• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Poza Wyspami v
« Wstecz 1 2
[lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie

[lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#6
26.09.2023, 12:37  ✶  

Był im wdzięczny. Naprawdę cholernie wdzięczny, że żaden z nich nie popędził do przodu, że nie obudzili w sobie swojego wewnętrznego samca alfa, który nakazał im gonić za stadem i... ach, robić głupie, głupie rzeczy. Był im wdzięczny, że mu zaufali. Przecież nie musieli. Zdawał sobie sprawę z tego, jak rażąco głupio musiał teraz brzmieć, kiedy mówił o głosach w głowie, oddawaniu morzu i innych rzeczach. Że wymagał wiele od ludzi, którzy mieli własne powołanie, żeby pozwolili mu, żeby ich poprowadził, bo sam sobie nie poradzi. Nie wiedział, co czekało na dnie tego przeklętego statku, ale jakoś wątpił, by było to cokolwiek dobrego. Tam mogło być wszystko, włącznie z istotami podobnych do widm z Kniei, albo jakieś upiorne duchy próbujące ich rozerwać na strzępy. Kurwa, wystarczyłoby, że jakiś mebel by się na niego przewrócił od ciągłego poruszania okrętem czy nieuważnego kroku i już pewnie nie mógłby iść dalej. Być może tylko te upiory goszczące tutaj usłyszałyby jego krzyk. I w końcu - był im cholernie wdzięczny za to, że jakby... odżyli? Nie wiedział, co dokładnie się zmieniło, choć podejrzewał, że to był czysty instynkt - chronienia. W kryzysowych sytuacjach ludzie dobrzy jakoś instynktownie reagowali na to, że słabszych trzeba chronić. Nie to, żeby mu to pochlebiało - bo nie pochlebiało wcale. Ale zdawał sobie sprawę z tego, że takie poczucie u ludzi wzbudzał. Trudno. A może właśnie - dobrze? Tak jakby natura poskąpiła mu zdolności chronienia siebie samego, ale w zamian dała mu coś, by to inni gotowi byli stanąć w jego obronie. W każdym razie usłyszał tę zmianę w głosie Anthonyego i aż otworzył na moment szerzej oczy, spoglądając na tego człowieka z podziwem. A potem na Stanleya, który też zapewniał, że będzie dobrze. Oni obaj jednak popełniali ten sam błąd, który robiła większość ludzi przy Laurencie. Albo to nie błąd? Przecenianie niezdolności do funkcjonowania młodego Prewetta w sytuacjach takich jak ta. Nic dziwnego - w końcu wyglądał tak, jakby mógł im tutaj zaraz paść, zemdleć, chudy, drżący, śmiertelnie blady, z wielkimi oczami. Strach miał naprawdę ogromne oczy. Nie zmieniało to tego, że ich słowa były jak energia zasilające jego baterie. Bo ktoś w niego wierzył. Ponieważ ktoś oddawał mu odpowiedzialność i pozwalał mu dążyć do celu - razem z nimi.

Kiedy tylko Persefona podniosła na nich spojrzenie Laurent już ciągnął ich, żeby biegli i nie oglądali się za siebie. Albo oglądali - i próbowali zatrzymać szaloną wiedźmę pochłaniającą wszystko i wszystkich. Gula stawała mu w gardle i stres rósł w związku ze wspomnianą odpowiedzialnością. Kołotało mu się w głowie, że od nich nie zależało już ich własne życie. Nie chciał, nie mógł dopuścić do śmierci ludzi. Oni nie mogli do tego dopuścić.

Idąc na przedzie wzniósł różdżkę, żeby oświetlić pomieszczenie, w którym się znaleźli. Nie chciał, żeby podłoga się pod zawaliła, a tutaj teraz każdy krok wydawał się niepewny. Z drugiej strony wcale nie chciał się zatrzymywać czy zwalniać, bo nie wiedział, czy ta... cokolwiek to było, duch? Upiór jakiś? Czymkolwiek Fawley była to przecież mogła za nimi podążyć albo posłać paskudne zaklęcie.

- Zajmijcie się tym, co na nas biegnie! - Nie wiedział, czy towarzystwo było tutaj dobre w magię transmutacji - on sam był w tym dobry. Choć nie wybitny. Przeciągnął różdżką w górę, a potem w dół, by nakreślić nią koło wokół nich. Chciał ich stąd zabrać - dość dosłownie. Nie widział tutaj nigdzie przejścia, więc chciał je przetransmutować, żeby stworzyć im schody. I zamknąć to przejście, kiedy tylko zejdą.


RNGesusie, błagam, daj mnie coś więcej osiągnąć niż rzucanie lampką - abrakdabra, czary mary, żeby schody się tu stały!
Rzut Z 1d100 - 6
Akcja nieudana

Rzut Z 1d100 - 17
Akcja nieudana


○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Anthony Ian Borgin (4650), Erik Longbottom (277), Laurent Prewett (4781), Norvel Twonk (2736), Stanley Andrew Borgin (3914)




Wiadomości w tym wątku
[lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 21.09.2023, 17:32
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 21.09.2023, 18:18
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 24.09.2023, 17:14
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 25.09.2023, 20:42
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 25.09.2023, 23:54
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 26.09.2023, 12:37
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 28.09.2023, 19:26
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 03.10.2023, 20:31
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 13:09
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 05.10.2023, 22:06
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 07.10.2023, 23:41
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 08.10.2023, 02:44
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 13:36
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 10.10.2023, 21:24
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 10.10.2023, 23:09
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 11.10.2023, 03:29
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 11.10.2023, 11:01
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 11.10.2023, 13:06
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 14.10.2023, 00:32
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 17.10.2023, 01:53
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 17.10.2023, 13:36
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 18.10.2023, 21:21
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 21.10.2023, 18:21
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 24.10.2023, 23:10
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 25.10.2023, 11:18
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 27.10.2023, 21:14
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 28.10.2023, 02:30
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Norvel Twonk - 30.10.2023, 02:24
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Laurent Prewett - 30.10.2023, 12:54
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Erik Longbottom - 31.10.2023, 22:51
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Anthony Ian Borgin - 01.11.2023, 15:41
RE: [lato 1972] Perła Morza. To, co skryte na dnie - przez Stanley Andrew Borgin - 01.11.2023, 21:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa