21.09.2023, 17:37 ✶
Avelina, Augustus
Ocknęli się na pokładzie statku. W nosy uderzał ich słony zapach morza i nieprzyjemna woń rozkładających się glonów. Niebo było szare i ponure. Leżeli niedaleko od siebie, a gdy usiedli dostrzegli, że mgła – wcześniej dopiero podnosząca się w pobliżu statku, zaczęła podnosić się jeszcze bardziej, kompletnie utrudniając zrozumienie, w którą stronę należało uciekać. Ból głowy pulsował i czuli się słabo, nieco kręciło im się w głowach, ale z sekundy na sekundę ich stan się poprawiał. Ból mijał, wracało czucie w rękach, wyostrzało się widzenie.
Avelina dostrzegła leżącą trochę dalej Danielle. Magomedyczka była blada i słabowata. Widziała też Traversa, swojego ojca z wizji, a choć ona i Rookwood wydostali się, tamta dwójka wciąż w niej tkwiła. Ledwo dało się dostrzec, że ich klatki piersiowe opadały i podnosiły się w powolnym tempie.
Ale – patrząc po leżących na pokładzie ciałach, widzieli też, że przynajmniej część towarzyszy Aveliny zniknęła. Może ocknęli się jak i oni i uciekli? Albo poszli dalej, eksplorować statek? Paxton wydawało się, że usłyszała jakieś dźwięki dochodzące z atrium. Augustus w tym czasie – przyglądając się leżącym dostrzegał, że stan niektórych z nich był… coraz bardziej fatalny. Ci ludzie umierali na jego oczach i jeśli nie znajdą sposobu by ich uratować, umrą w przeciągu najwyżej kilku godzin, pewnie nawet szybciej niż Perła Morza wróci na dno. Co powiedział Howard? Na dnie morza jest tylko cisza i tylko ciemność. Jeśli się nie wyrwiecie, niedługo przekonacie się jak tam jest cicho i ciemno. Najwidoczniej ten los pisany był również tym przypadkowym ludziom.
Tura trwa do 24.09.2023 roku do godziny 21.00