdziesiąt kilo. Spoglądając na nią z tyłu... można myśleć, że ma się do czynienia z dzieckiem. Buzię ma okrągłą, wiecznie uśmiechnięte usta często muśnięte błyszczykiem, bystre zielone oczy. Nos obsypany piegami, które latem zwracają na siebie uwagę. Włosy w kolorze słomy, opadają jej na ramiona, kiedy słońce intensywniej świeci pojawiają się na nich jasne pasemka. Ubiera się w kolorowe rzeczy, nie znosi nudy i szarości. Głos ma przyjemny dla ucha, melodyjny. Pachnie pączkami i domem.

Nora Figg
#4
18.09.2023, 11:04  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.09.2023, 11:05 przez Nora Figg.)  

Nie byli już dziećmi, tymi które poznały się w Hogwarcie i bardzo polubiły swoją obecność. Nie zmieniło się jednak nic. Czas dla tej dwójki jakby stanął w miejscu. Mimo, że życie toczyło się dalej pozostali nietknięci całym złem tego świata, które zaczęło atakować wszystkich obok. Miała wrażenie, że Laurent jeszcze bardziej błyszczy, że ma w sobie nawet więcej ciepła niżeli kiedyś. Przyjemnie było go widzieć właśnie takiego. To utwierdzało ją w tym, że zło wcale nie ma łatwego zadania. Nie zniszczy takich jak on, czy ona. Zawsze pozostaną te niezmienne elementy, które trudno będzie złamać.

To nie tak, że ją nie bolało. Okropnie się czuła, gdy znalazła Salema, który wyzionął ducha. Mimo wszystko nie dawała tego po sobie poznać. Musiała być oparciem dla reszty, chociaż była taka delikatna. Inni przecież mieli jeszcze gorzej, ich ból był większy niż jej. Wstyd by jej było nawet zawracać im głowę swoimi małymi nieszczęśćiami. Taka już była. Chętnie dawała ludziom całe swoje wsparcie i nie chciała nic w zamian, bo dlaczego miałaby czegoś oczekiwać? Nie o to chodziło w przyjaźni.

- Laurent, przestań z tymi komplementami, bo zaraz się zarumienię, zamknę w sobie i będziemy milczeć! - Powiedziała z uśmiechem, a zrobiło jej się miło. Po prostu miło, bo lubiła, kiedy inni zauważali takie drobne rzeczy. Nie czuła się nigdy jakoś specjalnie atrakcyjna, chociaż często słyszała komplementy. Nie brała ich jednak na poważnie, takie już miała do tego podejście.

- Mój drogi, powinieneś się do tego przyzwyczaić. Wszyscy moi najbliżsi dostają partie nowych słodkości na spróbowanie. Oczywiście, że możesz, nawet musisz! - Kiedy Laurent zerknął do pudełka, zobaczył w nim drobne ciasteczka, na każdym z nich znajdował się inny kwiat. Były tam lilie, piwonie, goździki, róże, niezapominaki i inne, każdy w innej barwie. Bardzo precyzyjnie wykonane. Norka uwielbiała tworzyć takie minimalistyczne dzieła sztuki, każdy z nich też był nadziany dżemem o owocowym smaku; malinowym, mango, truskawkowym, czereśniowym. To, co wszyscy lubili najbardziej.

Norka bardzo uważnie obserwowała twarz swojego towarzysza, kiedy nachylał się nad słodkościami. Była ciekawa jego reakcji. Napawało ją uczucie dumy, kiedy inni mogli zobaczyć te dzieła sztuki. W tej kwestii nie była skromna, wiedziała, że mało jest cukierników, którzy byliby w stanie jej dorównać. - Wysłałabym ci kolejną partię do domu. - Uwielbiała rozpieszczać swoich najbliższych, dbała o ich podniebienia, bo uważała, że na to zasługują.

Figg oblała się rumieńcem, słysząc kolejne komplementy którymi ją raczył. Nie udało jej się nad tym zapanować, czuła, że policzki ją pieką. - Na szczęście, jakoś udało ci się przygotować, wyglądasz fenomenalnie. Tak jak zawsze zresztą. - Odkąd pamiętała Laurent wydawał jej się być bardzo zadbanym mężczyzną. Bardzo dobrze to o nim świadczyło, bo większość nie miała w zwyczaju o siebie dbać. Widać, że cały jego wygląd był dokładnie przemyślany i spinał się w spójną całość.

- Ależ oczywiście, jest zbędny. Zabrałeś mnie w to cudowne miejsce, pełne kwiatów, nie potrzebuję nic więcej. - Rozglądała się przy tym po wnętrzu, które naprawdę zrobiło na niej ogromne wrażenie. Rośliny były niesamowite, ktoś naprawdę się napracował, żeby to miejsce miało w sobie coś magicznego i nie dało się o nim zapomnieć. Od dzisiaj pewnie będzie się jej kojarzyło ono tylko i wyłącznie z Prewettem, przecież dzięki niemu się tutaj znalazła. - Nie przejmuj się takimi szczegółami mój drogi. - Bo i bez kubietu było wspaniale.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (5421), Nora Figg (4059)




Wiadomości w tym wątku
[13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 17.09.2023, 16:38
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 17.09.2023, 17:46
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 17.09.2023, 22:24
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 18.09.2023, 11:04
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 18.09.2023, 13:05
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 20.09.2023, 21:01
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 15:58
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 25.09.2023, 08:45
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 25.09.2023, 14:59
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 25.09.2023, 22:40
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 25.09.2023, 23:35
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 11:33
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 13:48
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 14:10
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 14:42
RE: [13.06.1972] Nora & Laurent | Blessings - przez Nora Figg - 26.09.2023, 21:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa