• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 3 4 5 6 7 … 16 Dalej »
Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie

Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie
termagant
A knife?
Are you flirting with me?
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Wysoka, bo mierząca sobie 177 centymetrów, o atletycznej, smukłej sylwetce. Ciemna karnacja, orzechowe oczy i ciemnobrązowe włosy i miedzianym połyskiem, w stanie naturalnym skręcające się w burzę loków. Na co dzień często się garbi, chcąc odjąć sobie parę centymetrów.

The Tempest
#2
05.10.2023, 03:19  ✶  
Cała ta historia z Dullahanem była zwyczajnie grubymi nićmi szyta, a kiedy tak stali sobie w kółeczku, słuchając co Willy miał im ciekawego do powiedzenia, nie mogła zrobić innego jak zwyczajnie powątpiewać w jego wersję wydarzeń. Niekoniecznie chodziło o to, co chłopak widział, bo czy to pierwszy duch z koniem, któremu ktoś odciął głowę? Ale w fakt, że miała byc to jakaś wyjęta z bajek wróżka, która dodatkowo zadałaby sobie tyle kłopotu, żeby oskubać ich z oszczędności.
Niemniej jednak, skoro mieli mieć szeroko oczy otwarte, to tego się trzymała.
Szczególnie, kiedy wychyliła drinka i pokręciła się trochę dookoła ogniska, bardzo dbając o to, żeby doświadczyć jak największej ilości atrakcji, które oferował sabat. W końcu jednak, w całej tej swojej wędrówce, odsunęła się od środka polany i buchających na niej płomieni, przytulając się bardziej do linii drzew, gdzie z kolei czekała na nią tabliczka, która wcale subtelnie sugerowała, że może jednak Willy nie był absolutnym kłamcą i nie doświadczał urojeń na porządku dziennym. Dziecięca wyobraźnia, dziecięcą wyobraźnią, ale nie zdziwiłaby się w sumie, gdyby jakiś przebrany dziadyga skutecznie nabrał chłopaczka na to całe Dullahanowe przebranie. Czego jednak nie pojmowała, to czemu akurat ta baśniowa wróżka miałaby się w lesie rozstawiać z wozem, ale cóż, były to rozważania raczej na później, bo teraz, miała do zrobienia coś innego.
- Idziemy - oznajmiła pewnym siebie głosem, takim którym wydaje się komuś albo czemuś polecenia, kiedy wsunęła Flynnowi rękę pod łokieć i pociągnęła go w kierunku gdzie wcześniej przyczaiła się na nią trochę upiorna dróżka, która wiodła między drzewami. - Umiesz czytać? - zagaiła wesoło, kiedy tabliczka znalazła się w zasięgu ich wzroku i mogła wskazać na nią palcem. - Widzisz? Może Willy jednak nie kłamał, jak sądzisz?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów The Edge (2440), The Tempest (1938)




Wiadomości w tym wątku
Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Edge - 23.09.2023, 20:41
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Tempest - 05.10.2023, 03:19
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Edge - 06.10.2023, 06:57
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Tempest - 16.10.2023, 02:26
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Edge - 16.10.2023, 03:13
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Tempest - 16.10.2023, 04:07
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Edge - 22.10.2023, 02:18
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Tempest - 04.12.2023, 01:09
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Edge - 07.01.2024, 01:43
RE: Samhain 1969 | Opowieść o Dullahanie - przez The Tempest - 07.10.2024, 04:19

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa