• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków

[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#2
09.11.2022, 16:19  ✶  
Czy Ger miała tendencje do tego, żeby pojawiać się w nieodpowiednich miejscach, o nieodpowiedniej porze? Być może. Jakimś cudem, właśnie dzisiaj znalazła się w centrum tego całego zamieszania. Przez chwilę szła nawet z tłumem, jakoś łatwiej było się przemieszczać w ten sposób. Dzięki temu udało jej się nawet dowiedzieć, czego dotyczył. W sumie całkiem słuszna sprawa. Lata edukacji w barwach gryffindoru nauczyły ją tolerancji, której w życiu nie wyniosłaby z domu. Może nawet przez chwilę dała się ponieść i skandowała wraz z tłumem hasła. Jakoś tak wyszło.
W pewnym momencie zaczęło się jakieś zamieszanie. Gerry wcale nie tak łatwo było zdeptać, mimo wszystko wolała nie zostać staranowana. Umknęła przed w siebie, dostrzegła zaułek, w który postanowiła wejść, aby zbiec przed zamieszkami. Oczywiście nie była jedyną osobą, która wpadła na ten jakże bystry pomysł, a szkoda. Wbiegła w jakąś kobietę, która wyglądała na niezrównoważoną.
Spojrzała na ziemię, która się rozstąpiła. Nie było to normalne, rzuciła jeszcze raz okiem na kobietę. Czyżby jej yaxleyowe zmysły były w stanie dostrzec coś nienaturalnego? Nawet jeśli nie była w stanie połączyć kropki. Wiedziała, że klątwy istnieją. Słyszała o tej żywiołów, opowiedział jej o tym wszystkim jej przyjaciel - Gio. To on się specjalizował w wynaturzeniach.
- Te, lalka, trochę narozrabiałaś.- Powiedziała do nieznajomej, gdy dostrzegła to, ile ludzi zostało rannych. Czy powinna się wtrącać. Oczywiście, że nie. Jednak Yaxley nigdy nie była bierna. Wyciągnęła różdżkę i ścisnęła ją mocno w prawej dłoni, gotowa zaatakować o ile nadejdzie taka potrzeba. - Powinnaś za to odpowiedzieć.- Praworządna - kto by się tego spodziewał. No cóż, jeśli chodziło o krzywdę niewinnych ludzi nie miała oporów przed przestrzeganiem jakichś zasad moralnych.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (761), Geraldine Greengrass-Yaxley (586)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Bard Beedle - 05.11.2022, 19:36
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 09.11.2022, 16:19
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Bard Beedle - 13.11.2022, 17:41
RE: [1969] Geraldine & Semiramis | Marsz Praw Charłaków - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.12.2022, 13:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa