• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa

[23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#12
25.09.2023, 23:46  ✶  
- Jeśli powiesz, dokąd ją odesłałeś, wszystko skończy się szybko.
Ciemność, zamazane kształty.
- Pieprz się.
- Crucio.
Krzyk, wwiercający się w uszy, a potem znów cisza... i trzask. Jedna z dwóch sylwetek, wciąż trzymających się na nogach - bo trzecia siedziała podparta o ścianę, nieruchoma, najwyraźniej ranna po walce - przeleciała przez pokój i walnęła o ścianę.
Nie wiedzieli, że Jason Meadowes znał magię bezróżdżkową. Tyle że ona też nie wystarczyła.
Błysk zielonego światła.

Brenna zgięła się w pół, zarówno pod wpływem wizji, jak i nie chcąc pokazać innym twarzy.
Jase.
Zmusił ich, żeby go zabili.
Jase.
Jego imię obijało się w jej umyśle, krzyk bólu wciąż rozbrzmiewał w uszach, nawet kiedy obrazy się rozpłynęły. Zdusiła w sobie dominujący żal za Jasonem, poczucie straty i to nagłe szarpnięcie tęsknoty, gdy w pełni dotarło do niej, że nigdy więcej go nie zobaczy. Odrzuciła je na bok, przepełniona ponurą determinacją. Mocniej zacisnęła palce na materiale, wciąż pochylona do przodu. Opuściła powieki i głęboko odetchnęła, wciągając w płuca zapach dymu, szukając punktu zaczepienia. W chwili, gdy Jason zginął, Catherine tu nie było. Musiała dowiedzieć się więcej.
Dokąd ją odesłałeś, Jase? Nie powiedziałeś im. Pokaż to mnie.
Dalej.
Głębiej.
Zapadła się w ciemność.

- Biegnij po świstoklik.
- Ale...
- Teleportuję się, gdy go użyjesz! SZYBKO! Spotkamy się w Regent's Park.
Jase, odwracający się, zrzucający świecę ze stołu, tak że w pokoju zapadła ciemność, pewnie by utrudnić walkę, w której to nie on miał przewagę, a napastników będzie więcej. W ostatnim błysku światła mignęła Brennie jeszcze tylko jego zdeterminowana twarz. Trzask, gdy wysadzono drzwi, pierwsze zaklęcia, błyskające w mroku...
Tupot stóp na schodach na poddasze.


Odetchnęła, wyrywając się z wizji. Catherine uciekła. Ten spryciarz, spryciarz do samego końca, miał nielegalny świstoklik, nie powiedział o nim Ministerstwu... Uciekła... i mogła żyć... Na pewno musiała żyć. Nie mogli pomóc jemu, ale ona...
Istniała nadzieja.
Uniosła powoli głowę. Teraz jej twarz niczego już nie wyrażała.
- Obawiam się, że walczyli w ciemnościach. Meadowes przewrócił świecę, może gdzieś tutaj ją znaleźliście. Nie mogłam się im przyjrzeć. Było ich trzech. Chyba sami mężczyźni. Ciężko ranił albo zabił jednego. Widziałam głównie sylwetki w mroku… nic, o czym mogłabym opowiedzieć. Przed kedavrą użyli na pewno crucio. Catherine chyba nie było na dole, kiedy umarł. Nie widziałam jej. Walczył sam - powiedziała beznamiętnie, a potem zwróciła trochę zamglone spojrzenie ku Heather, wyciągając do niej rękę. - Heath, pomóż, trochę mnie zamroczyło, chyba muszę wyjść na powietrze.
To nawet nie było kłamstwo. Oglądała w widmowidzeniu najpaskudniejsze rzeczy od lat - było tam wszystko, morderstwa, gwałty, przemoc wobec dzieci, pobicia, wypadki - ale nie codziennie patrzysz, jak torturują i mordują twojego przyjaciela.
I cóż, naprawdę nie było niczego, o czym mogłaby im opowiedzieć. I nie zobaczyła Catherine. Słyszała tylko jej głos i kroki na schodach… Ani słowa kłamstwa: ot niepełna prawda. Twierdząc, że nie zobaczyła "nic", wzbudziłaby za wiele podejrzeń, a przecież to, co powiedziała, śmierciożercy i tak wiedzieli.
Poza tym naprawdę spróbowała zobaczyć trochę za wiele na raz i faktycznie wirowało jej w głowie. Chociaż w tej chęci wyjścia najważniejsze było coś innego, oczywiście.
Ludzie czekający w domu musieli jak najszybciej ruszyć za Cathy. I Wood powinna zrozumieć przesłanie, bo przecież właśnie o tym rozmawiały, zanim tu weszły. Brenna coś zobaczyła i to coś, co nie mogło czekać. Bo przecież w innej sytuacji prędzej by się z tego kręgu wyczołgała niż prosiła, żeby ktoś jej pomógł.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Atreus Bulstrode (1626), Brenna Longbottom (3429), Heather Wood (2268)




Wiadomości w tym wątku
[23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 21.09.2023, 22:47
RE: [23.06.72, świt] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 22.09.2023, 14:46
RE: [23.06.72, świt] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 22.09.2023, 18:47
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 24.09.2023, 11:07
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Atreus Bulstrode - 24.09.2023, 23:33
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 25.09.2023, 06:59
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 25.09.2023, 09:07
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Atreus Bulstrode - 25.09.2023, 15:22
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 25.09.2023, 16:35
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 25.09.2023, 20:36
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Atreus Bulstrode - 25.09.2023, 23:33
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 25.09.2023, 23:46
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 26.09.2023, 09:49
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Atreus Bulstrode - 26.09.2023, 21:40
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 26.09.2023, 22:41
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 26.09.2023, 23:13
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Atreus Bulstrode - 27.09.2023, 01:02
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Brenna Longbottom - 27.09.2023, 06:59
RE: [23.06.72, świt. Catherine Barlow] Wszystkie nasze kłamstwa - przez Heather Wood - 27.09.2023, 21:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa