• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Bliskie Okolice Londynu v
« Wstecz 1 2 3
4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth

4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód

Elisabeth Crouch
#7
09.11.2022, 17:14  ✶  

Czasem traciła cierpliwość, będąc zmuszoną do prowadzenia całego domu, kiedy żadna decyzja nie mogła być podjęta bez jej udziału lub gdy nie można było obrać nowego kierunku bez konsultacji z nią. Czasem, bo przecież to właśnie sprawowana nad wszystkim kontrola dawała kobiecie poczucie przynależności, powagi, decyzyjności. Umacniała ją w przekonaniu, że rodzina Crouch wiedzie prym we własnej domenie i jest to tylko i wyłącznie jej zasługa. Prawie wyłącznie, ale przecież szczegół ten nie był już tak istotny.

Z wyraźnie rysującym się na twarzy zadowoleniem sięgających stalowo błękitnych oczu przyjęła zgodę syna na zaproponowany plan - gdzieżby śmiał się jej sprzeciwić!

- W trzecią sobotę marca, czy ty mnie wogóle słuchasz? - westchnęła ciężko czarownica, nawet nie zwracając uwagi na to, że wznosi on wzrok ku niebu, wyraźnie markotniejąc. Naturalnym było, aby czarodziej po śmierci małżonki odbył żałobę, bolejąc nad jej stratą. Tyle że krew w ich żyłach wrzała i domagała się przedłużenia linii - a kim oni byli, aby się sprzeciwiać odwiecznym, rządzącym światem prawom?

- Wybierzemy się do domu mody Rosierów, przyda ci się komplet nowych szat. Sprawdź w terminarzu, czy aby na pewno jutro ci odpowiada - oznajmiła zamiast spytać, bo przecież na pewno nie ma nic innego do roboty. Dopiła swoją herbatę i podniosła się z miejsca, krótkim gestem wygładzając materiał eleganckiej spódnicy.

- Skończyłeś? Wybieram się do Ministerstwa, nie mam więc czasu na dłuższe pogawędki. - Prawdą jednak było, że najbliższą rozprawę miała dopiero za kilka godzin, a więc wcale się tak nie spieszyła. Lubiła natomiast sprawiać wrażenie poważnej, zajętej kobiety, a te nie marnowały ani chwili na zbędne posiedzenia. Zamiast odejść, nie czekając na odpowiedź, przystanęła, kładąc czule dłoń na ramieniu syna. - Jesteś moją największą dumą, Martin. Niezmiernie cieszę się, że patrzymy w tym samym kierunku. - Tylko delikatnie naciągnęła prawdę, bo choć tłumacz nie był jej ulubionym dzieckiem, miał predyspozycje, by się nim stać. I oby się tak stało, mówiło spojrzenie pani Crouch, gdy z ciepłym uśmiechem czekała, aż ten życzy jej miłego dnia.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Elisabeth Crouch (1603), Martin Crouch (1121)




Wiadomości w tym wątku
4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Elisabeth Crouch - 01.11.2022, 21:49
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Martin Crouch - 02.11.2022, 18:38
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Elisabeth Crouch - 03.11.2022, 09:55
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Martin Crouch - 04.11.2022, 05:25
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Elisabeth Crouch - 04.11.2022, 12:40
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Martin Crouch - 05.11.2022, 21:12
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Elisabeth Crouch - 09.11.2022, 17:14
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Martin Crouch - 13.11.2022, 16:00
RE: 4.03.1972 | Posiadłość Crouchów pod Londynem | Martin & Elisabeth - przez Elisabeth Crouch - 24.11.2022, 15:47

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa