• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
« Wstecz 1 … 5 6 7 8 9 Dalej »
[19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about

[19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about
Lew Salonowy
Seeking to be whole
Driven by passion
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Philip to mierzący 173 cm wzrostu wysportowany mężczyzna. Niebieskooki blondyn, którego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach i promienny uśmiech. Jego znakiem szczególnym są dołeczki w policzkach oraz promienny uśmiech. Przywiązuje dużą uwagę do swojego wizerunku, dopasowując swój ubiór do każdej sytuacji. Roztacza wokół siebie aurę niezachwianej pewności siebie.

Philip Nott
#9
01.10.2023, 18:31  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2023, 18:39 przez Philip Nott.)  

Docierali powoli do sedna sprawy, do prawdziwego powodu do tego spotkania. W pozytywną atmosferę tego poranka wkradł się chłód, jakby siedzieli zbyt długo przy otwartym oknie. Poczuł jak kąsał jego skórę, jednak jeszcze nie przenikał do szpiku kości. Philip często robił rzeczy wbrew zdrowemu rozsądkowi, teraz jednak było inaczej. Starał się być rozsądny. Jednak nie szło po jego myśli. Podejmował takie decyzje, które zdawały się przekreślać jego wszystkie starania. Ciężko było wyzbyć się dawnych przyzwyczajeń i w pełni porzucić dawny tryb życia, jednak był gotów spróbować doświadczyć czegoś nowego. Za coś nowego można było uznać obecną sytuację. Podobało mu się to i to również kształtowało jego nowe poglądy odnośnie relacji z drugim człowiekiem.

— Od kilku miesięcy staram się być rozsądny, z niezadowalającym mnie skutkiem. Było prościej, kiedy nie musiałem tego robić. — Stwierdził z nutą niezadowolenia w głosie. Paradoksalnie żyło mu się lepiej, kiedy mniej rozważnie stawiał każdy swój krok i nie analizował tak wielu rzeczy. Po prostu żył. A konsekwencje? Nie dbał o nie. Nie musiał się z nimi tak zmagać, jak teraz.

— Dużo o tym myślałem w ostatnim czasie, czego oczekuję i... nie. — Przez te kilka miesięcy miał naprawdę sporo czasu na przemyślenia. Zdarzało mu się spotykać się z przyjaciółmi na śniadaniu albo na obiedzie. Zdołał dostrzec już wszystkie rysy na łączącym ich do niedawna układzie, wyraźnie wady tego rozwiązania i zdecydował postawić się wyraźne granice po to aby spróbować doświadczyć czegoś nowego z drugim człowiekiem i to mogła być osoba, której jeszcze nie poznał. Nie kwestionował tego, że to wszystko, co ich łączyło było pozbawione znaczenia. Po prostu wiedział na co może liczyć, choć bardziej właściwym byłoby stwierdzenie, że był przekonany.

— Już od dłuższego czasu zastanawiałem się, kiedy przejdziesz do meritum. Słucham Cię. — Przyznał z cichym westchnięciem, odstawiając na stół kubek z niedopitą kawą. Przestała mu smakować. Skoro zdecydował się z nim porozmawiać to nie zamierzał się z tego nagle wycofać. Nawet, jeśli przeczuwał czego będzie dotyczyć ta rozmowa i nie został wyprowadzony z błędu. Znajdował punkt odniesienia względem swojego życia, które do niedawna nie odstawało niczym od życia, jakie wiódł do tej pory Laurent. Pełne przygodnych znajomości i to nie było sprzeczne z ich naturą. Tyle, że to jemu właśnie ten mężczyzna pomógł dostrzec tak wiele rzeczy i zrozumieć stan, w którym się znalazł. Dlatego był w stanie zrozumieć potrzebę zmiany swojego dotychczasowego życia, z własnej woli zamiast pod wpływem rytuałów. Jak to miało w miejsce jego przypadku. Nie było to dla niego miłe doświadczenie i tego chciałby każdemu oszczędzić.

— Sam powiedziałeś mi, że nigdy nie jest za późno aby szukać czegoś nowego. Nie ma w tym nic złego, jeśli sobie na to pozwolisz. Twój świat się przez to nie zawali. Jeśli czegoś nie chcesz zrobić to nie musisz tego robić. Powrót do tego co było... mógłby być nieco trudny przez wzgląd nie tylko na Ciebie, ale i na mnie. Pod wpływem ostatnich wydarzeń w swoim życiu zacząłem poszukiwać czegoś głębszego w relacjach międzyludzkich. To wszystko nie było pozbawione znaczenia, lubiłem spędzać z Tobą czas i dlatego pozwalałem temu trwać. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego mieszasz w to, to że jestem celebrytą... nawet jeśli to prawda, że moja reputacja jest dla mnie bardzo istotna. Dbanie o wizerunek stanowi element mojej pracy, która w tym momencie nie jest przedmiotem naszej rozmowy. Nie jesteś. — Postanowił przytoczyć młodszemu mężczyźnie wypowiedziane przez niego słowa, tak adekwatne w obecnej sytuacji. Jeśli czegoś nie chciał robić to tego po prostu nie robił. Należało wreszcie to powiedzieć, licząc że zostanie dobrze zrozumiany. To, że poszukiwał czegoś nowego, czegoś głębszego w swoim życiu, niż przygodny seks z osobą, której imienia nawet nie zapamięta, nie oznaczało, że przestał go uprawiać w oczekiwaniu aż stworzy z kimś związek. Stanowił on jedną z potrzeb każdego człowieka i tego w żaden sposób się nie dało się zmienić.

To, co łączyło go z Laurentem, było niezwykle satysfakcjonujące pod wieloma względami i dlatego pozwalał temu trwać przez tyle lat. To był jego najdłuższy i najwyraźniej najbardziej udany związek, o ile tak można wyrazić się o ich układzie. Przez ten czas w jego życiu były inne osoby, zarówno na dłużej, jak i na chwilę.

Poruszenie tego, że jest celebrytą i dba o swoją reputację wystarczyło aby zmarszczył brwi i pozwolił sobie na grymas niezadowolenia. Reputacja była dla niego niezwykle istotna, bowiem jeśli będzie w miarę pozytywna to nie w prasie nie będą pojawiać niektóre artykuły na jego temat, ludzie nie będą wygwizdywać go z trybun podczas meczów, będzie zapraszany na przyjęcia, będzie mógł udzielać wywiadów i, co ważniejsze, będzie mógł nadal grać w barwach Zjednoczonych z Puddlemere. W showbiznesie było tak, że trzeba było zrobić wszystko aby utrzymać się na powierzchni. Popularność miała swoją cenę.

Byli mężczyznami. Zwykle nie przegapią okazji ku temu aby się z kimś przespać. To wydawało się szczere, choć niekonieczne zdrowe. Nie sprzyjało zawieraniu wartościowych znajomości ani założeniu rodziny, co było niejako postrzegane jako życiowy cel. Jego spełnienie narzucało społeczeństwo. Od lat jego matka próbowała wepchnąć go przed ołtarz z jakąkolwiek kobietą, byleby nie musiała czytać kolejnych artykułów o jego romansach z innymi kobietami.

— To... tragiczne. Najważniejsze, że przeżyłeś. Takie sytuacje sprzyjają jednak refleksji nad własnym życiem i pomagają je przewartościować. Dość... makabryczne. — Przyznał po dłuższej chwili milczenia, którą można było utożsamiać z tym, że wyraźnie go to zaszokowało. Nic tak nie wpływało na człowieka jak bliskość śmierci. Wysyłanie komuś wieńca nie uważał za właściwe.

— Nie powinieneś myśleć o sobie w ten sposób. Nie musisz sobie stawiać takich wymagań ani spełniać oczekiwań innych. Nie uważam Cię za dziwkę. — Postanowił podzielić się z nim co myśli na ten temat. Philip dobrze znał te wszystkie plotki na temat Laurenta, ale niekoniecznie się z nimi zgadzał. To było bardziej złożone zagadnienie dotyczące ludzkiej natury. Na tym świecie nie było ideałów. Dbanie przede wszystkim o siebie było przejawem zdrowego egoizmu. Czuł, że powinien to powiedzieć.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (8735), Philip Nott (7084)




Wiadomości w tym wątku
[19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 29.09.2023, 22:09
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 29.09.2023, 23:28
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 30.09.2023, 10:04
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 30.09.2023, 11:49
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 30.09.2023, 16:58
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 30.09.2023, 21:36
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 30.09.2023, 23:52
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 01.10.2023, 14:40
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 01.10.2023, 18:31
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 01.10.2023, 20:12
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 01.10.2023, 22:02
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 01.10.2023, 22:22
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 02.10.2023, 00:56
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 02.10.2023, 10:08
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 02.10.2023, 16:34
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 02.10.2023, 17:58
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 02.10.2023, 19:30
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 02.10.2023, 19:57
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 02.10.2023, 21:03
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 02.10.2023, 21:23
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 02.10.2023, 23:08
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 02.10.2023, 23:58
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 03.10.2023, 09:49
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 03.10.2023, 11:42
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Philip Nott - 03.10.2023, 14:19
RE: [19.07.1972] Laurent & Philip || It's the dinner conversation no one talks about - przez Laurent Prewett - 03.10.2023, 15:57

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa