• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn Klinika magicznych chorób i urazów v
1 2 Dalej »
[16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless

[16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless
hold me like a grudge
and what an ugly thing
– to have someone see you.
wiek
26
sława
V
krew
czysta
genetyka
aurowidz
zawód
auror
Stosunkowo wysoki mężczyzna, mierzący sobie 183 centymetry wzrostu. Posiada włosy barwy ciemnego blondu i jasne, błękitne oczy. Budowa jego ciała jest atletyczna, a na twarzy często widnieje lekki, szelmowski uśmieszek. Porusza się z nonszalancją i pewną niedbałością. Jest nienaturalnie zimny w dotyku.

Atreus Bulstrode
#9
22.09.2023, 23:18  ✶  
Absolutnie nie wierzył w to, że twierdziła iż nie wie o czym mówił, aura nie aura, wydawało mu się że intencje Antka są jasne i nie można było ich pomylić z czymkolwiek innym. Nie widziała tego? Uwaga, bo jeszcze uwierzy, wtedy musiałaby być chyba całkowicie ślepa, chociaż w sumie kto ją tam wiedział, może to właśnie była ta największa jej wada, że nie wiedziała kiedy komuś zależało na niej w ten sposób.
- I co, przekonało? - zapytał głupio, nawet całkiem poważnie, bo pomimo głupiego uśmieszku jaki malował mu się na twarzy, było widać że nawet chętnie by poznał odpowiedź na ten temat.
Nie wiedział w sumie co właściwie ze sobą zrobić, kiedy znowu zaczęła mówić, bo cała ta rozmowa przyjęła nagle tak absurdalny kierunek, że miał wrażenie, że to mu się w sumie śni. Oparł się o jedną rękę, niby to zwyczajnie podpierdając się dłonią o podbródek i przysłaniając palcami usta, w ten sposób próbując przysłonić głupkowaty, nieco niedowierzający uśmiech, który się tylko powiększał, w miarę jak Brenna mówiła coraz więcej. Próbował też usilnie nie roześmiać się jej właśnie w twarz, bo miał wrażenie, że dolałoby to tylko oliwy do ognia. Od czasu do czasu próbował ściągnąć usta do bardziej zainteresowanego wyrazu, ale te próby kończyły się fiaskiem.
Nie podejrzewał Longbottoma o takie machinacje, szczególnie kiedy jego siostra leżała właśnie w szpitalu i to planując jego śmierć z rąk własnych. Mimowolnie też zaczął się zastanawiać, czy jego rodzeństwo też nie próbowało go tak bezczelnie swatać, ale szybko doszedł do wniosku, że nie musieli i nie mówiąc o tym, że mieli ważniejsze rzeczy do roboty, na całe szczęście.
- Swatać? Jesteś pewna? - przygryzł zębami wnętrze policzka, próbując się opanować. - Nie jestem pewien, czy mogę trzymać sie od niego aż tak daleko, w końcu pracujemy w tym samym departamencie, a droga do ekspersu z kawą jest ograniczona. - zagryzł wargi, próbując sobie wmówić, że nie, ta sytuacja wcale nie była śmieszna i ani troche nie bawiło go to jak przejmuje się tym, że brat próbuje ją zeswatać, zamiast swoim zdrowiem. - Nie myślalaś może o tym, żeby poumawiać się z kimś na niby? Może wtedy da ci spokój? Jak chcesz, to mogę ci pomóc spróbować - zwyczajnie już zachichotał, nie mogąc się powstrzymać, a stłumiony śmiech sprawił, że się zatchnął i zakaszlał. - Ale nie martw się, od tej pory postaram się wspominać przy nim o tobie tylko raz dziennie, zamiast dziesięciu które do tej pory odbębniałem. A co ty na to, że jak już będę musiał z nim rozmawiać, to skoro mam nie mówić po imieniu, to będę mówić Osoba, O Której Nie Mogę Wspominać? Myślisz, że przejdzie? - poruszył brawiami, spoglądając na nią znacząco. Nie przeszkadzała mu ta sytuacja, bo czemu by miała? Erik mógł sobie ich swatać, ale Brenna wyglądała na taką, która prędzej odgryzie sobie samej głowę niż da się nabrać na takie rzeczy. - Czemu sie tym tak przejmujesz? Boisz się, że ulegnę twoim wdziękom? Nie jestem Borginem żeby jarało mnie oglądanie cię w takim stanie, a mam wrażenie, że związek z tobą miałby w pakiecie pełno takich widoków - zaśmiał się, patrząc na nią przekornie.
No tak, nic specjalnego. W sumie mógł się spodziewać podobnej odpowiedzi, nawet jeśli niekoniecznie juz tego, że znowu był to jegomość krążacy po cudzych snach .
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (3022), Brenna Longbottom (3291)




Wiadomości w tym wątku
[16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 21.09.2023, 21:56
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 21.09.2023, 22:25
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 22.09.2023, 00:40
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 01:01
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 22.09.2023, 01:25
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 07:28
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 22.09.2023, 22:17
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 22:34
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 22.09.2023, 23:18
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 23:38
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 23.09.2023, 00:50
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 23.09.2023, 01:08
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Atreus Bulstrode - 23.09.2023, 01:40
RE: [16.06.1972] Meet me there where it's never hopeless - przez Brenna Longbottom - 23.09.2023, 01:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa