• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi

[23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi
Profesor G
Kilku panów w jednym ciele.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
175cm. Przeciętna budowa ciała. Brązowe włosy. Piwne oczy. Zarost.

Giovanni Urquart
#6
01.10.2023, 15:09  ✶  

Po formalnościach przedstawienia się, zasiedli na ławeczce, jak zwykła gromadka znajomych. Nie rzucali się w oczy. Ptaszki ćwierkały, drzewa szumiały i wszystko było w porządku. Oprócz tematu ich rozmowy.

— Więc, Bob... Mógłbyś nam opowiedzieć... o niej? — zaczął ostrożnie Giovanni.

Bob w ostatniej chwili powstrzymał się przed rozejrzeniem się na wszystkie strony. To wzbudzałoby podejrzenia. Zamiast tego odpowiedział normalnie, tak jakby tylko plotkowali o sąsiadach.

— To było dzisiaj około piątej rano... Wróciłem właśnie nocnym pociągiem od rodziny... Wiesz, nie cierpię świstoklików. No i byłem na dworcu Kings Cross... Na początku rzuciła mi się w oczy kobieta w piżamie. Nie tylko mi. Wiele osób zwróciło na nią uwagę. Ale oczywiście omijali ją, traktowali jak kolejnego obłąkanego człowieka w dużym mieście. Ale ja zaczepiłem na niej wzrok na dłużej, bo wydawała mi się jakaś taka... znajoma?

— Oh, tak, wspominałeś, że chyba widziałeś ją w Proroku! — Giovanni sięgnął do kieszeni i wyjął niewielki zwitek papieru. Był to wycinek z gazety o procesie Catherine. — To ona?

— Tak, tak, zdecydowanie ona! — Bob skarcił się w duchu za podniesienie głosu. — Wyglądała na tak bardzo zagubioną... Chciałem jej pomóc, chciałem podejść... ale po prostu uciekła. Nie dziwię jej się, ale przecież czy ja wyglądam jak brygadzista albo złodziej?

— Pobiegłeś za nią?

— Tak, na tyle, na ile mi się udało. Ale zniknęła mi z oczu. Przez chwilę chciałem dalej za nią biec, ale stwierdziłem, że to może nie mieć sensu. Deportuje się i na tyle moje wysiłki. Pobiegłem za to do mieszkającego blisko znajomego i od niego wysłałem do ciebie sowę, Giovanni. Jesteś najrozsądniejszą osobą jaką znam, sam zupełnie nie znam się na prawie i nie wiem, czy zgłoszenie tego do Ministerstwa byłoby dobrym ruchem...

— Na Merlina, Bob, to nie czas na schlebianie... — roześmiał się krótko Urquart. — Ale twój wybór był dobry. Tak się składa, że wraz z Lucy mamy rzeczywiste możliwości, by pomóc pani B... Catherine... Lucy, masz może jakieś podejrzenia, dokąd mogła się udać? Czy ma jakichś znajomych, do których mogła się deportować?

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Bard Beedle (970), Giovanni Urquart (1234), Lucy Longbottom (1114)




Wiadomości w tym wątku
[23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Bard Beedle - 24.09.2023, 09:46
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Giovanni Urquart - 24.09.2023, 21:38
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Lucy Longbottom - 25.09.2023, 21:38
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Giovanni Urquart - 28.09.2023, 11:03
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Lucy Longbottom - 01.10.2023, 13:15
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Giovanni Urquart - 01.10.2023, 15:09
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Lucy Longbottom - 03.10.2023, 21:45
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Giovanni Urquart - 04.10.2023, 12:41
RE: [23.06.72, ranek. Catherine Barlow] W miejscu, gdzie krzyżują się drogi - przez Bard Beedle - 04.10.2023, 17:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa