• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip

[10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#2
04.10.2023, 09:11  ✶  

Nieve tylko wyglądała tak, jakby chciała zadziobać każdego, kto się zbliży. Grumpy sowa, która siedząc na gałęzi ocenia cię swoim spojrzeniem. W rzeczywistości była łasą na przytulanie i chętną do ludzkiego towarzystwa sową, więc podarek przyjęła z wielką ochotą i nadstawiła jeszcze swój łepek - ale to akurat nie do Philipa. To do jego sowy, która czasami stawała się zakładniczką Laurenta. Na szczęście jak dotąd nie na tyle długo, żeby zwróciło to większą uwagę Notta... przynajmniej w mniemaniu samego blondyna. Jaki właściciel, taka sowa? Och, Nieve głaskaniem od strony Philipa również by nie pogardziła...

Kiedy się na coś umawiałeś to czekałeś na drugą osobę - szczególnie, kiedy Nieve przyniosła odpowiedź zwrotną, że Philip rzeczywiście się pojawi. Nie to, żeby Laurent był w ciągłym biegu, ale niezapowiedziane wizyty zazwyczaj miały marną szansę na to, żeby mógł z kimś usiąść przy kawie i porozmawiać na spokojnie. Natomiast Philip tego czasu miał całkiem sporo, kiedy akurat nie miało być meczu, bo wtedy przygotowania do niego zajmowały mu cały kalendarzyk. Zaproszenia z dnia na dzień nie leżały więc zupełnie w stylu Prewetta, ale że wiedział, że Nott powinien mieć czas, pogoda była piękna, wiosna w swoim rozkwicie zachwycała, to czemu nie? Kiedy więc zapukał to długo nie musiał czekać na odpowiedź. Laurent otworzył mu z uśmiechem, wyciągając ramiona, żeby go krótko objąć. Tutaj świadkiem mogło im być co najwyżej morze i szumiące drzewa. Albo Migotek, który czasami się przewijał przez ogród lub dom. Ubrany w grafitowe spodnie i białą koszulę wsunął na siebie sweter na guziki, nie zapiął go jednak od przodu. Śmiało można go było zaliczać do tego grona ludzi, którym było często zimno i mogli się wygrzewać przed kominkiem, prawie wsadzając do niego swoje zimne dłonie. W New Forest zawsze było zimniej niż w miastach, czy po prostu w głębi lądu - to przez wiatr i bliskość morza, wilgotność, jaka tutaj panowała. Dla Laurenta nie był to minus z tylko jednego powodu - wolał chłód niż zaduch miast.

- Dzięki twojej obecności to miejsce stało się jeszcze piękniejsze. - Odezwał się słodko, uśmiechając szeroko i ciepło do mężczyzny. Zamknął za sobą drzwi. - Dzień dobry, Philipie. Bardzo się cieszę, że znalazłeś czas. Wszystko powoli zaczyna kwitnąć i zwierzęta budzą się w pełni do życia, och, gdybym mógł to pokazałbym ci to wszystko ledwo w godzinę. - Świergotał cały rozanielony, otwierając ramiona, jakby rzeczywiście chciał dzięki temu gestowi wymalować przed Philipem wszystko, co było do zobaczenia. Nie było to niemożliwe dzięki magii - odpowiednie iluzje albo dobór wspomnień i voila! Ale nie o to chodziło. Szczególnie, że Philip w końcu też uwielbiam zwierzęta i naturę. Doświadczenie tego na własnych nogach i własnymi zmysłami było całkowicie innym poziomem poznania ponad to, co możliwe było do pokazania paroma magicznymi sztuczkami. - Przepraszam, zapomniałem się... napijesz się czegoś, zanim pójdziemy? - Okręcił się na palcach, żeby spojrzeć na Philipa, bo Laurent już zrobił parę kroków w kierunku lasu i dopiero wtedy jakby do niego dotarło, że wyrwał do przodu prawie jak dziecko, do którego przedwcześnie miał przybyć Gwiazdor.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Laurent Prewett (6178), Philip Nott (5431)




Wiadomości w tym wątku
[10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 03.10.2023, 20:08
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 09:11
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 04.10.2023, 22:58
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 05.10.2023, 10:53
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 05.10.2023, 17:58
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 06.10.2023, 10:26
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 06.10.2023, 22:45
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 10:43
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 07.10.2023, 20:45
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 07.10.2023, 23:11
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 08.10.2023, 13:53
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 14:43
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 08.10.2023, 18:31
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 08.10.2023, 21:59
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 08.10.2023, 23:39
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 09.10.2023, 11:19
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 09.10.2023, 22:33
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 09:43
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Philip Nott - 10.10.2023, 18:35
RE: [10.03.1972] Szalona Miotła | Laurent & Philip - przez Laurent Prewett - 10.10.2023, 20:53

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa