04.10.2023, 03:34 ✶
— Mam nadzieję, że nie — rzuciła Dora do Erika, oglądając się na niego. Może śmierciożercy, wiedzeni jakimś pierwszym odruchem, faktycznie zajrzeli do mieszkania Barlow, ale szczerze wierzyła, że może ich już tam dawno nie było. Może poszli po rozum do głowy i stwierdzili, że skoro tak długo stało już opuszczone, a Catherine się ukrywała, to jej odruchem nie będzie ucieczka właśnie do najbardziej oczywistego miejsca, a gdzieś dalej.
Crawley, podobnie jak Mavelle, patrzyła na świat zmienioną twarzą. Chodząc po Dolinie nigdy się tym nie przejmowała i nie prosiła o drobne poprawki, ale teraz w Londynie , nawet jeśli mugolskim, chciała mieć pewność że nikt jej nie rozpozna. Że jakiś nawiedzony Borgin nie wychynie zaraz zza rogu i nie stwierdzi, że dziś jest ten dzień, kiedy pomści skazę na genealogicznym drzewie.
— Pod jej mieszkaniem ktoś stoi? W sensie z Ministerstwa? — zapytała, spoglądając to na Mavelle, to na Erika, trochę mając nadzieję, że znali odpowiedź na to pytanie i najlepiej, jeśli brzmiałaby ona 'nie'. To niewątpliwie ułatwiłoby im zadanie, bo niestety, ale Dora nigdy nie uważała się za zniewalającą aktorkę i obawiała się, że gdyby przyszło jej do odwracanie czyjejś uwagi, to tylko zrobiłaby z siebie okropne pośmiewisko, a stojący pod domem Barlow patrzyliby wszędzie, tylko nie na nią.
Crawley, podobnie jak Mavelle, patrzyła na świat zmienioną twarzą. Chodząc po Dolinie nigdy się tym nie przejmowała i nie prosiła o drobne poprawki, ale teraz w Londynie , nawet jeśli mugolskim, chciała mieć pewność że nikt jej nie rozpozna. Że jakiś nawiedzony Borgin nie wychynie zaraz zza rogu i nie stwierdzi, że dziś jest ten dzień, kiedy pomści skazę na genealogicznym drzewie.
— Pod jej mieszkaniem ktoś stoi? W sensie z Ministerstwa? — zapytała, spoglądając to na Mavelle, to na Erika, trochę mając nadzieję, że znali odpowiedź na to pytanie i najlepiej, jeśli brzmiałaby ona 'nie'. To niewątpliwie ułatwiłoby im zadanie, bo niestety, ale Dora nigdy nie uważała się za zniewalającą aktorkę i obawiała się, że gdyby przyszło jej do odwracanie czyjejś uwagi, to tylko zrobiłaby z siebie okropne pośmiewisko, a stojący pod domem Barlow patrzyliby wszędzie, tylko nie na nią.
The woods are lovely, dark and deep,
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.
But I have promises to keep,
And miles to go before I sleep.