• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6
[30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów)

[30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów)
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#9
01.10.2023, 19:19  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01.10.2023, 20:08 przez Brenna Longbottom.)  
- Nie mam pojęcia, o czym mówisz - skwitowała Brenna, gdy brat wspomniał o świetnym żarcie. Przecież wcale nie żartowała. To nie tak, że absolutnie nie miała instynktu samozachowawczego, po prostu ten czasem się wyłączał razem z rozsądkiem. Ale na jej usprawiedliwienie: głównie wtedy, kiedy na przykład wielki troll chciał zabić jej brata maczugą.
Uśmiechnęła się tylko, kiedy Erik dał wiarę tak oczywistej kpinie, ale zaraz całą jej uwagę pochłonęła młodzież i małe zamieszanie, jakie powstało w wyniku ucieczek ropuch i różnych przewrotek. I ten uśmiech pozostał już na jej ustach, jakby przylepiony do twarzy, bo po prostu… dobrze było młodego znowu zobaczyć, a i Alice miała pewne miejsce w sercu panny Longbottom.
Brenna była dorosła, ale to ani trochę jej nie przeszkadzało w wyciąganiu rąk do innych. I obojętne, czy chodziło o Alice, lat czternaście, Mavelle, lat dwadzieścia osiem, czy babcię Potter, lat siedemdziesiąt siedem. Nie miała więc żadnych oporów.
- Augusta nic nie wspominała, ale w takim razie bierzemy Alice na obiad, i może zwolnimy ją do domu już w przyszły wtorek. Przemyślę to - zgodziła się Brenna bez oporów na oznajmienie młodego Longbottoma, że ustalili z Alice wspólną podróż. Zapewne nawet gdyby Frank czekał z obcymi dziećmi i oświadczył, że te jadą do nich na wakacje, Brenna co najwyżej sprawdziłaby ich sytuację rodzinną (ot dla kontroli, czy wszystko w porządku i czy rodzice nie chcą szpiegować za ich pomocą), a potem naszykowała pokoje. – A co do numeru dwa… No nie wiem, konkurencja była całkiem mocna, a gdyby tak opowiedzieć redaktorkom, jak wygląda gotowanie Erika, i w jaki sposób bezczelnie oskarża młodszą siostrę o braki instynktu samozachowawczego, na pewno spadłby jedno albo dwa oczka w rankingu – rzuciła.
Na dopytywania o nowych lokatorów i własnego męża, roześmiała się tylko i otoczyła Alice ramieniem. Na chwilę, bo zaraz puściła, by za to przejąć wózek, na którym znajdowały się rzeczy dziewczynki.
- Kto by mnie zechciał, Zielona Damo? Nikt o zdrowych zmysłach. Nie, żadnego męża i żadnych dzieci, dalej jestem cała wasza. Za to zastaniecie w domu cztery psy i dalekiego krewnego, który przyjechał z zagranicy i jakiś czas u nas zostanie – oświadczyła radośnie i zmierzyła bagaże nieco krytycznym spojrzeniem. Nie, do kominka to się z tym nie wcisną... – To co? Skoro Frankie jest głodny, a mamy tu te wszystkie rzeczy, ruszamy powoli do wyjścia, jakaś boczna alejka i wzywamy Błędnego Rycerza, prawda? Frank, Malwa specjalnie dla ciebie robi pieczeń z sosem i ziemniaczkami. Chyba postanowiła koniecznie udowodnić, że w niczym nie ustępuje skrzatom domowym z Hogwartu.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alice Greengrass (1220), Brenna Longbottom (1921), Erik Longbottom (1787), Frank Longbottom (1720)




Wiadomości w tym wątku
[30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Brenna Longbottom - 27.09.2023, 18:30
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Erik Longbottom - 27.09.2023, 22:04
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Frank Longbottom - 28.09.2023, 21:06
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Alice Greengrass - 28.09.2023, 21:38
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Brenna Longbottom - 29.09.2023, 16:03
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Erik Longbottom - 30.09.2023, 21:10
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Frank Longbottom - 01.10.2023, 16:31
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Alice Greengrass - 01.10.2023, 18:28
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Brenna Longbottom - 01.10.2023, 19:19
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Erik Longbottom - 02.10.2023, 23:37
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Frank Longbottom - 03.10.2023, 20:33
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Alice Greengrass - 09.10.2023, 11:52
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Brenna Longbottom - 09.10.2023, 12:08
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Erik Longbottom - 14.10.2023, 11:00
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Frank Longbottom - 14.10.2023, 22:39
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Alice Greengrass - 15.10.2023, 18:46
RE: [30.06.72, King's Cross] Witaj w domu (wariatów) - przez Brenna Longbottom - 15.10.2023, 20:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa