• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 … 7 8 9 10 11 Dalej »
[kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam

[kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam
Devil in disguise
She's dancing by herself
She's crowned the queen of hell
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Stukot obcasów zwiastuje jej chuderlawą, drobną posturę, którą skrzętnie ukrywa pod pstrokatymi, szerokimi koszulami, szerokimi nogawkami spodni i kapeluszami z okrutnie wielkim rondem. Blada, o twarzy pokrytej pajęczynką piegów, oczach roziskrzenie piwnych, ustach surowo wykrojonych. Na jej obliczu często pełznie uśmiech, ukazujący nieidealne zęby, o skrzywionych kłach – jest w niej jednak coś rozbrajająco szczerego. Aura czerwona, intensywna, niejednokrotnie przytłaczająca.

Loretta Lestrange
#8
02.10.2023, 14:09  ✶  

Snobistyczna, nigdy nie myślała kategoriami bliskimi duszom innych ludzi; była wręcz nieludzko parszywa, obrzydliwie bogata i trwoniąca pieniądze na wszelkie przyjemności życia doczesnego – zaczynając od drogich cygar, kończąc na karmazynowych sukienkach oplatających ciasno chuderlawą, niską sylwetkę. Gdyby była bardziej rzeczywista, bardziej prawdziwa niż zjawa plącząca się gdzieś po padole, żywiąca się marzeniami i troskami – może wówczas ludzkie problemy byłyby jej bliższe. Była tymczasem sobą, Lorettą Lestrange, upadłą bestią zaklętą w ciele pogodnej trzpiotki; podbródek unosiła wysoko, biła od niej emanująca pewność siebie oraz świadomość własnych walorów. Nie należała do grona zasilanego przez femme fatale – była bliższa Dolores Haze aniżeli kokietującym, dojrzałym kobietom; bo przecież nie dorosła jeszcze do podwiązek znaczących drogę podboju; ubierała się jednak wyzywająco i bezpruderyjnie, a określenie jej przez Leandra kurwą jakich wiele, miało znamiona prawdy.

Uśmiechnęła się uprzejmie, gdy ten powtórzył swoją profesję – w gruncie rzeczy obchodziło ją tak wielce, że aż wcale; egocentryzm był w niej zakorzeniony nader silnie, oplatając ciasno całość prędko bijącego serca, a wyjątki od jego wydatności były wybiórcze. Martwiła się o Lou – dla przykładu – bardziej niż o własne życie; gotowa wręcz była wskoczyć za nim w ogniste oko Wezuwiusza; kochała go silnie i bezwarunkowo, miłością czystą i siostrzaną. Bo w gruncie rzeczy – nikt jej tak nie przejmował, dla nikogo nie żyła, poza nim. Odgarniając włosy za ucho, odgoniła mimowolne myśli na jego temat.

Taka właśnie była w prozie codzienności – pogodna i życzliwa. Dopiero złość czyniła z niej jadowitą żmiję, niepotrafiącą sięgać po ludzkie odruchy, okrutną i wyrachowaną. Bestia więziona w klatce płuc zatrzepotała niebezpiecznie – Loretta jednak zignorowała ją wyśmienicie, krzyżując ramiona na piersi. Przyglądała się Samuelowi o wiele za długo, topiąc się w odmętach jego tęczówek, aby w które zajrzeć, musiała zadrzeć głowę ku górze. Uśmiechnęła się ponownie z życzliwością wymalowaną gdzieś pośród piegów.

Piekielnie dobra z Ciebie aktorka, Loretto. Ujawnij to, co w Tobie drzemie. Raz, dwa…

Otrząsnęła się gwałtownie z letargu, jedynie po to, aby zatonąć w myślach po raz kolejny. Coś w niej drżało, a zdezelowana przez nią samą galeria stawała okoniem pośród myśli – lokując się gdzieś między aberracjami przeszłości a niewiadomymi przyszłości. Zadrżał jej podbródek – wyjątkowo lekko i miękko, oczy jednak nie zaszkliły się łzami; potrząsnęła głową nieznacznie, wprawiając czerń pukli w nieznaczny ruch.

Nim się obejrzała, zacisnęła dłoń w pięść, miażdżąc kupon.

Nagle zechciała uciec, nagle wszystko stało się niewybrednie ujmujące. Nie zwracała już uwagi na Samuela, nie zwracała już uwagi na żaden szkopuł tworzący rzeczywistość. Swoją niszę objawiły emocje, które zaklinały się w brutalnym pasodoble jej istnienia. Uśmiech nie tańczył już nieprzejednanie na wargach, został zmyty cieniem, który położył się akwarelą na jej obliczu – na ogół wystudiowanym i absolutnie perfekcyjnie utkanym w pogodę życia, teraz zawierającym w sobie znamiona niebezpieczeństwa, niemego nakazu ucieczki.

Jedynie percepcyjnie biegli byliby w stanie rozszyfrować to, co tliło się teraz gdzieś na dnie spojrzenia hebanowych tęczówek. Ona sama nie znała siebie na tyle, aby żonglować emocjami, te jedne uwięziła na łańcuchu kontroli bezimiennej. Wzięła oddech zdecydowanie zbyt prędko, powracając wzrokiem do Carrowa.

– Tak, nieszczęśliwy dzień, tak – powtórzyła się.

Może gdyby pieniądz stanowił dla niej większą wartość, może wówczas ośmieliłaby się wykrzesać z siebie większą dawkę żalu i rozczarowania; te galeony jednak nie były jej potrzebne. Potrzebowała w życiu czegoś zgoła innego; może kropli uczucia i zamknięcia paszczy bestii więzionej na dnie żeber.

Miała wprawdzie gdzie wracać; gdzie się odnaleźć; czyje ramiona oplotą ją miękko. Powróciła myślami ponownie do Louvaina, z niejaką czułością pozostawiając go pośród myśli. Nim się obejrzała, Samuel ruszył przed siebie i prawdopodobnie było to sygnałem, aby zrobiła to samo.

Utopiła się we wspomnieniach, w nienazwanych emocjach i nocach nieprzespanych. Wyrzuciła do kosza trefne świadectwo wygranej, a po chwili stukot jej obcasów zadźwięczał na londyńskim bruku.


Koniec sesji
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Loretta Lestrange (1523), Samuel Carrow (1535)




Wiadomości w tym wątku
[kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Samuel Carrow - 03.04.2023, 00:13
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Loretta Lestrange - 03.04.2023, 20:04
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Samuel Carrow - 04.04.2023, 08:39
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Loretta Lestrange - 05.04.2023, 16:44
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Samuel Carrow - 06.04.2023, 22:42
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Loretta Lestrange - 21.06.2023, 11:43
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Samuel Carrow - 27.06.2023, 22:25
RE: [kwiecień 1972] Miejsce realizacji talonu (na balon) z loterii | Loretta i Sam - przez Loretta Lestrange - 02.10.2023, 14:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa