• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13.06.1972] Miecz dla Gryfona

[13.06.1972] Miecz dla Gryfona
Ulfhednar
a wolf will never be a pet
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Hjalmar mierzy koło metra osiemdziesięciu ośmiu wzrostu i jest dobrze zbudowany dzięki ciężkiej harówce w kuźni. Przeważnie nosi swoje jasne włosy spięte w wikiński warkocz z wygolonymi lub krótko obciętymi bokami. Ma zadbany zarost w postaci wąsa i brody, chyba że akurat złapie go chęć na powrót do Islandzkich korzeni i pozwoli mu żyć własnym życiem. Jak na nordyckiego człowieka przystało - ma niebieskie oczy. Mówi w sposób spokojny i powolny z północnym akcentem - jego głos jest dosyć donośny. Na pierwszy rzut oka wydaje się być przyjemnym rozmówcą, który nie wykazuje agresywnych zachowań chociaż jego aparycja może niektórych pomylić.

Hjalmar Nordgersim
#9
18.09.2023, 20:45  ✶  

Może i ostrzeganie ludzi przed tym, że Twój własny ojciec jest olbrzymem i ma z trzy metry wzrostu miało jakiś sens... Ale czy na pewno? Większość z nich stawała się wtedy jeszcze bardziej ciekawska, wszak mało kto ma ojca giganta. Miało to swoje plusy, ale także minusy i bardzo ciężko było stwierdzić, która z tych rzeczy przewyższała nad drugą. No bo z jednej strony fajnie było mieć unikatowego tatę ale z drugiej, kiedy stawał się swego rodzaju niemalże muzealnym eksponatem, to nie było już w porządku. Musiała być pewna granica.

Nie skomentował słów Dagura odnośnie "swojej dziewczyny". Starał się próbować zachować pokerową twarz, jednak nie poszło idealnie, ponieważ zadrgała mu brew. Oczywiście był w niej zakochany po uszy i dałby się za nią pokroić, ale czy wszyscy musieli o tym wiedzieć? Znaczy jeżeli ktoś tego nie widział do tej pory to musiał być albo ślepy albo prawdziwym ignorantem. Może i powinien w końcu coś zrobić z tym faktem - poprosić Pandorę o rękę, ale z uszanowaniem dla tradycji wedle której potrzebował przecież najpierw zgody jej ojca na ten związek. Drugą rzeczą, którą potrzebował wiedzieć to rozmiar jubilerski serdeczna palca dłoni Prewettówny, ale do tego miał już plan, aby wykorzystać Laurenta, chociaż ten jeszcze o tym nie wiedział... Wszystko w swoim czasie.

Znał swojego ojca nie od dzisiaj, nie od wczoraj, a od jakichś dobrych prawie trzydziestu lat. Nie pili ze sobą ani pierwszy, ani ostatni raz. Nordgersim zdawał sobie sprawę, że zabranie jednego dzbana to jakiś śmiech na sali, wszak Dagur wypiłby go samemu w mgnieniu oka. W to akurat nie wątpił. Dziwił się jednak, że Prewett nie pił piwa. Nie lubił? Uważał je za "mało" szlachetne?

Uniósł oczy do góry, kręcąc głową kiedy usłyszał o tych całych partaczach z Little Hangleton. Tutaj nie miał czego komentować, bo to by nic nie dało. To nie dałoby nic. Ojciec musiał sobie pogadać, a że akurat padło na te goblińskie istoty to trudno. Sam Hjalmar do nich nic nie miał i to nawet nie chodzi o to, że szacunku. Po prostu nic mu nie zrobiły w jego życiu. Miały swoje tajemnice, swój kunszt - dokładnie tak samo jak oni.

- Oczywiście, że tak - odparł, znikając na moment w kuźni aby przynieść podkowę o którą poprosił go ojciec - Prawdę mówiąc to wykuwamy teraz więcej podków czy narzędzi, niż mieczy... Ale to nie znaczy, że nasza jakość w tej kwestii spadła w jakimkolwiek stopniu. O to to nie - zapewnił Laurenta, pokazując mu dzieło ojca. Może i dla większości osób były to "tylko" podkowy ale dla Nordgersimów, którzy żyli kuciem to było coś więcej - to było całe ich życie. Do każdego zamówienia, nawet najmniejszego, podchodzili z całkowitym oddaniem i zapałem - Jasne - zgodził się ze starszym mężczyzną. Im szybciej zrobią zamówienie tym szybciej je otrzymają - bardzo prosta zależność.

- Zdobienia to nie wszystko - dodał chwilę po Dagurze - Trzeba to przecież dopasować do użytkownika. No bo nie oszukujmy się, nie będziemy kuć takiego samego miecza dla kobiety czy mężczyzny. Oczywiście nie ubliżam żadnej ze stron, ale każdy patrzy inaczej. Źle zrobiony miecz może być problemem. No bo co w sytuacji kiedy ten będzie za ciężki? Dla niektórych osób może stanowić tylko problem w walce, niż użyteczną obronę - wytłumaczył, przedstawiając swój punkt widzenia. Musieli znać szczegóły - dużo szczegółów. Nie mogli przecież robić miecza pod Dagura, aby potem został wręczony jakiejś drobnej osobie albo na odwrót. Co jeżeli zrobiliby mały miecz, a miałby z niego korzystać mistrz tejże kuźni? Przecież byłby dla niego bardzo nieporęczny i lepiej by mu poszła walka bez niego.

O pieczętowaniu się nie wypowiadał. Nie znał się na tym i nie miał zamiaru wtrącać swoich pięciu groszy. Wystarczyło, że starszy Nordgersim się wypowiedział jako ekspert w tej dziedzinie. Hjalmar też się nie znał na czarnej magii, wszak uważał ją za zło tego świata. Islandczycy po prostu nie byli w stanie jej przetestować. Co najwyżej mogli towarzyszyć Laurentowi w próbie przetestowania go, ale to było wszystko co mogli dla niego zrobić. Można powiedzieć, że będzie kupował trochę kota w worku... Ale kto nie ryzykuje ten nie ma dobrego miecza.

- W przypadku takiego zamówienia sądzę, że można by zrobić wyjątek - stwierdził biorąc łyka, spoglądając na ojca - To duże zamówienie i będzie sporo kosztowało tak jak mówisz. Na Islandii przecież zdarzało nam się dostarczać ważniejsze produkty wprost pod drzwi zamawiającego - przypomniał bo może zapomniał o tym. Prawdę mówiąc nie mieli jeszcze żadnego porządniejszego dzieła odkąd znaleźli się na Wyspach Brytyjskich. Wszystko wskazywało na to, że miało to się zaraz zmienić.

- Masz może jakiś zamysł na niego? Tak czysto wpoglądowo... Może jakiś materiał Ci się podoba? Na przykład na rękojeść czy coś? Heban? Zdobienia? Kamienie szlachetne? - dopytywał jak jakiś śledczy na przesłuchaniu - Doborem stopu my się zajmiemy, także najważniejsze jest z głowy - oznajmił Laurentowi, aby ten przypadkiem nie zszedł im na zawał serca tutaj.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Dagur Nordgersim (3582), Hjalmar Nordgersim (3098), Laurent Prewett (3557)




Wiadomości w tym wątku
[13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 15:26
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 12.09.2023, 17:33
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Hjalmar Nordgersim - 12.09.2023, 21:41
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Laurent Prewett - 12.09.2023, 22:13
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 14.09.2023, 22:25
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Hjalmar Nordgersim - 14.09.2023, 23:35
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Laurent Prewett - 15.09.2023, 12:47
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 17.09.2023, 15:13
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Hjalmar Nordgersim - 18.09.2023, 20:45
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Laurent Prewett - 19.09.2023, 12:06
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 21.09.2023, 23:11
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Hjalmar Nordgersim - 25.09.2023, 20:58
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 11:00
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 01.10.2023, 02:24
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Hjalmar Nordgersim - 02.10.2023, 21:57
RE: [13.06.1972] Miecz dla Gryfona - przez Dagur Nordgersim - 06.11.2023, 03:44

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa