• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
« Wstecz 1 2 3 4 Dalej »
[1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA

[1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA
Ogórkowy Baron
Świat nie ma sensu. Trzeba mu go nadać samemu
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stanley mierzy około metra dziewięćdziesięciu wzrostu i jest atletycznej budowy ciała. Jego krótko ścięte, zaczesane na bok ciemnobrązowe włosy okalają owalną twarz, która zrobią piwne oczy. Zawsze ma lekki, kilkudniowy zarost w postaci wąsa i brody. Na co dzień można go spotkać noszącego mundur brygadzisty. Jeżeli jednak uda się komuś go wyciągnąć na jakąś aktywność niedotyczącą pracy to przybędzie w długim, ciemnym płaszczu, a pod spodem będzie miał koszulę i najprawdopodobniej krawat. Wypowiada się w sposób spokojny dopóki nie zostanie wyprowadzony z równowagi.

Stanley Andrew Borgin
#8
01.10.2023, 19:13  ✶  

Czy Stanley wiedział? Nie wiedział, wszak mógł blefować. Za to wiedział jedno - Sauriel go znowu podpuścił niczym zajączka w lesie z tym pytaniem o dziewczynę. Nawet jeżeli nie zrobił tego specjalnie to udało mu się. Zrobił to po raz kolejny. Było to na swój sposób przerażające z jaką łatwością mu to przychodziło. A może to właśnie Borgin za dużo gadał w obecności swojego przyjaciela, pozwalając sobie na dużą dozę wolności w kwestii tego co ma do powiedzenia lub chce powiedzieć. W końcu komu jak komu ale Rookwoodowi mógł ufać jak własnemu bratu, którego nigdy nie miał. Dobrze, miał Anthony'ego, który był dla niego jak brat ale nadal nie był to typowy brat, a za równo Stanley jak i Sauriel mieli matki o takim samym imieniu - Anne - więc tym samym coś było na rzeczy.

Pokiwał przecząco głową. Dlaczego miałby się bić z Lorraine? To tak jakby zupełnie się mieli nie znać... A no wróć. Jeszcze 15 sekund temu się "nie znali", ponieważ nie skojarzyli siebie od razu ale czy można się dziwić? Czy to mało Stanleyów chodzi po tej ziemi? No właśnie, a po drugie w jego stroju to średnio na bójkę. Przynajmniej Sauriel docenił to jak bardzo się postarał aby dobrze wypaść przy księżniczce o której tak ładnie mówił. Co by jednak nie mówić, Rookwood mógłby się raz ubrać tak samo jak on to wyglądaliby jak faceci w czerni czy coś takiego... Po prostu wyglądaliby poważnie. Jak prawdziwi biznesmeni.

A ten tylko o jednym... Pokręcił głową z niedowierzaniem. Masz kurwa narzeczoną... Protestował w głowie, ponieważ nie odważyłby się chyba zwrócić mu na to uwagi. W pojedynku pięść Sauriela - nos Stanleya, to właśnie "ocieplacz" jego przyjaciela wychodził zwycięsko. Oczywiście było to bardzo ładne określenie na jego mordoobijacze. Część osób mogłoby się zastanawiać dlaczego akurat "ocieplacz" - to akurat było proste. Sauriel w ten sposób ocieplał sobie relację z innymi mieszkańcami tego wspaniałego świata. Niestety znaczącą ilość tych osób miała tendencję do przegrzewania się od serdeczności Rookwooda.

Z kogo jak z kogo ale z Borgina to nie powinno się brać za bardzo przykładu. On tam skończył tylko dlatego, że miał dwie lewe ręce (a czasem nawet ich brak) do całej reszty zawodów, które tylko mógłby wykonywać. W końcu to same bystre głowy kończyły w Brygadzie Uderzeniowej Ministerstwa Magii, a Stanley był głównym przedstawicielem tejże społeczności. Jedyną alternatywą jaka przychodziła mu do głowy w kwestiach zawodowych była uprawa ogórków o których się ostatnio przekonał, wszak problem był jeden - do poprawnego działania tejże spółki potrzebował Sauriela bez którego nie bardzo by się dało prowadzić tak POWAŻNY biznes.

No właśnie, czy te ploty były rozsiane tylko przez Aurorów? A może właśnie Stanley coś tam też palnął raz, może dwa razy? Nie był już pewien, a tak mogło przecież być, że napomknął tu i tam o ślubie, którego nie było. Na całe szczęście, wina za to wszystko spełzła na jego kolegów i koleżanki z pracy, którzy znajdowali szczebel wyżej, niż on sam - On już to robi dla sportu i rozrywki. Te wszystkie szumowiny to dla niego nie jest żadna przeszkoda. Mógłby z nimi walczyć na śniadanie lub na rozgrzewkę przed bójką z Ministerstwem - dodał od siebie na słowa Lorraine. No bo taka też była prawda.

Na zgodę od przełożonego tylko się lekko uśmiechnął. Cruciatus miał to do siebie, że ludzie cierpieli i tym samym cieszyły się gałki oczne tych, którym się sprzeciwiły ich ofiary. To była po prostu sprawdzona metoda - nawet najwięksi twardziele zaczynali wtedy gadać. Według Stanleya brudzenie sobie rąk było passé. Z drugiej zaś strony nie miał nic do tego, aby to Rookwood właśnie korzystał z tej metody skoro ona sprawiała mu radość. Każdego cieszyło co innego, a najważniejsze było jednak to, że się po prostu dogadywali i zgrywali. Wilk syty, a owca martwa, czy coś takiego - Ty masz swoje metody Lorraine, a my swoje - przyznał - My złożymy panom wizytę i skorzystamy z alternatywnych metod wyciągania informacji. Skoro nie będą chcieli współpracować prośbą to pójdzie groźbą, czyż nie? - zapytał tego zacnego grona, unosząc szklankę w ich kierunku aby wznieść mały toast - Ale obawiam się, że po naszej wizycie, głos czy jakikolwiek ślad po nich może zniknąć raz na zawsze - stwierdził z mały wzruszeniem ramion, a następnie wziął solidny łyk przepięknego trunku.



"Riddikulus!"
- Danielle Longbottom na widok Stanleya Bo[r]gina

"Jestem dumna, że pomagałeś podczas zamachu."
- Stella Avery na wieści o udziale Stanley w walkach podczas Beltane 1972
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lorraine Malfoy (3267), Sauriel Rookwood (4141), Stanley Andrew Borgin (1965)




Wiadomości w tym wątku
[1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Sauriel Rookwood - 20.09.2023, 16:14
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Stanley Andrew Borgin - 20.09.2023, 21:26
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Lorraine Malfoy - 21.09.2023, 22:36
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Sauriel Rookwood - 22.09.2023, 11:04
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Stanley Andrew Borgin - 25.09.2023, 19:44
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Lorraine Malfoy - 30.09.2023, 00:09
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Sauriel Rookwood - 30.09.2023, 15:52
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Stanley Andrew Borgin - 01.10.2023, 19:13
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Lorraine Malfoy - 04.10.2023, 21:41
RE: [1.06.1972] Lorraine & Stanley & Sauriel | DZIEŃ DZIECKA - przez Sauriel Rookwood - 05.10.2023, 14:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa