• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered

[noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered
Lukrecja
Are you here looking for love
Or do you love being looked at?
wiek
sława
V
krew
czysta
genetyka
selkie
zawód
magizoolog
Wygląda jak aniołek. Jasnowłosy, wysoki (180cm), niezdrowo chudy blondyn o nieludzko niebieskich jak morze oczach. Zadbany, uczesany, elegancko ubrany i z uśmiechem firmowym numer sześć na ustach. Na prawym uchu nosi jeden kolczyk z perłą.

Laurent Prewett
#17
05.10.2023, 11:33  ✶  

Nie rozumiał, co było śmiesznego w tym, co powiedział, ale nie rozumiał tutaj wielu rzeczy. Niektóre historie opowiadały się same. Nie potrzebowały kłamstw ani wyjaśnień. W głowie Laurenta wcale nie rodziło się tysiące pytań na temat tego, co robiła tutaj Brenna, bo było dla niego jasne - Cane ją wezwał. Znali się, wezwał ją, bo ją znał, bo akurat ona mu przyszła do głowy. Człowiek w stresie, a już na pewno walcząc o życie, niekoniecznie myślał racjonalnie. Chciał jakiejkolwiek pomocy, skoro sam nie radził sobie z zastałą sytuacją. Dopiero im więcej słów płynęło z tej strony tym większy miał mętlik. Nie, nie chodziło o to, że nie rozumiał, że ona chce to zgłosić, bo "Cane się nie powinien ukrywać". To znaczy - nie musiał ukrywać. To znaczy... ach, jakkolwiek to ujęła! Natomiast już to, że Brenna chciała, żeby ją pominąć w tym wszystkim sprawiało, że z poukładanej historii, całkowicie prostej, zrobił mu się zupełny mętlik w głowie, w którym nie wiedział, w co wierzyć. Bo tak naprawdę... kim była Brenna? Nie znał jej. Znali się w szkole, ale w obecnych czasach ich znanie się było... troszkę względne, prawda? "Znać się". Kiedy ten świat tak gwałtownie się zmienia, kiedy ona miała taką pracę, a on całą górę swoich sekretów - czym było to "znanie się"?

- Jakie za wiele o tobie... o co tu chodzi? - Rodzina mająca wykorzystać informacje po stronie Victorii, Edward mający wykorzystać informacje o Brennie... Do czego? Co mieliby wykorzystać? Że Brenna ochroniła kogoś, kogo zna? Że wykonywała swoją pracę nawet bez odznaki? To kiedyś tego nie robiła? Przecież ona zawsze grała bohaterkę, jaką rolę specjalną miał w tym Cane, że nagle robił się z tego taki sekret? - Oficj... słucham? - Aż lekko potrząsnął głową, starając się strącić kolejny szok, którym został poczęstowany. - Jak to... ofic... Boże... - Niczego już tutaj nie rozumiał. Zupełnie niczego. Do głowy wpełzały mu myśli, że może chodzi o to, że Brenna nie chciała się po prostu obnosić z relacjami z mugolakami, bo chciała chronić swoją posadę, pracę, rodzinę, bliskich. Chciała być takim asem z rękawa, który pomaga. Jak Zorro z opowieści. Taka alternatywa dla Śmierciożerców, którzy się chowali za maskami, by krzywdzić - ona się chowała za maską, żeby ratować. Laurent odszukał po omacku kanapę, żeby na nią opaść, bo nie miał siły już stać. Jej następne słowa potwierdziły to dziwaczne wyobrażenie. Bardzo dziwaczne. Przecież takie rzeczy działy się tylko w książkach i to tych kiepskiego sortu, gdzie wyobraźnia za bardzo ponosiła pisarza. Laurent miał wrażenie, że przypadkiem znalazł się naprawdę gdzieś, gdzie go w ogóle nie powinno być.

- Cane, ty... czy wyście oboje powariowali? - Nie chciał tego mówić, tak samo wahał się wcześniej, próbując przecedzić to słowo, kiedy kierował słowa do Brenny z tym "czy ty...". I w końcu padło, kiedy usłyszał przeprosiny. - Przecież nie jestem zły, Cane, jeśli potrzebujesz pomocy mogę cię ukryć i w samym sercu tego lasu. Ale New Forest nie jest bezpieczne, szczególnie nocą, kiedy drapieżniki wychodzą na polowanie. - Wyjaśnił, bo chyba jego protest przed uciekaniem w las był zupełnie niejasny. Dobrze się stało w zasadzie. Bo kogokolwiek napotkali, skoro nie był Śmierciożercą, to był naprawdę sprawnym czarodziejem. Był. Ciekawe, czy przeżyje. Ubabrany krwią Duma położył się u stóp Laurenta, oblizując jeszcze pysk z krwi z zadowoleniem. Ale Laurent był taki oszołomiony ciągle i skupiony na tej dwójce, że ten makabryczny widok jeszcze do niego nie docierał. - Dobrze... nic o tobie nie wspomnę, Brenno. Ale muszę to zgłosić. Nie mogę trzymać tego w tajemnicy, co się tu wydarzyło. - Bo... bał się też o siebie. O zgrozo, on był przerażony. Tylko jeszcze tego w pełni nie odczuwał, kiedy jego myśli zajęte były tą dwójką. - Napiszę do ciebie sowę z listem, albo... poślę patronusa z decyzją. Może patronus będzie bezpieczniejszy. - Bo na pewno nikt go nie przechwyci.



○ • ○
his voice could calm the oceans.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3842), Laurent Prewett (5404)




Wiadomości w tym wątku
[noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 03.10.2023, 23:46
RE: [noc 26/27.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 07:46
RE: [noc 26/27.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 14:03
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 14:18
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 15:46
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 17:33
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 17:56
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 18:14
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 18:53
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 21:12
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 21:45
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 22:26
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 04.10.2023, 22:43
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 04.10.2023, 22:57
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 05.10.2023, 09:18
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 05.10.2023, 09:38
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Laurent Prewett - 05.10.2023, 11:33
RE: [noc 27/28.06.1972] Brenna & Laurent | Dreams Where Ur Murdered - przez Brenna Longbottom - 05.10.2023, 12:11

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa